Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Tipo – samochód, dzięki któremu Fiat ma szansę wrócić na szczyt

Czas wariacji na temat pięćsetki  mija. 500L, 500L Living, 500X – to tylko niektóre pochodne współczesnej wersji kultowego włoskiego malucha. Pomimo niesłabnącego zainteresowania najmniejszym z gamy, nadszedł czas zmian. Pierwszym ich owocem jest sedan Tipo.

Auto całkowicie porzuca stylistykę „retro” znaną z gamy 500. Prosty sedan skonstruowany od podstaw, niska cena wersji podstawowej oraz jej bogatej wyposażenie (m.in. klimatyzacja, elektryka szyb i lusterek) to recepta Fiata na sukces. I trzeba przyznać, że to działa – niczym dobrze dobrany lek. Tipo już teraz uzdrawia ciężką sytuację włoskiego producenta. Po nowy model Fiata ustawiają się kolejki chętnych. Trwająca właśnie zimowa wyprzedaż rocznika stała się kolejną okazją do wywindowania słupków sprzedaży. Ostatnie dni to nie tylko szansa dla Fiata na przekonanie niezdecydowanych do zakupu kolejnych kilku egzemplarzy Tipo sedan. To też odpowiedni moment, by już teraz napędzić sprzedaż w roku 2017 poprzez pokazanie kolejnych wersji nadwoziowych coraz bardziej popularnego kompaktu. Trwające przez ostatnie dni prezentacje mają przekonać niezdecydowanych na sedana.

Kombi i hatchback zostały pierwszy raz zaprezentowane podczas Targów Motoryzacyjnych w Genewie. W sprzedaży mają pojawić się w pierwszym kwartale 2017 roku.

Historia pokazuje, że w królewskiej kategorii aut kompaktowych Fiat nie miał lekkiego życia. Stilo oprócz kontrowersyjnej (mało włoskiej stylistyki) miał źle skalkulowaną cenę. Bravo z kolei pomimo wielu dobrych opinii, sporej gamy jednostek napędowych, występował tylko w jednej wersji nadwoziowej. To z kolei zawężało pole manewru potencjalnie zainteresowanym zakupem (choćby firmy szukające kombi do floty pojazdów). Obydwa modele, pomimo pokładanych w nich nadziei, nie osiągnęły spodziewanego sukcesu. Teraz przyszła kolej na Tipo. Po wynikach sprzedaży widać, że Fiat wyciągnął wnioski.

Fiat Tipo

A jak wypadają nowe wersje nadwoziowe przy bliższym poznaniu? Stylistyką nawiązują do dobrze znanego sedana. Obie wersje mają przyjemną dla oka linię, a brak stylistycznych fajerwerków znajdzie zarówno swoich zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników. Trzeba zaznaczyć, że nawet wersja kombi nie wygląda tu ociężale. Wnętrze hatchbacka jak i wspomnianego kombi różni się delikatnie od wersji sedan. Wygląda też odrobinę nowocześniej, ale to są jednak tylko subiektywne wrażenia wizualne i schodzą na drugi plan. Często gwarancją sukcesu na naszym rodzimym rynku jest cena.

22 listopada 2016 r. podczas targów branżowych „Fleet Market 2016” Fiat ogłosił oficjalne ceny na rynku polskim. I to jest kolejny argument, który ma przyciągnąć klientów, bo są atrakcyjne. Klient dostaje dokładnie to, czego potrzebuje. Na tym przecież opiera się skuteczna polityka sprzedażowa. Samochód musi oferować dużo, a kosztować mało. Tak zawsze kojarzona była marka i na tym opierał się jej sukces. Podstawowa wersja hatchback z silnikiem 1.4 90 KM kosztuje zaledwie 49 900 zł. Standardowym wyposażeniem tej wersji (POP) jest m.in. 6 poduszek powietrznych, elektryka szyb i lusterek, centralny zamek i manualna klimatyzacja. Kombi jest droższe o 3,5 tysiąca złotych. Ceny tej wersji zaczynają się do 53 400 zł. Na tym nie koniec nowości.  Głos klientów dotarł w końcu do władz koncernu. Do gamy silnikowej dołącza dobrze znana jednostka turbo (montowana m.in. w Bravo) o pojemności 1,4 l i mocy 120 KM. Tego właśnie brakowało w ofercie Tipo. Do tej pory mocniejsza jednostka 1,6 o mocy 110 KM była dostępna tylko z automatem.  Osoby szukające oszczędności w codziennej eksploatacji też znajdą coś dla siebie. Do benzyniaka 1,4 T-Jet można założyć fabryczną instalację LPG – trzeba za nią dopłacić 3500 zł.

Fiat Tipo

Tipo to pierwszy sukces Fiata od czasu wprowadzenia pięćsetki zaprezentowanej w 2007 roku. Kolejne wersje nadwoziowe i silnikowe mają za zadanie umocnić pozycję kompaktu na polskim rynku. Przedstawione przez importera ceny mogą sugerować, że Fiat bardzo chce wrócić do walki o czołówkę w rankingach sprzedaży. Teraz pozostaje wierzyć, że za 50 tys. złotych otrzymamy pełnowartościowe auto, o czym przekonamy się podczas pierwszych testów.

Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: FCA

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Poprzedni wpis
Kalendarz dla miłosników włoskich maszych na aukcji WOŚP
Następny wpis
Ewolucja kokpitu samochodów Alfa Romeo
Back
Udostępnij

Tipo – samochód, dzięki któremu Fiat ma szansę wrócić na szczyt