Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Historia prototypów F40

f40 thumb

Temat się może wydawać niby banalny, ale przecież każde auto przed trafieniem do produkcji musi przejść ogromną ilość testów. W tym artykule postaramy się przedstawić historię kilku prototypów Ferrari F40.

Pierwsze prototypy F40 bazowały głównie na modelu 288GTO Evoluzione. Ferrari zbudowało 5 takich egzemplarzy, na które nałożono karoserię zawierającą stylistyczny „mix” modelu 288 oraz F40. Tak właśnie zaczynało raczkować F40. Jednak pierwszym „prawdziwym” F40 był prototyp o numerze karoserii 73015. Auto pokazano po raz pierwszy publiczności, 21 lipca 1987 roku w Maranello. Podczas prezentacji oczywiście nie mogło zabraknąć Enzo Ferrari, który wychwalał F40 jako pierwsze auto którym można się ścigać i zarazem wyjechać na ulicę. Ten dzień możemy więc umownie uznać za prawdziwy początek ery samochodów z kategorii „supercar”.

Czy Enzo Ferrari mówił wtedy prawdę? Jak najbardziej, ponieważ później powstało 19 wyścigowych egzemplarzy F40LM. Niektóre z nich zbudowano od podstaw, a niektóre przekształcono z drogowych egzemplarzy F40. Każde z tych aut powstało w zakładach Michelotto.

Oficjalnie wiadomo że powstało 8 prototypów F40(kolejno o numerach nadwozia 73015, 74045, 74047, 74049, 74327, 75034, 75052 oraz 76354), a każdy z nich służył jako muł testowy od zawieszenia zaczynając a na układzie przeniesienia napędu kończąc. Po targach we Frankfurcie egzemplarz 74047 który służył na nich jako auto pokazowe, został wysłany do Michelotto i przekształcony na wersję F40GT. Auto startowało później w latach 1992-1994 w Wyścigowych Mistrzostwach Włoch, odnosząc spore sukcesy.
Prototyp o numerze 74045 przekształcono na wersję F40LM(później jeszcze w wersję GT/E), i wystartował w 1995 i 1996 w Le Mans. Zaś prototyp o numerze 76354 posłużył jako auto pokazowe podczas targów w Genewie w 1988 roku.

Jak widać każdy z prototypów służył do zupełnie czego innego. Jeden z nich testował tylko zawieszenie, inny służył do badania poziomu głośności, emisji spalin i testowania hamulców. Nieznany prototyp poświęcił swoje „życie” podczas crash testu. Wszystko dlatego, aby auto mogło być sprzedawane w USA. Jeszcze inny był „królikiem doświadczalnym” dla ludzi pracujących przy produkcji F40.

Po przejściu pierwszej fazy testów, Ferrari wypuściło kolejną liczbę prototypów. Każdy z nich był testowany na słynnych torach, takich jak Imola, Nardo, Fiorano oraz Balocco. Każde auto przejechało również tysiące kilometrów po włoskich drogach.

Każdy sobie pewnie jednak zadaje pytanie, jak wyglądały prototypy F40. Odpowiedź jest bardzo prosta – każdy z nich był inny. Co prawda auto różniły się detalami od wersji produkcyjnej, ale były też zmiany których nie widać na pierwszy rzut oka. Największą widoczną zmianą w prototypie F40, była liczba żeber pod tylnym spoilerem. Wersja produkcyjna miała ich cztery, natomiast prototypy miały ich pięć. Każdy prototyp miał też inny kształt lusterek. Niektóre z nich w ogóle ich nie miały, a jeszcze inne miały je przymocowane do bocznej szyby(w seryjnych F40 lusterko jest zamontowane do drzwi). Kolejnym detalem różniącym prototyp, była pokrywa silnika z plexi która w prototypach liczyła różną liczbę żeber.

Prezentowany na zdjęciach egzemplarz F40, to prototyp o numerze 74049, który bardzo przypomina wersję produkcyjną. I tutaj należy wspomnieć o różnicach pomiędzy prototypem, których nie widać na pierwszy rzut oka. Boczne panele są lżejsze, od tych montowanych seryjnie. Maska, drzwi oraz tylna część karoserii wygląda identycznie jak w europejskiej specyfikacji F40, ale są cieńsze oraz lżejsze. W bocznych szybach zamontowano małe, przesuwne szybki, które są znane z auto wyścigowych. Jako ciekawostka, warto wspomnieć że pierwsze 50 wyprodukowanych egzemplarzy F40 miało również takie szybki. Jednak narzekający klienci wymusili na konstruktorach zmianę, na tradycyjnie opuszczane szyby które były znacznie cięższe. Boczne lusterka przymocowane są do szyb.
W drzwiach nie uświadczymy również ochrony przed bocznym uderzeniem, a osłona chroniąca podwozie jest wykonana z kevlaru (w wersjach amerykańskich wykonana jest ze stali).

Ze zmian stylistycznych, to należy jeszcze wspomnieć o tylnej tablicy rejestracyjnej która jest umieszczona pomiedzy dwoma światłami przeciwmgielnymi (montowane tylko w europejskich wersjach, ale były inaczej umieszczone). W prototypach nie zamontowano również trzeciego światła stop (montowane tylko w wersjach amerykańskich). Pokrywa silnika miała 21 otworów, w wersji produkcyjnej mamy ich 11.

Zapewne każdy sobie zadaje pytanie, czy były jakieś zmiany mechaniczne w prototypach. Otóż były, i to dosyć poważne (w przeciwieństwie do zmian stylistycznych). Nastawy zawieszenia są znacznie twardsze, i bliżej im do wyścigowej wersji F40 LM niż do seryjnie produkowanego F40. Prototyp o numerze 74049 został wyposażony również w zawieszenie, w którym można było regulować wysokość(manualnie albo automatycznie). Wszelakie garby na ulicach są istną katorgą dla tego auta, więc jest to bardzo przydatne rozwiązanie. Normalna wysokość podczas jazdy to 12,5cm. Po przekroczeniu 120km/h, auto automatycznie obniża się o 2cm ale przy niskich prędkościach można je podnieść do wysokości 15cm. Hydrauliczne zawieszenie zamontowano w kilku seryjnych egzemplarzach (większość egzemplarzy na rynek amerykański).

Przedprodukcyjne F40 były lżejsze od seryjnych egzemplarzy. Prototyp ważył 1270kg, a wersja seryjna na rynek amerykański 1350kg (wyścigowa wersja LM ważyła 1050kg). Przed oficjalną premierą Ferrari ogłosiło że seryjne F40 będzie ważyć 1100kg, co jak widać było zbyt optymistycznym posunięciem.

Ciekawie wygląda również kwestia silnika w prototypie 74049. Seryjne F40 miały montowany silnik Tipo F120A, natomiast wyścigowe wersje LM miały silnik Tipo F120B. Tabliczka na „naszym” prototypie mówi natomiast o silniku Tipo F120AB, który może być czymś pomiędzy wersjami F120A i F120B. Główne komponenty silnika są takie same jak w standardowym F40, jednak prototyp generuje o 100KM więcej(wersja LM miała 760KM). Wszystko za sprawą innych turbin, które jednak nie zostały zapożyczone z wersji LM.

Skrzynia biegów wygląda identycznie jak standardowa i posiada magnezową obudowę(tak samo jak w 288GTO). Zamontowano trzypłytowe sprzęgło AP Racing(wersja standardowa miała dwupłytowe sprzęgło). Ciekawostką są również numery części, które były opisane ręcznie aby potem można było je zmienić.

Po spełnieniu swojego zadania, prototyp 74049 przeszedł na emeryturę. Część życia spędził w Muzeum Ferrari, a następnie został przekazany członkowi włoskiej królewskiej rodziny. Od roku 1995 roku, auto miało dwóch właścicieli. W 2008 roku auto zostało wystawione na aukcji, i sprzedane za niebotyczną sumę 460 000 euro.

 

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Poprzedni wpis
Wielka Kropka - test Fiata Grande Punto 1.6 Multijet
Następny wpis
Nowa odsłona ForzaItalia.pl
Back
Udostępnij

Historia prototypów F40