fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

B.A.T

B.A.T

bat thumb
 
Seria prototypów B.A.T to  efekt współpracy Alfa Romeo i Bertone w latach pięćdziesiątych. Futurystycznie zaprojektowane modele, wyglądają jak żywcem wyjęte z ekranizacji powieści science fiction. Jednak celem współpracy nie było pokazanie aut przyszłości, a badania nad jak najmniejszym oporem aerodynamicznym karoserii.

 

 

Osiągnięcia naukowe w dziedzinie oporów powietrza zaczęto przenosić na grunt motoryzacji jeszcze przed wojną. Zauważono bowiem, że to własnie ten czynnik w znaczącym stopniu wpływa na kluczowe cechy dynamiki pojazdu. Opory aerodynamiczne mają bowiem wpływ nie tylko na takie podstawowe wielkości, jak prędkość maksymalna, przyspieszenie czy spalanie. Równie ważna jest stabilność auta przy wyższych prędkościach, podatność karoserii na boczne podmuchy wiatru czy tworzenie się zawirowań powietrza w poszczególnych partiach nadwozia, które z kolei decydują o powstaniu hałasu docierającego do pasażerów przy wyższych prędkościach. Najbardziej znanym producentem, który przywiązywał do tego bardzo dużą uwagę, była czeska Tatra. Inspiracją dla nowo projektowanych karoserii były formy pochodzące z natury (skrzydła, krople wody czy zwierzęta wodne). Krok dalej poszła Lancia z modelem Aprilia (1936-1949) oraz Fiat 1500 (1935), których karoserie zostały zaprojektowane w tunelu aerodynamicznym politechniki w Turynie. Warto tu również wspomnieć o polskim akcencie – w 1934 roku w wyniku badań przeprowadzonych w Instytucie Aerodynamicznym w Warszawie wykonano prototyp opływowej zabudowy nadwozia samochodu Polski Fiat 524L. Nadwozie w tej wersji nigdy jednak nie doczekało się wdrożenia do produkcji.
 
 
Na początku lat pięćdziesiątych kierownictwo Alfa Romeo zwróciło się do biura stylistycznego Bertone z propozycję przeprowadzenia wspólnych badań nad aerodynamiką pojazdów. Podstawowym założeniem o projektu, oznaczonego kryptonimem B.A.T (Berlinetta Aerodinamica Tecnica), było uzyskanie karoserii o jak najmniejszym oporze powietrza. Współczynnik oporu powietrza, będący jego miarą, miał  wynosić w przybliżeniu  Cx = 0,19. Wszystkie  prototypy bazowały na modelu Alfa Romeo 1900. Były wyposażone w benzynowy silnik o pojemności 1884  cm³ i mocy 90 KM. Jednostka ta współpracowała z pięciobiegową skrzynią biegów. W sumie powstały trzy modele: B.A.T 5, B.A.T. 6 oraz B.A.T. 9. Były to kolejne wersje rozwojowe, które prezentowano co roku w latach 1953-1955 na targach w Turynie. Każda z nich  miała trochę inną linię nadwozia, której kształt/rysunek podyktowany był wynikami eksperymentów badań/testów w tunelu aerodynamicznym.
 
 
Pierwszy z zaprezentowanych modeli  –  B.A.T 5, pokazany w roku 1953 – nie przypominał żadnej wcześniejszej konstrukcji z Mediolanu. Cała karoseria była smukła. Przód auta zaprojektowano tak, by stwarzał jak najmniejszy opór i jednocześnie nie zakłócał przepływu powietrza przy większych prędkościach. To samo dotyczyło linii bocznej. By ograniczyć zawirowania spowodowane nieregularnym kształtem karoserii, koła przednie i tylne zostały zasłonięte. Zwieńczeniem nadwozia  były płetwy, charakterystyczne dla samochodów zza oceanu ( tam jednak pełniły głównie funkcje ozdobną). Przednia szyba była zamontowana pod kątem 45 stopni, co również pozytywnie wpłynęło na uzyskane rezultaty. Pierwsza próba nie zakończyła się co prawda całkowitym sukcesem – bryła nadwozia nie osiągnęła założonego przez Bertone celu i opór wynosił Cx = 0,23.  Mimo tego wynik ten był dużym osiągnięciem, gdyż niewiele współczesnych aut może pochwalić się tak niskim współczynnikiem oporu powietrza. Poprzez dobry stosunek mocy do masy (1100 kg) oraz tak niski współczynnik Cx, B.A.T. 5 mógł rozpędzić się do prędkości blisko 200 km/h . Dla porównania – model 1900, z tym samym silnikiem rozpędzał się „tylko” do 160 Km/h. Auto robiło duże wrażenie na zwiedzających targi , ale Nuccio Bertone nie spoczął na laurach tworząc kolejną wersję – model B.A.T. 6. Pokazana w Turynie dokładnie rok później, była bardzo podobna do pierwszego konceptu. Celem projektanta było wyciągniecie jak najwięcej z istniejącej już formy. Przód karoserii był jeszcze niższy, reflektory, które w obu konceptach ukryto pod atrapą chłodnicy, zostały teraz zamontowane bliżej charakterystycznego „nosa”. Największa ewolucja zaszła  w tylnej części nadwozia. Płetwy urosły do karykaturalnych rozmiarów i dodatkowo zostały zakrzywione w stronę osi symetrii pojazdu. B.A.T. 6 posiadał, tak samo jak jego poprzednik, dużą powierzchnie szyb. Jednak najważniejsze było uzyskanie założonych właściwości aerodynamicznych – tym razem projektantom udało się osiągnąć współczynnik oporu powietrza na poziomie Cx = 0,19. Nie spoczęli jednak na laurach i mimo osiągnięcia celu,  jakiś czas później powstała jeszcze jedna wersja –  B.A.T 9. 
 
 
Tym razem Bertone nie dążył do  jeszcze większej poprawy aerodynamiki,  lecz chciał pokazać, że rozwiązania wypracowane przy badaniach nad poprzednimi wersjami da się wykorzystać w produkcji seryjnej. Dlatego ostatnia wersja przypominała niektórymi detalami produkowane w tym czasie modele Alfa Romeo. Wreszcie front karoserii zaczęło zdobić chromowane scudetto, a reflektory nie były już ukryte pod karoserią. Linia auta nie była już tak futurystyczna, choć nadal wyróżniała się na tle produkowanych wówczas pojazdów. Tylne płetwy zostały zredukowane , za to pojawiło się charakterystyczne zgurbienie wzdłuż boku karoserii. Auto miało mieć cechy i funkcjonalność umożliwiającą normalne użytkowanie na co dzień. 
 
 
W tym miejscu można byłoby powiedzieć, że historia B.A.T.  skończyła się z rokiem 1955  gdyby nie fakt, że kilkadziesiąt lat później studio Bertone wskrzesiło pomysł i dla uczczenia trzech nowatorskich prototypów stworzyło kolejny pojazd o oznaczeniu B.A.T. 11. Technicznie bazował na Alfa Romeo 8C Competizione, ale pod względem designu w żaden sposób nie przypominał tego modelu. Karoseria była ostro zarysowana i pewnymi detalami nawiązywała do pierwowzorów. Masywna bryła robiła wrażenie, jednak sama prezentacja tego concept cara na Międzynarodowych Targach w Genewie w 2008 roku przeszła bez większego rozgłosu. 
 
 
Cała seria B.A.T. wniosła w latach pięćdziesiątych nową jakość do projektowania karoserii, zwróciła uwagę na to, jak ważnym czynnikiem  jest opór powietrza i co można osiągnąć poprzez jego zmniejszenie. Mimo tego, że żaden z modeli nie doczekał się wersji produkcyjnej,  rozwiązania zastosowane w serii B.A.T. widoczne są w wielu modelach z późniejszych lat. Chyba  najlepiej widać to w modelu Alfa Romeo Sprint Speciale, którego linia łudząco przypomina B.A.T. 9. Dziś aby zobaczyć modele B.A.T. na żywo trzeba wybrać się za ocean. Całą serie można oglądać w Muzeum Blackhawk w Danville (California) http://www.blackhawkmuseum.org/ 
 
Jakub Ziółkowski
Poprzedni wpis
Czerwone Aperitivo w BONU
Następny wpis
Zaplanuj koniec wakacji już dziś! Zlot Alfaholicy.org 2011!

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

B.A.T