Kategorie: Esport

24H of Spa i 6H of Paul Ricard z przygodami


Największe simracingowe wyzwanie w historii zespołu ForzaItalia.pl eSports Team zakończone… powodzeniem pod względem organizacyjnym. Ale sam występ na torze pozostawał wiele do życzenia. W 6-godzinnym wyścigu na torze Paul Ricard ekipa #501 zajęła drugie miejsce w klasie PRO, zaś #500 domknęła podium. Z kolei w 24-godzinnej rywalizacji na torze Spa zajęliśmy dopiero 25. lokatę.

Nie obyło się bez przygód i licznych błędów, zarówno na torze we Francji, jak i w Belgii. Ziściły się najgorsze scenariusze – utrata połączenia z serwerem, kary przejazdu przez aleję serwisową, poważne uszkodzenia pojazdu, kara 30-sekundowego postoju ze względu na przekroczenie prędkości w picie, czy wyłączenie silnika na prostej start-meta podczas poszukiwania przycisku do włączania wycieraczek…

Obecnie w klasyfikacji generalnej RCI zespół ForzaItalia.pl eSports Team #500 plasuje się na drugim miejscu ze stratą 59 punktów do liderów i przewagą 42 nad ekipą okupującą najniższy stopień podium. ForzaItalia.pl eSports Team #501 traci 231 do pierwszego zespołu. W klasyfikacji VCO zajmujemy dopiero 39. miejsce z dwoma pechowymi wyścigami na koncie. W RCI czeka nas jeszcze jedna runda na torze Suzuka, zaś w VCO – trzy długodystansowe. 

Wypowiedzi kierowców

Rafał Dziki, #500 w RCI:

Runda na Paul Ricard, chociaż zapowiadała się dobrze, zdecydowanie nie należała do najszczęśliwszych w sezonie. Po udanym stincie DubSona, przyszła kolej na mnie. Niestety nie mogłem złapać tempa pozwalającego na wypracowanie bezpiecznej przewagi nad P2, więc gdy popełniłem błąd nasz rywal łatwo zdobył pozycję. Na domiar złego w desperackiej próbie poprawienia tempa zacząłem wyjeżdżać poza limity toru co skutkowało trzema ostrzeżeniami o ścięciach złapanymi w trakcie mojego stintu. Rundę zwyciężyła załoga zajmująca przed wyścigiem 3. miejsce w klasyfikacji generalnej. Pocieszające jest to, że udało się odrobić trochę punktów do lidera klasyfikacji. Przy takim rozwoju wypadków finalny wyścig na Suzuce zapowiada się bardzo ekscytująco dla 3 załóg walczących o mistrzostwo w klasie PRO.

Mateusz Książek, #501 w RCI:

Mimo że patrząc na sam wynik punktowy wyciągnęliśmy maksimum, to znów pozostaje pewien niedosyt. Nasza załoga prezentowała dużo równiejsze tempo niż Bentley #251, który dojechał na P3 w klasyfikacji ogólnej wyścigu i przy uniknięciu choćby jednej z dwóch kar przejazdu przez aleję serwisową, spokojnie uplasowalibyśmy się przed nimi. O ile mój pierwszy stint zarówno pod względem tempa, jak i ścięć wyglądał w miarę ok, tak na drugim zawaliłem sprawę już po kilku okrążeniach po tym jak złapałem spina w prawym łuku po długiej prostej. Dość poważnie przytarłem lewe opony, co przy konieczności robienia podwójnego stintu na tym komplecie stanowiło spore utrudnienie. Mimo wszystko próbowałem cisnąć na granicy możliwości ogumienia i jeszcze przed zjazdem na ostatnie dotankowanie złapałem 3 ścięcia, zaś chwilę po nim kolejne, które oznaczało DT. Na szczęście nie straciliśmy na tym pozycji, ale będzie to dla mnie nauczka na przyszłość, żeby pilnować się z ostrzeżeniami już na wcześniejszym etapie, aby mieć zapas w razie jakiegoś niespodziewanego zdarzenia. Na osłodę pozostaje P2 w klasie PRO i najszybsze okrążenie w wyścigu, dzięki czemu pozbawiliśmy kilku punktów Bentleya #100, z którym nasza druga załoga walczy o P1 w klasyfikacji generalnej.

Paweł Jarzębowski, #501 w RCI:

Z uwagi na to, że w tym samym czasie brałem udział w innym wyścigu (24h Spa Sim Grid) najlepszym rozwiązaniem dla mnie było przejechanie minimum, tak żeby moi koledzy mogli na spokojnie dokończyć resztę wyścigu i nie przekroczyć limitu czasowego. Opłaciło się to również pod tym względem, że od jakiegoś czasu mam problem z połączeniem internetowym i losowymi utratami połączenia z serwerem. Udało mi się przejechać jakąś godzinę w wyścigu, nie wyrzuciło mnie z serwera, przez co nie mieliśmy dużych strat. Utrzymałem w miarę równe (chociaż niezbyt szybkie) tempo. Koledzy dokończyli robotę i ostatecznie skończyli na pozycji, z której chyba można być zadowolonym. Oczywiście błędy się pojawiły, ale to pikuś w porównaniu z tym, co ja mogłem zrobić, jakbym nagle odleciał z serwera. Wtedy straty byłyby nie do odrobienia. Cieszę się, że chociaż ten wyścig, tego dnia w miarę wyszedł.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Stellantis pokaże 9 konceptów w Paryżu. Wśród premier nowe modele Fiata i Lancii

Stellantis zapowiedział dużą ekspozycję na tegorocznym salonie samochodowym w Paryżu. Koncern zamierza zaprezentować dziewięć samochodów…

3 dni temu

Lamborghini Temerario trafiło do włoskiej policji. Będzie wozić organy i materiały medyczne

Automobili Lamborghini przekazało włoskiej policji nowy egzemplarz Temerario Polizia. Samochód zaprezentowano 4 września 2026 roku…

3 dni temu

Ferrari Daytona SP3 sprzedane za 17,825 mln dolarów

Ferrari Daytona SP3, jeden z zaledwie 600 egzemplarzy specjalnej serii Icona, został sprzedany za 17,825…

4 dni temu

Fiat rozszerza gamę Topolino o wersję Dolcevita

Fiat rozszerza gamę swojego najmniejszego modelu o nową wersję Topolino Dolcevita, która wyróżnia się otwieranym…

4 dni temu

Lancia świętuje 120-lecie. W Turynie spotkali się przedstawiciele klubów marki

Ponad 140 przedstawicieli oficjalnie uznawanych klubów Lancii z Włoch i innych krajów Europy spotkało się…

5 dni temu

Ferrari wyjęło 296 GT Modificata spod regulaminu GT3. Efekt? 720 KM i niższa masa

Ferrari zaprezentowało najbardziej ekstremalną odmianę modelu 296. 296 GT Modificata to samochód przeznaczony wyłącznie na…

5 dni temu