Kategorie: News

Ferrari 250 GT/L Lusso sprzedane za 1,5 mln dolarów


Ferrari 250 GT/L Lusso z 1964 roku zostało sprzedane za pośrednictwem domu aukcyjnego RM Sotheby’s za kwotę 1 525 000 dolarów. To jeden z ostatnich 350 egzemplarzy, jakie kiedykolwiek wybudowano – dokładnie auto nr 338. Zachowało oryginalne zawieszenie, skrzynię, silnik i tylną oś.

Berlinetta 'Lusso’ 250 GT/L uważana jest przez wielu za jeden z najpiękniejszych wielkich samochodów turystycznych, jakie kiedykolwiek powstały. Pojazd zadebiutował podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu w 1962 roku jako następca coupe 250 GT, w stosunku do którego wyróżniał się m.in. zupełnie inną aranżacją wnętrza i skórzaną tapicerką w całej kabinie. Pod maską pracował 3-litrowy silnik V12 Colombo 168 U. Układ hamulcowy to kolejne z ulepszeń zastosowanych przez firmę z Maranello. Karoserię Lusso zaprojektowała Pininfarina, za to wykonała firma Scaglietti. 

Podwozie numer 5885 GT jest jednym z ostatnich wyprodukowanych 250 GT/L. Pojazd opuścił fabrykę 10 lipca 1964 roku – nadwozie zdobił lakier Grigio Argento, co potwierdził historyk Ferrari, Marcelo Massini. Pojazd trafił w ręce J.H. Kellera AG z Zurychu, ze Szwajcarii. We wrześniu 1964 roku pojazd był serwisowany – w tym momencie jego licznik wskazywał 5609 kilometrów. W 1968 roku, podczas kolejnego serwisu, miał przejechane 27 758 kilometrów.

W latach 70. Lusso trafiło do holenderskiego dealera i został sprzedany Andre Surmainowi, właścicielowi francuskiej restauracji Lutece w Nowym Jorku. Pojazd jednak był używany na Majorce, w Hiszpanii. W 1988 roku stał się własnością Leo Schildkampa z Heerlen w Holandii. Pojazd pojawił się na wydarzeniu AvD-Oldtimer Grand Prix na Nürburgringu w sierpniu 1988 roku. Zimą 1988 został w pełni odrestaurowany w Lusso Service w Duiven, w Holandii. 

W styczniu 1993 r. Schildkamp sprzedał swoje drogocenne Ferrari o numerze 5885 GT Peterowi Wolterowi z Echt. Lusso pozostało w Holandii do 2007 roku, po czym trafiło w ręce entuzjasty z Paryża, który brał nim udział w kilku imprezach francuskiego klubu Ferrari, w tym w Chevaux Vapeur Concours w Paryżu w 2014 roku. W 2015 roku 250 GT/L sprzedano i wyeksportowano do Los Angeles w Kalifornii, gdzie pozostało do momentu zawarcia ostatniej transakcji, opiewającej na kwotę 1 525 000 dolarów. 

Na początku 2020 roku podobny egzemplarz 250 GT/L został sprzedany za 1,6 mln dolarów.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: RM Sotheby’s

Ostatnie wpisy

Kobiety i motoryzacja bez stereotypów? Wystawa w Turynie stawia na dialog i zmianę

W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…

21 godzin temu

Trzy Ferrari na czele w Prologu WEC 2026. Mocny sygnał przed startem sezonu

Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…

22 godziny temu

Okno możliwości dla Maserati. Grecale po liftingu celuje w klientów Porsche

Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…

2 dni temu

Mocny start FIATa w 2026. Grande Panda napędza sprzedaż

FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…

2 dni temu

Dominacja Lancii w Chorwacji. Pierwsze zwycięstwo i dwa miejsca na podium

Zespół Lancia Corse HF odniósł pierwsze zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, triumfując w kategorii…

3 dni temu

Torowy potwór za miliony tanieje. Essenza SCV12 rozczarowuje kolekcjonerów

Rynek samochodów kolekcjonerskich potrafi zaskakiwać, a czasem nawet brutalnie weryfikuje oczekiwania. Najnowszym przykładem jest Lamborghini…

3 dni temu