Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Retro Motor Show 2017 – krótka relacja

Retro Motor Show 2017 – krótka relacja

W  dniach 3-5 listopada odbyła się druga edycja targów Retro Motor Show. Wspominając wrażenia z pierwszej edycji nie spodziewałem się wielu zmian. Impreza dedykowana jest właścicielom i miłośnikom starej motoryzacji. Niewygórowana cena biletu, sprzyjająca pogoda i dobre nagłośnienie wydarzenia w mediach sprawiło, że dla wielu rodzin była to doskonała okazja do miłego spędzenia wolnego weekendu.

Lancia Thema (c) Darek Kurkowiak

Przez rok ranga targów wzrosła. Świadczy o tym choćby znacznie większa ilość wystawców. Sześć hal pełnych perełek klasycznej motoryzacji było najważniejszym powodem, dla którego warto było wybrać się na MTP. Większość wystawców to prywatne kolekcje zrzeszone w różnych klubach. Pomiędzy pieczołowicie odrestaurowanymi samochodami znaleźć można było stanowiska z gadżetami, częściami do klasyków czy przedstawicieli zakładów, które zajmują się trudnym tematem odbudowywania pojazdów. Nie zabrakło również sklepików z modelami samochodów.

Lancia Beta Montecarlo (c) Darek Kurkowiak

Włoska motoryzacja

Pozostawiając skromność w kącie muszę obiektywnie stwierdzić, że nasze stoisko było jednym z najbardziej obleganych. Dzięki zaproszeniu od Lancia Klub Polska, Forzaitalia.pl zadebiutowała w Poznaniu. Różnorodność ekspozycji złożonej wyłącznie z klasycznych włoskich samochodów zrobiła duże wrażenie. Dla wielu włoska motoryzacja kojarzy się obecnie z dużym Fiatem, nowym Tipo czy ostatnimi reklamami Stelvio. Prawda jest zgoła inna: na swoją renomę, czyli wzór stylu, Włosi pracowali od lat. Wspomniana różnorodność dokładnie pokazywała, jak ich projekty zmieniały się na przestrzeni lat. Maskotką stoiska był Fiat 500 – Luigi. Zdjęciom z najmniejszym Fiatem nie było końca. Wystawę uzupełniły dwie Alfy Romeo 164, Lancie Beta, Zeta, Kappa, Thema, Flavia i Y, Maserati Quattroporte oraz Fiaty Tipo i 128 3p w pięknym czerwonym kolorze. Centralnym punktem stoiska był sklepik z klubowymi gadżetami. Dla najmłodszych czekała mała niespodzianka –prawdziwe włoskie praliny oraz balony.

Fiat 500 i Fiat 128 3p

Najciekawszą wystawę przygotował Citroën Klub Polska. Odwołania do rodzimej dla marki Francji było widać z daleka: wieża Eiffla, piękne pola z francuskim traktorem w tle, a na koniec aromat serów i wina. Tego nie można było przegapić! Ilość samochodów również robiła spore wrażenie. Najsłynniejszym modelem na stoisku „francuzów” był jakże by inaczej – Citroën 2CV, popularnie zwany „kaczką”. Swoją popularność zdobył m.in. dzięki przygodom sierżanta Cruchot w firmie Żandarm z Saint Tropez.

Retro Motor Show to nie tylko wystawa klasycznych samochodów w tym roku nie zabrakło również motocykli, świetnie przygotowanej aranżacji z pojazdami wojskowymi czy pożarniczymi, które wypełniły niemal całą halę. Uzupełnieniem całości byłą skromna wystawa autobusów miejskich.

Lancia Flavia

Mnogość wystawców potrafiła namieszać w głowie. Samochody niemieckie, japońskie czy szwedzkie zdominowały targi. Klasyczna motoryzacja włoska stanowiła zaledwie ułamek wystawców. Oprócz opisanego wyżej klubowego stoiska natknąć się można było na liczne Fiaty 126p w różnych aranżacjach, Lancie Delte Integrale, Fiata X1/9 czy Alfę Romeo 155.

Alfa Romeo 164, Lancia Thema

Retro Motor Show w Poznaniu dowodzi, że zainteresowanie klasykami w Polsce rośnie. Dobre przygotowanie i ciekawe ekspozycje potwierdzają, że jest to jedno z najciekawszych wydarzeń tego typu w naszym kraju. Targi mają spory potencjał, więc liczymy, że w kolejnych latach mają szanse urosnąć do rangi wydarzenia niczym klasyczne Motor Show w Poznaniu.

Tekst i zdjęcia: Paweł Oblizajek

Fiat Panda City Cross nr 1 000 000
Poprzedni wpis
Fiat wyprodukował milionowy egzemplarz Pandy 4. generacji
Ferrari F1 F2001
Następny wpis
Ferrari F2001 Michaela Schumachera sprzedane za 7,5 mln dolarów

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back
Udostępnij

Retro Motor Show 2017 – krótka relacja