fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Ferrari tuż poza podium. Alfa Romeo bez punktów

Ferrari tuż poza podium. Alfa Romeo bez punktów

W GP Włoch po raz pierwszy w sezonie 2021 roku kierowcy jednego zespołu zgarnęli dwie najwyższe lokaty. Ku zaskoczeniu udało się to McLarenowi – pierwszy na mecie zameldował się Daniel Ricciardo, drugi zaś Lando Norris. Podium zamknął Valtteri Bottas. Charles Leclerc był 4., Sergio Perez 6., Antonio Giovinazzi 13., zaś Robert Kubica – 14.

Na 26. okrążeniu na pierwszym zakręcie Max Verstappen zderzył się z Lewisem Hamiltonem, w wyniku czego obaj kierowcy zostali wyeliminowani z dalszej rywalizacji. Sędziowie orzekli, że błąd popełnił Holender – za karę najbliższy wyścig w Rosji Max zostanie przesunięty na starcie o 3 pozycje. Skrót najważniejszy wydarzeń można obejrzeć na oficjalnym kanale Formula 1 na YouTubie:

Wypowiedzi kierowców

Charles Leclerc:

Włożyłem dziś w to całe serce. Jeśli chodzi o mój osobisty występ, to zaliczyłbym go do moich najlepszych przejazdów od czasu dołączenia do Formuły 1, więc jestem naprawdę zadowolony z mojego wyścigu. Każde okrążenie było jak okrążenie kwalifikacyjne, a ja wykorzystywałem każdą okazję, by walczyć o pozycje i dobrze się bawić. Na głównej prostej byliśmy dość słabi, przez co wyścig był dla nas trudniejszy. Oczywiście chcemy czegoś więcej niż czwartego miejsca, ale biorąc wszystko pod uwagę myślę że jest to wynik, z którego możemy być zadowoleni. Patrząc na to, gdzie byliśmy w zeszłym roku, zrobiliśmy duży krok naprzód. Jest to zasługa każdej osoby w naszym zespole i myślę, że powinniśmy być z tego dumni i docenić to.

Carlos Sainz:

Moje pierwsze GP Włoch z Ferrari było bardzo wyjątkowe i zawsze będę pamiętał ten weekend, nawet jeśli nie był on najlepszy pod względem wyników. Oczywiście chcieliśmy stanąć na podium przed tifosi, ale nie było to możliwe. Nie byliśmy dziś w pełni gotowi do walki, a ja od wczorajszego ranka miałem więcej problemów z samochodem. Uślizgi tyłu w połączeniu z brakiem prędkości maksymalnej sprawiły, że podczas wyścigu było bardzo trudno. Biorąc to wszystko pod uwagę, P6 to przyzwoity wynik, ale nie po to tu jesteśmy. Będziemy musieli wciąż się poprawiać, aby w przyszłym roku móc walczyć o czołowe miejsca. Gratulacje dla McLarena za zajęcie drugiego miejsca. Dzisiaj zasłużyli na ten wynik i nie mogę się doczekać, aby ścigać się z nimi w Rosji.

Robert Kubica:

Nie był to tak łatwy wyścig, na jaki liczyliśmy, ale ostatecznie wyciągnęliśmy z niego tyle, ile się dało. Moje pierwsze okrążenie było dobre – start nie był rewelacyjny, ale dobrze się ustawiłem i zyskałem trzy pozycje, mimo że jako jedyny oprócz Bottasa miałem twarde opony. Przyczepność nie była zbyt dobra i wiedziałem, że muszę chronić opony, więc zwiększyłem dystans do Russella i miałem nadzieję na drugą część wyścigu, kiedy to opony pośrednie będą dawały przewagę. Jednak nawet po postojach miałem problemy z podążaniem za samochodami z przodu – mogłem się zbliżyć, a potem traciłem bardzo dużo przyczepności. W końcu stoczyłem kilka fajnych pojedynków z Sebastianem, po czym zamieniłem się miejscami z Antonio i dojechałem na 14. pozycji.

Antonio Giovinazzi:

Szkoda, że tak udany weekend został zniweczony przez incydent na pierwszym okrążeniu. Na drugiej szykanie pojechałem trochę za szeroko, wskoczyłem na tarkę i nie miałem kontroli nad samochodem. Muszę zobaczyć materiały, aby w pełni zrozumieć, co się stało. Potem to był już tylko trudny wyścig: miałem uszkodzoną podłogę i było bardzo ciężko. To frustrujące – szczególnie gdy wiemy, jak wyglądało nasze tempo i gdzie finiszowały samochody, które były wokół nas. Życzyłem sobie więcej na moim domowym wyścigu na Monzy.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Ferrari Dino 246 GTS z 1973 roku nie znalazło kupca
Next post
Lamborghini LM002 z 1988 sprzedane za blisko 400 000 euro

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
SHARE

Ferrari tuż poza podium. Alfa Romeo bez punktów