Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Vincenzo Florio

Vincenzo Florio

Vincenzo Florio

Jego ojciec, Ignazio Florio, był w drugiej połowie XIX w. jednym z większych przedsiębiorców rolnych na Sycylii. Znano go głównie jako właściciela upraw owoców cytrusowych, ale w Palermo przed ponad stu laty w zwyczaju było także kupowaniewina i oliwy „od Florio”. Natomiast jego syna Vincenzo od dzieciństwa fascynowało wszystko to, co wiązało się z szybkością i pokonywaniem przestrzeni.

Drugą jego pasją były podróże, czyli odkrywanie świata leżącego poza Sycylią. Zamożny młodzieniec, dziedzic ojcowskiej fortuny rolnej, jeździł po Niemczech i Francji. Na jednej z wystaw w Paryżu ujrzał dziwną maszynę, coś, z czym nie zetknął się nigdy wcześniej. Był to trójkołowy pojazd silnikowy De Dion. Szybka decyzja i zakupiony tricykl trafił do Marsylii i na pokład najbliższego statku odchodzącego do Palermo. Jego wyładunek w porcie dostarczył niemałej sensacji, jednak pojazd musiał tam pozostać, gdyż na całej Sycylii nie było wówczas ani kropli paliwa. Pilne telegramy do Paryża i ulga: przesyłka cennego płynu dotarła następnym statkiem. Po nasyceniu się pierwszą radością z jazdy nową zabawką, naturalną koleją rzeczy było urządzenie wyścigu. Tylko skąd wziąć konkurentów, skoro Vincenzo był właścicielem jedynego pojazdu motorowego na wyspie? Ostatecznie do handicapowej rywalizacji na liczącej niespełna 20 km trasie między Palermo, a modnym kąpieliskiem Mondello, stanęło prócz niego dwóch zawodników: rowerzysta i jeździec na koniu. Gdy kolarza wykluczył z rozgrywki atak skurczów w nodze, pojazd konstrukcji hrabiego De Dion wyszedł na prowadzenie, jednak po pewnym czasie jego silnik zaczął się przegrzewać. Jako pierwszy na mecie pojawił się jeździec na galopującym koniu – jedno z ostatnich zwycięstw w coraz bardziej nierównej walce zwierzęcia i maszyny. Florio porzucił swój rachityczny trójkołowiec i kupował we Francji kolejne samochody, które jednak okazywały się za delikatne na wyboiste, górskie drogi Sycylii. W końcu zainteresował się ofertą nowego rodzimego producenta, firmy FIAT. Turyńczycy już na przełomie wieków doceniali znaczenie serwisu i do każdego klienta wysyłali swego przedstawiciela, by nauczyć początkujących automobilistów właściwego obchodzenia się z samochodami i ich obsługi.

Vincenzo Florio

Vincenzo Florio w 1958 r

Do Florio trafił młody praktykant Felice Nazzaro, który wkrótce później miał zostać jednym z czołowych włoskich kierowców wyścigowych. Młodzi ludzie zaprzyjaźnili się i Nazzaro został w Palermo na stałe, zajmując się coraz większą stajnią pojazdów Florio. Kupowanie samochodów stało się modą wśród zamożnej, miejscowej młodzieży i wkrótce w ogrodach Villa Favorita urządzano regularne wyścigi. Vincenzo uważał się już za doświadczonego kierowcę i postanowił nabyć prawdziwą wyścigówkę. FIAT był innego zdania o umiejętnościach wciąż niepełnoletniego zapaleńca i odmówił mu sprzedaży modelu Grand Prix, toteż Florio kupił we Francji rozebranego na części Panharda i z pomocą Nazzaro przygotował go do wyścigów. Gdy wygrał na nim próbę szybkościową w Padwie, czuł się jak prawdziwy as i zapowiedział swój udział w wielkim wyścigu drogowym Paryż – Madryt w 1903 r. Jego starszy brat Ignazio Junior, przerażony wizją niechybnej śmierci Vincenzo, uciekł się do prawdziwego spisku, by uniemożliwić mu wyjazd z wyspy. Być może istotnie ocalił mu życie, bo nieszczęśliwa impreza została przerwana już po pierwszym etapie do Bordeaux, po serii tragicznych wypadków, których ofiarami byli kierowcy, widzowie i zabezpieczający trasę żołnierze. Ale następnym razem to Vincenzo przechytrzył brata i wystartował w wyścigu w Brescii, zajmując trzecie miejsce. Teraz już pełnoletni, nie skrępowany kontrolą ze strony rodziny, uczestniczył we wszystkich wyścigach, na które zdążał dotrzeć, m.in. w Kaiserpreis w Niemczech, pierwszym Grand Prix we Francji i w pucharze Gordon Bennetta. Przy okazji jednej z tych imprez poznał francuskiego dziennikarza motoryzacyjnego, redaktora pisma „L’Auto”, Henri Desgrange, który nasunął mu pomysł zorganizowania międzynarodowego wyścigu samochodowego na Sycylii.

Vincenzo Florio

6 maja 1906 r. odbyła się pierwsza edycja Targa Florio, górskiego wyścigu drogowego, który wkrótce stał się najbardziej prestiżową imprezą tego typu we Włoszech, zaliczaną do klasyfikacji Grand Prix, a później do punktacji Mistrzostw Świata. Rozgrywany w północnosycylijskim okręgu Madonie do 1973 r., a następnie w zmienionym formacie do roku 1978, do dziś pozostaje jedną z wielkich legend sportu samochodowego; zajmuje też bardzo ważne miejsce w historii Alfa Romeo.

Poprzedni wpis
Rudolf Hruska
Następny wpis
Luis Goncelvis Fontés

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back
Udostępnij

Vincenzo Florio