Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Cars and Coffee Gdynia – relacja

Cars and Coffee Gdynia – relacja

Niedziela, piękne słońce, idealna pogoda, aby udać się na plażę lub… na kolejne spotkanie z motoryzacją. W pięknym otoczeniu orłowskiego pałacyku odbyło się kolejne z cyklu Cars&Coffe.

Organizatorzy mają dobre oko przy doborze miejsc dla swoich zlotów. Po dobrze już poznanym Rozalinie przyszedł czas na ośrodek Quadrille w Gdyni. W środku miasta udało się znaleźć oazę spokoju, którą część uczestników porównywała do Villa d’Este. Myślę, że dla właścicieli obiektu to nie lada komplement.

Po przyjeździe na miejsce początkowo czułem się zawiedziony. Prócz dwóch Lamborghini i jednego Ferrari dominowała silna grupa niemieckich aut. Na szczęście później dojechała ekipa z Ferrari Corsa Baltica. Wspierał ją Pan Jerzy z swoim pięknym Dino GT. Z pewnością właśnie ten samochód przyciągał najbardziej obiektywy aparatów.

Przechadzając się po terenie mój wzrok często ściągały na siebie dwa Maserati Quatroporte. Mimo upływu lat ich sylwetka się nie zestarzała, nawet na tle stojących niedaleko nowiutkich bmw.

Liczyłem po cichu na pojawienie się większej grupy aut klasycznych. Oprócz Dino reprezentowało ją jeszcze Volvo P1800 Coupe oraz BMW 850. Zabrakło stowarzyszeń czy firm, które zajmują się autami zabytkowymi.

Bardzo fajnie, że impreza z taką renomą zawitała na Pomorze. Trójmiasto ma potencjał, który jeszcze nie został w pełni odkryty i na następnych spotkaniach możemy spodziewać się więcej ciekawych aut i ludzi. Nie zapominajmy, że to właśnie ludzie tworzą tę niesamowitą i przyjemną atmosferę spotkań Cars&Coffee.

 Tekst i zdjęcia: Krzysztof Wika

 

Poprzedni wpis
Rajdowy maraton w Lancii Fulvii
Następny wpis
Uwolnić Abartha

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back
Udostępnij

Cars and Coffee Gdynia – relacja