Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Classic Remise Düsseldorf

Classic Remise Düsseldorf

Czy aby zobaczyć wiele unikatowych samochodów trzeba czekać na jakąś specjalną okazję? Rajdy, wystawy czy targi to świetna do tego okazja, ale każdego dnia, o prawie dowolnej porze, można to też zrobić w Classic Remise w Dusseldorfie.

Miejsce to pełni rolę przechowalni dla ciekawych samochodów. Nie tylko zapewnia im dach i bezpieczeństwo, ale również fachową opiekę. Po wykupieniu odpowiedniego pakietu, właściciel klasyka może być pewny, że kiedy poczuje ochotę na przejażdżkę, jego pojazd będzie sprawny i gotowy do jazdy. Dba o to obsługa tego miejsca oraz kilka warsztatów mieszczących się z tym samym budynku. Na tym nie koniec. Po pasjonującej przejażdżce swoim klasykiem można zakupić trochę motoryzacyjnych gadżetów.


Jakie pojazdy można spotkać w opisywanym miejscu? Ciekawe i unikatowe. Kryterium wieku nie jest najważniejsze. Ale spokojnie, przecież plastikowego Fiskera Karmę można już zaliczyć do klasyków.

Smutnym wnioskiem, jaki można mieć po wyjściu z Classic Remise jest to, że tutejszy zbiór samochodów rozkłada na łopatki najlepsze imprezy dla klasyków w naszym kraju. Kiedy ostatnio widzieliście np. Ferrari F40, Countacha, Alfę RZ albo Montreal? Tutaj możecie zobaczyć je w dowolnym momencie! A przecież to tylko przechowalnia dla lokalnych właścicieli. Trzeba jednak pamiętać, że zbiór pojazdów zmienia się dynamicznie. Nie można więc liczyć, że podczas naszej wizyty zobaczymy samochód, który stał tutaj pół roku temu. Z drugiej strony warto to miejsce odwiedzić wiele razy, bo za każdym zobaczymy coś nowego. Na pewno nie ma nudy.


Wejście do Classic Remise jest darmowe i możliwe w wielu godzinach. Jeśli będziecie potrzebować chwili oddechu, można skorzystać z miejscowej kawiarni. Warunki do oglądania eksponatów są wyśmienite – pojazdy w większości nie są ogrodzone, nie ma też tłumów zwiedzających. Skorzystałem z tego fotografując przy użyciu tradycyjnych technik – na filmie.

Może więc następnym razem kiedy zobaczycie reklamy kolejnych targów „na ptaku” w Nadarzynie, lepiej odłożyć pieniądze potrzebne na bilety i parkingi do skarbonki i poszukać tanich lotów do Niemiec. Naprawdę warto.

Tekst i zdjęcia: Piotr Krasiński (Fotopatologia.pl)

Poprzedni wpis
Weekendowe spotkanie ze Stelvio
Następny wpis
Karol Basz za kierownicą Lamborghini Huracan w Misano

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back
Udostępnij

Classic Remise Düsseldorf