Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

muzeum

Legendarny wyścig Mille Miglia obchodzi w tym roku swoją 90. rocznicę. Z tej okazji w oficjalnym muzeum zaprezentowano urodzinową ekspozycję. To punkt obowiązkowy podczas Waszych włoskich wycieczek w tym sezonie!

Gianni Agnelli zmarł w 2003 roku i – jak twierdzą Ci, którzy go znali – zakończyła się wtedy pewna era nonszalancji i ekstrawagancji. Pozostały wspomnienia, stadion Juventusu w Turynie nazwany na jego cześć i wyjątkowa kolekcja prywatnych samochodów, często równie zaskakujących, jak ubiór L’Avvocato.

18 grudnia 1976 roku otwarto w Arese Museo Storico Alfa Romeo – właśnie obchodzi swoje 40. urodziny.

Pewne rzeczy mogą się zrodzić tylko we Włoszech, bo gdzie indziej na świecie możecie się spotkać z pomysłem użycia Lamborghini Huracana w roli auta „follow me”, które ma prowadzić samoloty po płycie lotniska? W Boloskim porcie lotniczym z pewnością przyspieszy ruch naziemny…

Końcówka roku była trudna i bardzo zajęta, na szczęście zbliżała się przerwa świąteczna więc nadchodził upragniony wypoczynek. Jednak gdy przez moje kanały w social mediach przewinęła się informacja o ciekawej wystawie w muzeum Autoworld w Brukseli, zacząłem się szybko rozglądać za biletami. Udało się, jadę za tydzień. Ale skoro już …

Przy okazji wyjazdu do Padwy odwiedziliśmy ponownie otwarte Museo Storico Alfa Romeo. Ostatni raz byliśmy w muzeum w 2010 roku przy okazji wyjazdu na 100-lecie Alfy Romeo w Mediolanie. Oczekiwania mieliśmy raczej spore, tym bardziej, że ponowne otwarcie muzeum jest powiązane z nowym otwarciem w historii marki i nadchodzącymi modelami.

Jest w Europie kilka miejsc, które każdy szanujący się miłośnik włoskiej motoryzacji i designu powinien odwiedzić. Bez wątpienia należy do nich ABARTH WORKS MUSEUM w belgijskim mieście Lier, w prowincji Antwerpia, którego właścicielem jest GUY MOERENHOUT – jeden z zawodników rajdowych Abartha i świadek ostatnich lat świetności tej marki.

Zapraszamy na spacer po muzeum Lamborghini  

Sant Agata już za mną, zostawiając bardzo mocne wrażenia. Chyba zdążę jeszcze zahaczyć o Maranello. Nie mam dużo czasu, ale przecież  nie odpuszczę!

Było już o kółkach – lub raczej ich braku – oraz o kamieniach. Czas wznieść się wyżej, moi drodzy! Dziś namawiam więc do odwiedzenia rzymskich świątyń Muz, czyli… muzeów.

Back