Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Wheelsspotting – Turyn przez pryzmat samochodów

Instagram potrafi był kopalnią ciekawych zdjęć związanych z włoską motoryzacją. Jeden z profili przykuł naszą uwagę już jakiś czas temu i aktywnie go śledzimy. Projekt wydał się na tyle ciekawy, że postanowiliśmy porozmawiać z autorem. Cosmin, mieszkający w Turynie, ilustruje miasto poprzez codzienność motoryzacyjną. Kompletnie nas to urzekło.

ForzaItalia.pl: Cosmin, miło Cię poznać, przedstaw się proszę naszym Czytelnikom 🙂

Cosmin Ştefan Butnaraşu: Jestem Cosmin, studiuję farmację, mam 24 lata, pochodzę z Rumunii, a od 2002 roku mieszkam w Turynie.

FI: Opowiedz proszę skąd wziął się Twój pomysł na ten projekt?

C: Ponad rok temu zdecydowałem się rozpocząć projekt, który nazwałem Wheelsspotting. Chcę zobrazować Turyn oraz Włochy poprzez motoryzację. Od zawsze pasjonowałem się samochodami, a od kiedy skończyłem 5 lat również fotografią, więc dzięki temu mogę połączyć te dwa hobby :). Auta, których poszukuję do swoich zdjęć, to tzw. auta z duszą, które mają jakąś swoją historię; albo są piękne, albo absurdalnie drogie, reprezentują pewną klasę czy są po prostu klasykami. Również te, które po prostu kiedyś będą zapomniane… to są obiekty, których szukam.

FI: Jak długo już prowadzić ten projekt?

C: 9. lutego 2016 minął dokładnie rok.

FI: Jak planujesz swoje ujęcia, czy jest to może spontaniczne działanie?

C: Raczej działam spontanicznie, po prostu znajduję auta zaparkowane na ulicy. Raz do roku odbywają się targi samochodowe Salone dell’auto di Torino i w tych dniach mogę zaplanować ze 2-3 ujęcia, ale poza tym nie mam planu działań.

FI: W jaki sposób wpadłeś na pomysł takiego pokazywania miasta?

C: To historia Turynu. Miasto zawsze było związane z motoryzacją. W 1907  roku po raz pierwszy kobieta zrobiła prawo jazdy we Włoszech – właśnie w Turynie. Duże „nazwy” motoryzacyjne, jak Fiat, Pininfarina, Italdesign narodziły się tutaj, więc myślę, że auta to naturalny sposób pokazania miasta.

Alfa Romeo Alfetta GTV 🇮🇹 Design Giorgetto Giugiaro #wheelsspotting #asundaycarpic

A post shared by Cosmin Stefan Butnarasu (@wheelsspotting) on

FI: Przy wielu swoich zdjęciach podpisujesz także projektantów odpowiedzialnych za dany model, masz swojego ulubionego designera?

C: Uważam designerów za ojców auta, więc dla mnie ważne jest, żeby o tym wspomnieć przy fotografiach. Nie wiem, czy mam jednego ulubionego projektanta, ale na pewno są auta, które mi się podobają bardziej niż inne. Jednym z moich ulubionych jest na pewno Sergio Scaglietti i jego dzieło: Ferrari 250 GTL. Również Aldo Brovarone, który zaprojektował Ferrari 500 Superfast, Leonardo Fioravanti oraz Marcello Gandini. Jak widzisz, większość z nich pracowała dla Pininfariny. Jeśli zapytasz mnie o ulubione auto, to bez wątpienia jest to Alfa Romeo 8C Competizione, która wyszła spod ręki Wolfganga Eggera

FI: Widzę, że styl Twoich zdjęć trochę ewoluował. Co zdecydowało o charakterystycznej kompozycji, którą teraz wykorzystujesz?

C: Ponieważ auta są głównym motywem zdjęcia uważam, że boczna linia najlepiej je pokazuje – dlatego boczny kadr wydał mi się najlepszy. Oczywiście przy każdym ujęciu staram się umieścić jak najwięcej szczegółów otoczenia, gdzie zaparkowane jest fotografowany obiekt. Chodzi o to, aby przekazać jak najwięcej informacji o tym pięknym mieście, jakim jest Turyn.

Alfa Romeo Giulietta 1.6 🇮🇹 Design Ermanno Cressoni #wheelsspotting

A post shared by Cosmin Stefan Butnarasu (@wheelsspotting) on

FI: Wiele z Twoich ujęć zawiera włoskie pojazdy. Czy to kwestia ich popularności we Włoszech, czy też prywatnego gustu?

C: Krajobraz każdego regionu można zobrazować przez „lokalne” samochody, zwłaszcza jeśli producent pochodzi z danego kraju. Włochy naturalnie są pełne włoskich aut 🙂 Jak pojedziesz do Niemiec, to tam dominują BMW, Mercedes, Audi i VW; we Francji Peugeot, Citroën czy Renault; w Rumunii jest dużo Dacii. Każdy naród charakteryzuje ich własna grupa samochodów, stąd u mnie oczywiście dużo włoskich.

Fiat 500 🇮🇹 Design Hans Peter Bauhof #wheelsspotting #asundaycarpic

A post shared by Cosmin Stefan Butnarasu (@wheelsspotting) on

FI: Czy masz jakieś specjalne zdjęcia z tego projektu, które mają za sobą swoistą historię danej sytuacji lub wiążą się ze szczególnym wspomnieniem?

C: Zrobiłem kilka zdjęć w garażu pewnego świetnego mechanika o imieniu Donato. W jego warsztacie zobaczyłem wiele Fiatów 500 Abarth, w tym 2 sztuki Abarth 595 SS, Alfę Romeo Giulia Super z 1970 roku, Autobianchi A112 Abarth i świetnego Fiata X1/9 Dallara – wszystkie idealnie odrestaurowane. Nigdy nie pomyślałbym, że w tak małym warsztacie można znaleźć te wszystkie perełki. Z tej przygody wyniosłem naukę, że czasem na najciekawsze samochody można trafić w najmniej oczekiwanych miejscach.

Abarth 595 SS
Warsztat Donato
Alfa Romeo Giulia Super

FI: Jakie są Twoje ulubione zdjęcia z tego projektu? 

C: Nie wiem, czy mam ulubione zdjęcia, na pewno niektóre lubię bardziej ze względu na światło, prezentowany samochód, otoczenie i kontekst. Bardzo lubię ujęcie Maserati 200S w Reggia Venaria (przypomina mi wyścigi sprzed lat). Bardzo lubię również zdjęcie Fiata 500 na parkingu dużego supermarketu. Kiedy je robiłem inspirowałem się swoimi mistrzami – Alexem Webbem oraz Harrym Gruyaertem – bawiłem się światłem i cieniami ujęcia. Obiecałem sobie, że wybiorę 10 najlepszych zdjęć i je wydrukuję, ale to jeszcze przede mną.

Maserati 200S
Fiat 500

FI: Co planujesz w 2017 roku? Jak długo będziesz kontynuować projekt? 

C: Szczerze mówiąc naprawdę nie wiem, jak długo to potrwa. Myślę, że mogę tak fotografować i z 10 lat, ale również zakończyć jutro. Zobaczymy 🙂

FI: Dzięki za rozmowę 🙂

Rozmawiał: Jakub Strzemżalski

Zdjęcia: Cosmin Ştefan Butnaraşu, https://www.instagram.com/wheelsspotting/

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Poprzedni wpis
W świecie najdroższych włoskich garniturów
Następny wpis
Ferrari 812 Superfast – pierwsze fakty
Back
Udostępnij

Wheelsspotting – Turyn przez pryzmat samochodów