fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Podwójne zwycięstwo dla Huracana GT3 EVO2 w British GT na Oulton Park

Podwójne zwycięstwo dla Huracana GT3 EVO2 w British GT na Oulton Park

Lamborghini rozpoczęło swoje starania o tytuł mistrza British GT Championship w pięknym stylu, a Barwell Motorsport odniosło dwa zwycięstwa w otwierającym sezon wyścigu na torze Oulton Park. Załoga #63 Roba i Ricky’ego Collardów stawiła czoła mokrym warunkom, wygrywając pierwszy wyścig dnia, podczas gdy #78 Sandy’ego Mitchella i Alexa Martina zakończył zwycięstwo w drugim wyścigu, w którym samochód bezpieczeństwa miał niemały wpływ na ostateczny wynik.

Podwójny triumf oznacza, że Lamborghini wygrało już osiem brytyjskich wyścigów GT na torze w Cheshire od czasu nawiązania współpracy z Barwell Motorsport w 2016 roku – a także zdobyło pierwsze czyste zwycięstwo na tym torze od 2017 roku – i objęło prowadzenie w mistrzostwach przed kolejną rundą na Silverstone.

Weekend rozpoczął się mocno dla pary Lamborghini Huracánów GT3 EVO2, a #78 prowadził podczas pierwszej sesji treningowej w sobotę rano, ustanawiając najlepszy czas 1:32.942. Nadając ton pierwszej rundzie sezonu, siostrzany samochód #63 był drugim najszybszym, 0,580 s z tyłu i zakończył drugą sesję na czwartym miejscu.

Następnie #63 Roba Collarda dotrwał do ostatniego okrążenia w pierwszej sesji kwalifikacyjnej, aby zdobyć pole position do pierwszego wyścigu, rejestrując czas 1:35.102 i pokonując Mercedesa #18 o niecałe ćwierć sekundy. #78 w rękach Martina zakwalifikował się na czwartym miejscu. W drugiej sesji doszło do zamiany pozycji – Mitchell w #78 zdobył pole position do drugiego wyścigu, a Ricky Collard w #63 był czwarty.

Ulewny deszcz i zachmurzone niebo w dniu wyścigu oznaczały, że warunki były dalekie od idealnych dla 35-osobowej stawki w pierwszym godzinnym wyścigu. Po starcie z pole position Rob Collard utrzymał swoją przewagę i odpierał ataki Mercedesa Iana Loggiego podczas pierwszego segmentu godzinnego wyścigu. Martin utrzymał trzecie miejsce, podczas gdy trzy najlepsze załogi odskoczyły od czwartego samochodu. Długi żółty okres na całym torze zniwelował niewielką przewagę Collarda, a neutralizacja trwała przez cały czas fazy pit-stopów.

Rob Collard zamienił się ze swoim synem Rickym, podczas gdy Martin przekazał stery #78 Mitchellowi, a każdy z samochodów utrzymał swoje pozycje po zamknięciu fazy pit stopów. Doszło jednak do dramatu podczas zjazdu samochodu bezpieczeństwa z toru, gdy stewardzi przyjrzeli się procedurze restartu #63 w wykonaniu Collarda. Początkowo #63 otrzymał 30-sekundową karę czasową po wyścigu, przez co spadł na 13. pozycję. Jednak po dalszej inspekcji kara została anulowana z powodu wyłączenia świateł samochodu bezpieczeństwa, zanim Collard spadł poza normalnie wymagane pięć długości samochodu przed restartem.

Collard był więc w stanie wypracować przewagę nad goniącym go Mercedesem, który z kolei musiał bronić się przed szarżującym Mitchellem na pokładzie #78. Fabryczny kierowca Lamborghini ustanowił trzy najszybsze okrążenia z rzędu i zbliżył się do zaledwie siedmiu dziesiątych sekundy na mecie, ale ostatecznie zajął trzecie miejsce, a Collardowie odnieśli swoje pierwsze wspólne zwycięstwo w krajowych wyścigach GT.

Wyścig drugi odbył się na wciąż mokrym, ale wysychającym torze, a Mitchell utrzymał prowadzenie po interwencji samochodu bezpieczeństwa na pierwszym okrążeniu, podczas gdy Ricky Collard utrzymał czwarte miejsce w #63. Po starcie na mokrych oponach Mitchell wysunął się na czoło, szybko ustanawiając siedmiosekundową przewagę nad McLarenem #27, mając świadomość, że maszyna #78 musiała odczekać dodatkowe pięć sekund podczas obowiązkowego pit-stopu dzięki podium z pierwszego wyścigu. Wolniejszy niż oczekiwano postój oznaczał tymczasowy spadek na drugie miejsce, ale z Martinem na pokładzie natychmiast odzyskał prowadzenie.

Niestety to było na tyle, jeśli chodzi o widowisko wyścigowe, ponieważ żółta flaga przez wzgląd incydent w dalszej części wyścigu oznaczała, że nie można było przejechać więcej okrążeń w tempie wyścigowym. Naprawa bariery utrzymała samochód bezpieczeństwa na torze do ostatniego okrążenia, ale gdy do powrotu do boksów pozostało mniej niż 20 sekund, flagę w szachownicę ujrzeli Mitchel i Martin.

Sandy Mitchell, Barwell Motorsport i kierowca fabryczny Lamborghini, powiedział:

Najtrudniejsze było zbudowanie wystarczająco dużej przewagi na starcie, ponieważ mieliśmy dodatkowe pięć sekund w pitlane, podczas gdy chłopaki w McLarenie nie mieli kary. Tak więc kluczem dla nas była próba odjechania.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Maserati MCXtrema trafił na tor
Next post
Maserati MSG Racing ze zwycięstwem w Tokio

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
SHARE

Podwójne zwycięstwo dla Huracana GT3 EVO2 w British GT na Oulton Park