Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Czytamy: Boskie. Włoszki, które uwiodły świat

Czytamy: Boskie. Włoszki, które uwiodły świat

Przyznaję, że bardzo czekałam na najnowszą książkę Macieja A. Brzozowskiego. Znając jego miłość do Półwyspu Apenińskiego oraz wcześniejszą publikację Włosi: Życie to Teatr byłam przekonana, że Boskie. Włoszki, które uwiodły świat będą fascynującą podróżą biograficzno-historyczną. Nie pomyliłam się.

Przyznajcie sami – ile znanych Włoszek potraficie wymienić? Ja miałam z tym ogromną trudność, a kiedy już znajdowałam taką postać w pamięci to okazywało się, że niewiele o niej wiem. Carla Bruni? Modelka i żona Nicolasa Sarkozy’ego. Sonia Gandhi? Kojarzę nazwisko. Nic więcej. Z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam do Boskich… .

Szczególnie, że wybrane kobiety Maciej Brzozowski ułożył w trzy części, o intrygujących pod tytułach:

Władza jest kobietą
Tu pojawiają się np. Olimpia Maidalchini, nazywana najpotężniejszą kobietą Rzymu czy Królowa, która była królem – Katarzyna Medycejska.

Życie to gra (dziś powiedzielibyśmy Włoszki – celebrytki)
Poznajemy między innymi Luisę Casati (wiecie, że jest ona drugą po Matce Boskiej najczęściej portretowaną kobietą w historii?) oraz Eddę Ciano z domu Mussolini.

Boskie z Imperium czyli Włoszki nie Włoszki
Szwedzka Królowa Rzymu – Krystyna Wazówna oraz polska aktorka Jadwiga Toeplitz-Mrozowska.
Każda przedstawiona postać to fascynująca osobowość, życiorys każdej to gotowy scenariusz na film. Sam wybór autor wyjaśnia następująco: „Wybrałem te kobiety, które mnie samego oczarowały i zainteresowały: osobowością, pasją, pomysłowością, nieraz podłością czy konsekwentnym uporem”.

I trudno się z jego wyborami nie zgodzić. Książka doskonała, którą każdy miłośnik Włoch przeczytać powinien. Wciąga, intryguje i ciekawi. Pełna cytatów z włoskojęzycznych źródeł wplecionych w sposób lekki i zabawny w twórczość autora. Przyznaję, że miałam niedosyt, chciałam o każdej kobiecie wiedzieć więcej, samodzielnie więc szukałam o nich dalszych informacji.

Bardzo polecam! Teraz pozostaje mi czekać na Boskich Włochów 😉

Tekst: Agnieszka Rost

Zdjecia: Wydawnictwo Znak

Poprzedni wpis
Giulia w walce o tytuł samochodu roku
Następny wpis
Przegląd zapowiedzi wydarzeń w sezonie 2017 dla miłośników włoskiej motoryzacji

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back
Udostępnij

Czytamy: Boskie. Włoszki, które uwiodły świat