Kategorie: News

Charles w GP USA dojechał czwarty


To była rozczarowująca runda dla zespołu Scuderia Ferrari Mission Winnow, bowiem na ósmym okrążeniu ze względu na uszkodzone zawieszenie w SF90 wyścig przedwcześnie zakończył Sebastian Vettel. Jego kolega z zespołu – Charles Leclerc – przejechał pełne 56 okrążeń z czasem o 52 sekundy wolniejszym od zwycięzcy, czyli Valtteriego Bottasa, co pozwoliło mu na zajęcie czwartego miejsca. Zespół Alfa Romeo Racing nie zdobył punktów z Kimim Raikkonenem na 11. miejscu i Antonio Giovinazzim na 14. Robert Kubica podzielił los Vettela po przejechaniu 31 okrążeń. 

Słabą rundę zwiastował nieudany start w wykonaniu obu kierowców Ferrari, startujących z drugiego i czwartego miejsca, którzy stracili po jednej pozycji na rzecz Maxa Verstappena i Lewisa Hamiltona. Sebastian miał problemy z przyczepnością na pierwszym okrążeniu – zmagał się z potężną podsterownością, w efekcie czego wyprzedzony został przez Charlesa, Lando Norrisa i Daniela Ricciardo. Na ósmym okrążeniu jego bolid doznał uszkodzenia prawego tylnego zawieszenia, co oznaczało koniec dalszej rywalizacji. 

Leclerc również zmagał się z problemami podczas pierwszego stintu na średniej mieszance, przez co nie był zbyt konkurencyjny względem czołówki. Zjechał do alei serwisowej na 20. okrążeniu i po zmianie na twardą mieszankę jego tempo sukcesywnie się polepszało. Po raz kolejny zawitał na pit stop na 42. okrążeniu i dzięki wymianie ogumienia na softy był w stanie ustanowić najszybsze okrążenie wyścigu – 1:36.169. Po tej rundzie Charles utrzymuje się na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej ze stratą 65 punktów do Bottasa i przewagą 14 punktów nad Verstappenem.

Swoimi wrażeniami z wyścigu na amerykańskim torze Austin podzielili się sami kierowcy, z Charlesem na czele:

To był naprawdę ciężki wyścig, szczególnie podczas pierwszego stintu, kiedy praca opon pozostawiała wiele do życzenia. Trudno było znaleźć przyczepność i musimy się przyjrzeć przyczynom. Pozostałe dwa stinty były trochę lepsze, ale wciąż niewystarczająco dobre. Nasi konkurenci byli po prostu zbyt szybcy, dlatego był to dla mnie samotny wyścig. Szkoda dla zespołu, że oba auta nie ukończyły rywalizacji. Gratuluję Lewisowi tytułu. Jest wspaniałym kierowcą i zasłużył sobie na zwycięstwo.

Sebastian Vettel:

Jestem bardzo zawiedziony, że musiałem się wycofać z wyścigu, ponieważ miałem nadzieję na udaną rundę. Na pierwszym okrążeniu brakowało przyczepności i musiałem przepuścić wiele samochodów. Walczyłem o to, aby pojazd zaczął jechać jak należy – szczególnie w prawych zakrętach, może już wtedy któryś z elementów był uszkodzony. Potem po siedmiu kolejnych okrążeniach zawieszenie nie wytrzymało na nierównościach w zakręcie ósmym, podczas pokonywania którego nie zrobiłem nic szczególnego na tle poprzednich okrążeń. Myślę, że dzisiaj miałem potencjał na podium, więc tym bardziej szkoda. Na koniec chciałbym pogratulować Lewisowi wspaniałego osiągnięcia. 

Kimi Raikkonen:

Było wiele pozytywów, które możemy wyciągnąć z tego wyścigu, nawet biorąc pod uwagę ukończenie go na jedenastym miejscu i brak punktów po całkiem konkurencyjnym wyścigu. Miałem bardzo dobry start, wyglądało to dobrze i mogliśmy walczyć od samego początku do końca. Wciąż mamy nad czym pracować z myślą o kolejnych wyścigach.

Antonio Giovinazzi:

Jako zespół wyglądaliśmy na silniejszych w ten weekend, więc możemy być optymistycznie nastawieni na przyszłość, nawet jeśli nie zdobyliśmy dzisiaj punktów. Podjęliśmy decyzję, aby wybrać inną strategię od Kimiego i w końcu jego taktyka okazała się lepsza. Zacząłem od opon ze średniej mieszanki, ale zmagałem się z brakiem przyczepności. Trochę lepiej było, gdy otrzymałem softy, ale wtedy było już za późno, by coś zmienić. Musimy dalej naciskać, robimy kroki naprzód i mamy nadzieję, że w Brazylii będziemy jeszcze lepsi.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Fiat QUBO L – rodzinny van z ambicjami i dieslem w ofercie

FIAT zaprezentował nowy model QUBO L, który – jak podkreśla producent – ma odpowiadać na…

11 godzin temu

Ferrari broni elektrycznego Luce. „To uczciwa cena za innowację”

Ferrari mierzy się z falą krytyki po premierze swojego pierwszego elektrycznego modelu, ale kierownictwo firmy…

11 godzin temu

Ducati świętuje 100-lecie. Powstała limitowana kolekcja dziesięciu wyjątkowych motocykli

Ducati zaprezentowało specjalną kolekcję Collezione 100 przygotowaną z okazji przypadającego w 2026 roku stulecia istnienia…

1 dzień temu

Rzym świętuje 80-lecie Vespy. Zapowiedziano największy zlot w historii marki

Rzym przygotowuje się do obchodów 80. rocznicy powstania Vespy. W dniach od 25 do 28…

1 dzień temu

Maserati z dubletem na otwarcie sezonu GT2 European Series. Udany weekend na Monzy

Maserati rozpoczęło sezon 2026 GT2 European Series powered by Pirelli od bardzo udanego występu na…

2 dni temu

Motor Valley Fest 2026: Lamborghini stawia na włoskie dziedzictwo i personalizację

Automobili Lamborghini po raz kolejny wzięło udział w Motor Valley Fest, wydarzeniu poświęconym włoskiej branży…

2 dni temu