Za pośrednictwem RM Sotheby’s na sprzedaż wystawiono Fiata 500 Jolly z 1959 roku. Właściciel pojazdu znajdującego się w Deerfield Beach na Florydzie, chce w zamian otrzymać okrągłą kwotę 100 000 dolarów.
Znaczenie oryginalnego Fiata 500 dla włoskiego przemysłu motoryzacyjnego i samych Włoch w krajobrazie po II wojnie światowej jest nie do przecenienia. Wprowadził Włochów na drogi i pomógł przywrócić markę i włoski przemysł motoryzacyjny do życia po wojnie. Spośród wielu wariantów tego modelu, być może najbardziej ukochanym jest 500 Jolly. Pozbawiony drzwi i dachu, za to z wiklinowymi siedzeniami, był idealnym środkiem transportu przy plaży w słonecznych miejscach w całej Europie i nadal pozostaje doskonałym środkiem transportu z portu do miasta i z powrotem prawie siedemdziesiąt lat później.
Napędzany dwucylindrowym silnikiem o pojemności 479 cm³ połączonym z czterobiegową skrzynią biegów, biorąc pod uwagę lekkość samochodu, Jolly jest więcej niż zdolny do przewiezienia kierowcy i kilku pasażerów na plażę i z powrotem w godnym pozazdroszczenia stylu.
Nabyty przez obecnego właściciela dwanaście lat temu i podobno dostarczony jako nowy do Los Angeles, prezentuje się bardzo dobrze, a jego licznik wskazuje przebieg 6313 mil w momencie katalogowania, czyli prawie 10 160 km. Około 200 mil zostało pokonanych przez obecnego właściciela. Ze względu na nieskazitelny stan pojazd wystawiono na sprzedaż za sporą sumę – 100 000 dolarów.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: RM Sotheby’s
Alfa Romeo była oficjalnym samochodem tegorocznych targów International Boat Show w Genui, które odbyły się…
Fiat 124 obchodzi w tym roku 60. rocznicę debiutu. Z tej okazji w Heritage Hub…
Fiat opublikował pierwsze zdjęcia nowego Argo X, który będzie pierwszą nowością marki w Brazylii w…
Kierowcy Scuderia Ferrari HP, Lewis Hamilton i Charles Leclerc, zajęli odpowiednio trzecie i czwarte miejsce…
Abarth i Breil upamiętniają 50. rocznicę debiutu Fiata 131 Abarth Rally, prezentując limitowany chronograf inspirowany…
Fiat sięga po jedną ze swoich najbardziej charakterystycznych nazw, ale tym razem interpretuje ją w…