Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Alfisti rok przed stuleciem Alfy Romeo

Alfisti rok przed stuleciem Alfy Romeo

Rok 2009: kierownictwo Alfy Romeo wiedziało, jaki ma potencjał do wykorzystania w związku z nadchodzącym stuleciem marki. Postanowili zainwestować trochę czasu i pieniędzy, aby zmobilizować już i tak bardzo wierne i zaangażowane środowisko Alfisti. Zaprosili przedstawicieli różnych światowych klubów na dwa dni do Balocco – miałem ogromne szczęście znaleźć się pośród nich.

Wyjazd do Włoch był kompletnie na wariackich papierach. Bezpośrednio z trasy rano stawiliśmy się w Balocco przed bramą. Jazda przez noc na zmianę, oczy na zapałki, prasowe Mito 1.4TB 155 KM dzięki swojemu małemu bakowi paliwa wymuszało jednak regularne postoje 😉 Przetrwałem, a widząc wjeżdżające przez bramę SZ wiedziałem, że już nie będzie mi się chciało dzisiaj spać.

Alfa Romeo Mito 1.4 TB 155 KM po pokonaniu alpejskich przełęczy.
Wjazd na tor w Balocco i Alfa Romeo SZ.

Nie pamiętam już teraz statystyk, ale stawiło się tam wielu przedstawicieli wszelakich klubów Alfy Romeo z Europy i ze świata. Tam poznałem m.in. Rashida z Singapuru, który opowiedział nam w 2011 roku o swojej szalonej 14-dniowej wyprawie o dystansie ponad 8000 km! Dominowali oczywiście przedstawiciele włoskich klubów.

Teren toru testowego w Balocco został przygotowany specjalnie dla Alfisti, wydarzenie nosiło nazwę Alfisti Track Day. Z muzeum w Arese wyciągnięto wiele klasycznych aut, które były pod pieczołowitą opieką mechaników muzeum. Przewodniczył im Maurizio Monti, legendarna postać związana z Museo Storico.

Maurizio Monti.

Nie zapomnę procedury startu Giulii GTA i hałasu, jaki wygenerowała. Alfę 8C, która zaprezentowana była rok wcześniej, znałem do tej pory tylko ze zdjęć – a tutaj nie dość, że było ich kilkanaście, to jeszcze można było uczestniczyć w przejażdżce na prawym fotelu. Nie muszę chyba tłumaczyć, że było to sporym przeżyciem i gratką dla każdego miłośnika Alfy Romeo. Na terenie Balocco, jak przystało na tor testowy, kręciły się jeszcze pojazdy przedprodukcyjne, „woły testowe”, częściowo zamaskowane. Ochrona jednak dość dobrze pilnowała, żebyśmy się tam nie rozbiegli z aparatami fotograficznymi.

Alfa Romeo P2.
Alfa Romeo 8C Competizione oraz RL Super Sport.

Dwa dni w Balocco były wypełnione sesjami tematycznymi związanymi z Alfą Romeo i inicjatywą grupy Fiat. Brzmiało to wtedy świetnie – marka oficjalnie chce wspomóc zbudowanie społeczności wokół przygotowań do obchodów stulecia istnienia Alfy, chce docenić lojalność Alfisti i stworzyć wydarzenie dla nich. Prezentowano koncepcję portalu, forum, aktywności internetowe, zbierano pomysły i inicjatywy. Celem było zebranie jak największej liczby zaangażowanych Alfisti, aby stulecie – mające odbyć się rok później – było obchodzone hucznie. W ramach niektórych sesji można było porozmawiać ze specjalistami z Centro Stile Alfa Romeo, poznać ich prace od zaplecza, zobaczyć ostatnie wizje projektów AR. Byliśmy wtedy m.in. świeżo po premierze 8C Spider, którą można było zobaczyć z bliska. Udało się nawet przetestować najnowsze wcielenie Brery z silnikiem 1750 TBI, który dopiero za chwilę wchodził do tego modelu. Pojazdy demonstracyjne Alfy 159 oraz Brery prezentowały się w unikalnym lakierze 8C Competizione, który nie był oficjalnie w sprzedaży! Mówiąc krótko, Alfisti zostali dopieszczeni dostępem do wiedzy i modeli, z którymi ciężko obcować na co dzień.

Giulia GTA 1300 oraz 8C Competizione.

Wieczór poświęcony był na integrację i dyskusje przy kolacji. Po wypiciu kilku lampek wina z kolegami ze Szwajcarii oraz Węgier  padłem szybko, nadal odczuwałem bowiem całonocną podróż, a kolejny dzień również był wypełniony atrakcjami.

Projektanci z Centro Stile Alfa Romeo.

Drugi dzień to dalsza realizacja programu, jazdy pokazowe i prezentacje. Teraz już nawet nie przypomnę sobie dokładnego harmonogramu, ale czas leciał błyskawicznie i na koniec trzeba było się po prostu zapakować do Mito i ruszyć z powrotem do Warszawy.

Droga powrotna.

Jakie były efekty tego spotkania? Uruchomiono oficjalnie stronę alfisti.com. Miała to być platforma społecznościowa Alfisti, służyć do komunikacji wokół wydarzenia, jakim miało być stulecie, zapisów na zlot oraz relacji. Kilka miesięcy po samym stuleciu została jednak zamknięta i projekt zakończono.

(c) Rasmus Zwickson

Do tej pory nie wiem, czy spowodowane to było pierwotnym planem, czy jednak dyskusjami, które odbywały się w kręgu tej społeczności, a które odkrywały nieciekawe zaplecze i szemrane interesy wokół organizacji stulecia. Pewien niesmak w środowisku pozostał, sporo osób zaangażowanych w wydarzenie oraz platformę poczuło się wykorzystanych. Niejasne reguły organizacji zlotu, do tego agencja eventowa, która sporo elementów zrobiła słabo, relatywnie duży koszt imprezy połączony z brakiem podstawowych benefitów dla uczestników rzucało spory cień na samo przedsięwzięcie i szczere chęci marki. Nasze wrażenia z wyjazdu na stulecie relacjonowaliśmy na bieżąco oraz w sporym podsumowaniu, więc po opinie odsyłam tam.

Spotkanie w Balocco było jednak fenomenalne, to był mój pierwszy wyjazd do Włoch, udany road trip na pokładzie Mito, wrażenia nie do podrobienia, nawiązane relacje z Alfisti z różnych zakątków świata i pamiątkowe zdjęcia, które po kilku latach postanowiłem odkurzyć i zaprezentować szerzej. Chętnie zobaczyłbym ponownie takie inicjatywy Alfy Romeo skierowane do miłośników marki – o wierniejszych czy bardziej cierpliwych fanów ciężko i dlatego należałoby ich docenić.

Tekst i zdjęcia: Jakub Strzemżalski

Poprzedni wpis
Auto Nostalgia 2016
Następny wpis
Dobre wyniki sprzedaży samochodów FCA Poland

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back
Udostępnij

Alfisti rok przed stuleciem Alfy Romeo