fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Scuderia Ferrari i Alfa Romeo Racing ORLEN bez punktów w GP Sakhir

Scuderia Ferrari i Alfa Romeo Racing ORLEN bez punktów w GP Sakhir

Sergio Perez triumfował w Sakhir GP po przejechaniu 87 okrążeń w czasie 1 godziny, 31 minut i 15 sekund. Podium uzupełnili Esteban Ocon i Lance Stroll. Kierowcy reprezentujący włoskie barwy nie zdołali dojechać na punktowanych miejscach – Sebastian Vettel był 12., Antonio Giovinazzi 13., Kimi Raikkonen 14. Charles Leclerc wykluczył siebie z rywalizacji już na pierwszym okrążeniu, zbytnio opóźniając hamowanie i uderzając Pereza, który spadł na ostatnią lokatę. Odpadł także Max Verstappen, który uderzył w bandę, próbując ominąć bezwładnie lecące bolidy Racing Point i Scuderia Ferrari.

Sesja kwalifikacyjna dawała spore nadzieję Charlesowi na dobry wynik, zajął bowiem 4. lokatę. Sebastian był dopiero 13., ledwie jedno miejsce przed Giovinazzim. Kimi Raikkonen był dopiero 19. 

Wyścig od samego początku był bardzo interesujący, szczególnie ze względu na nieobecność Lewisa Hamiltona zakażonego wirusem Covid-19 oraz zastępującego go George’a Russella, który w końcu zdobył swoje pierwsze punkty w karierze. Młody Brytyjczyk świetnie wystartował i objął prowadzenie. Po wizycie w alei serwisowej jego przewaga nad Bottasem, jadącym na drugim miejscu, wzrosła do około 8 sekund. Ze względu na wprowadzenie na tor wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, oba Mercedesy raz jeszcze zawitały do alei serwisowej. Fin zatrzymał się za bolidem Hamiltona i czekał, aż ekipa zmieni ogumienie, co nie trwało zbyt krótko ze względu na problemy z przednim kołem. Mechanicy za to kompletnie pogubili się, gdy na stanowisko wjechał Valtteri, przez co jego pit stop trwał ponad 50 sekund! 

Mogło się wydawać, że George jest w zdecydowanie lepszym położeniu, ale to tylko pozory. Nie trwało długo, nim został on wezwany do serwisu na ponowną wymianę ogumienia – wcześniej mechanicy założyli różne mieszanki jednocześnie. Brytyjczyk spadł na 5. lokatę, za Fina. Po wznowieniu rywalizacji Russell przebił się na 2. lokatę, po czym otrzymał informację przez radio, że doszło do przebicia opony. Zjechał do serwisu po raz 4. Spadł w okolice 15. miejsca. Jednak wykazał się zimną krwią i świetnym tempem, dzięki czemu awansował na 9. pozycję, tuż za Bottasa. Zdobył pierwsze punkty w karierze, dokładnie 3, wliczając jeden za najszybsze okrążenie. Świetny wyścig pojechał także Perez, który na pierwszym okrążeniu jechał ostatni i mimo to, zdołał zwyciężyć.

Wrażeniami po wyścigu podzielili się kierowcy, w tym Charles Leclerc:

To wstyd znaleźć się poza rywalizacją na pierwszym okrążeniu. Byłem po wewnętrznej stronie w stosunku do Maxa, trochę z tyłu, próbowałem jechać z nim ramię w ramię, nieco opóźniając hamowanie. Widziałem Checo przed sobą, ale spodziewałem się, że zostanie po zewnętrznej stronie Valtteriego, co nie miało miejsca, ponieważ hamował nieco wcześniej niż Valtteri i wrócił do wewnętrznej części zakrętu. Jak tylko go zobaczyłem, zahamowałem, ale było już za późno, bo zablokowałem przednie koło i zderzyłem się z nim. Nie zwalam winy na nikogo innego, jeśli ktoś ma być winny, to ja. Oczywiście jestem rozczarowany i dobrze będzie wystartować za kilka dni i pozostawić ten wyścig za sobą.

Sebastian Vettel:

Dzisiaj nie mieliśmy zbyt ekscytującego wyścigu. Naprawdę ciężko walczyłem próbując uzyskać dobry wynik, ale w końcu było bardzo ciężko. Broniłem się zamiast atakować. Nawet pod koniec, kiedy miałem niewielką przewagę w zakresie opon, nie było łatwo rywalizować. Był to dla mnie trochę nudny wyścig. Staraliśmy się zrobić coś innego, wydłużając pierwszy stint, a kolejny jadąc na twardej mieszance. Starałem się jechać rozsądnie i dbać o ogumienie, ale nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie.

Kimi Raikkonen:

To była ciężka noc, w której prawdopodobnie wywalczyliśmy tyle, na ile mogliśmy mieć nadzieję, biorąc pod uwagę okoliczności. Miałem dobry start, ale musiałem wyjść szeroko w drugim zakręcie, uderzyłem w tarkę i straciłem trakcję na tylnej osi. Kosztowało mnie to dwa miejsca, ale ostatecznie nie zrobiło to żadnej różnicy dla wyniku końcowego. Samochód zachowywał się jak w zeszłym tygodniu, był dobry na świeżych oponach, ale tempo spadało w miarę upływu czasu.

Antonio Giovinazzi:

P13 to najprawdopodobniej maksimum, jakie mogliśmy osiągnąć tej nocy. Wyprzedzanie było bardzo trudne, mimo że w zakrętach wydawało się, że jesteśmy wystarczająco szybcy. Niestety nie mogliśmy w ogóle skorzystać z obecności samochodu bezpieczeństwa. Miejmy nadzieję, że w przyszłym tygodniu będziemy mogli być trochę bardziej konkurencyjni i dobrze zakończymy sezon.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Mick Schumacher mistrzem Formuły 2
Next post
Giulia i Stelvio MY2020 – czy faktycznie coś poprawiono?

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
SHARE

Scuderia Ferrari i Alfa Romeo Racing ORLEN bez punktów w GP Sakhir