Kategorie: News

1., 3. i 9. miejsca na Silverstone dla naszego zespołu


Trzecia runda ACLeague Retro WEK na Silverstone była wyjątkowo udana dla zespołu Alfa Corse ForzaItalia.pl, startującej w grupie DTM Alfami Romeo 155 TI V6. Nasi kierowcy zajęli 1. (Luka), 3. (Lucjan Próchnica) i 9. miejsca (MrFloyd).

Kwalifikacje przebiegły po myśli Luki, który zdobył pole position. Znacznie gorzej poradzili sobie Lucjan i MrFloyd, którzy zajęli analogiczne 7. i 15. lokaty. Wszelkie niedogodności zostały zrekompensowane w przypadku Próchnicy tuż po starcie. Ze względu na zamieszanie na pierwszym zakręcie, Lucek zyskał parę „oczek”, wskakując na drugie miejsce, przed Lukę. Nasi zawodnicy wymieniali się pozycjami, choć żaden z nich nie chciał wdawać się w ostrą walkę. W końcu Luka zaczął odjeżdżać Lucjanowi, w którego uderzył samochód grupy C. Wrażeniami ze wczorajszej rundy podzielili się sami kierowcy naszego zespołu.

Lucjan Próchnica:

Po dobrych i dziecinnie prostych prekwalifikacjach przyszła pora na nieudany trening i kwalifikacje. W tej drugiej sesji moje pierwsze okrążenie było najlepsze, mimo że potencjał miałem sporo, sporo wyższy, co też wskazywała delta. Nie potrafiłem skleić czystego okrążenia. Przystępując do wyścigu nie czułem w ogóle pewności siebie na tym torze. Szczególnie zawalałem końcówkę najdłuższego, środkowego sektora. W wyścigu z kolei trochę mi się poszczęściło na początku, ale konsekwentna jazda i nie najgorsze tempo (tym bardziej nie najlepsze) zaowocowały, po raz kolejny zresztą. Może mógłbym nawet powalczyć o drugą pozycję, ale kierowcy grupy C co najmniej kilkukrotnie przesadzili, za co mi się oberwało… Już teraz mam złe przeczucia odnośnie tego, co będą „odwalać” na znacznie trudniejszym, ciaśniejszym i bardziej krętym Mugello.

MrFloyd:

W kwalifikacjach nie zdołałem wykręcić zbyt dobrego czasu, ale mimo to 15. pole startowe wydawało się być dość przyzwoitym rezultatem. Niestety założenia ataku na pierwszych okrążeniach, kiedy dochodzi do największego zamieszania, nie udało się zrealizować. Wprawdzie na starcie i następnych okrążeniach przeskoczyłem kilku zawodników, ale błąd na T6 spowodował kolizję i spadek w ogon stawki. Z jeszcze większą motywacją odrabiałem straty i ostatecznie przed zjazdem do PIT zdołałem się przebić w okolice środka stawki. Po zmianie opon niestety okazało się, że konkurencja przyspieszyła, więc drugą część wyścigu spędziłem na obronie pozycji, co było niestety skazane  na porażkę. Ostatecznie jednak, w wyniku różnych przygód konkurencji, udało się ukończyć wyścig z bardzo dobrym wynikiem.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Zrzut ekranu z Assetto Corsa

Ostatnie wpisy

Miura SV świętuje 55. urodziny. Finałowa odsłona motoryzacyjnej ikony

W 1971 roku zadebiutowała Lamborghini Miura SV – najbardziej zaawansowana technicznie odmiana pierwszej generacji tego…

10 godzin temu

Rajd Finlandii sprawdzianem dla Lancii Ypsilon Rally2 HF Integrale. Zespół zebrał ważne dane

Rajd Finlandii ponownie potwierdził status jednej z najbardziej wymagających rund w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata…

10 godzin temu

FIAT wyraźnie rośnie w Europie. Polska wśród najszybciej rozwijających się rynków

FIAT zakończył pierwsze półrocze 2026 roku z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim. Jak poinformował…

1 dzień temu

Mocny kwartał Ferrari. Producent chwali wyniki i liczy na dalszy wzrost dzięki personalizacji

Ferrari zakończyło drugi kwartał 2026 roku wyraźnym wzrostem przychodów oraz zysków. Bezpośrednią konsekwencją tych wyników…

1 dzień temu

Nowy włoski supersamochód z V12 i ręczną skrzynią. Hołd dla twórcy Ferrari F40

Krótko po rynkowym debiucie marki Silvestri Automobili zaprezentowano jej pierwszy model: MN 40 Tributo. Ten…

4 dni temu

Ferrari Luce to sprzedażowy sukces. Cel na pierwszy rok osiągnięty po 2 miesiącach

Ferrari Luce jeszcze nie trafiło do klientów, a zainteresowanie elektrycznym modelem miało już osiągnąć poziom…

4 dni temu