Kategorie: News

Ferrari 250 GTE sprzedane za 258 125 euro


2 lutego 2022 roku podczas aukcji The Petitjean Collection we Francji, organizowanej przez RM Sotheby’s, sprzedano Ferrari 250 GTE 2+2 Series IIIby Pininfarina z 1963 roku za kwotę 258 125 euro.  Zadebiutowało w 1960 roku podczas 48. salonu samochodowego w Paryżu. Ten nowy model reprezentował zaangażowanie Ferrari w produkcję i sprzedaż samochodów drogowych dla wymagających kierowców. 250 GTE 2+2 był pierwszym czteromiejscowym modelem włoskiej marki i dzielił rozstaw osi z legendarnym 250 GT LWB Tour de France. Z nadwoziem autorstwa Pininfariny stylizacja 250 GTE 2+2 była nie tylko dostojnie elegancka, ale także wyróżniała się cechami, dzięki którym natychmiast można było rozpoznać, że jest to Ferrari.

250 GTE 2+2 był napędzany 3-litrowym silnikiem Colombo V12, a jego prędkość maksymalna przekraczała 240 km/h. Zdolny do przyspieszenia od 0 do 100 km/h w mniej niż 8 sekund pokazał tradycyjnej klienteli Ferrari, że wydajność nie będzie kompromisem w żadnym samochodzie zbudowanym w fabryce w Maranello. Model 250 GTE 2+2 był wyposażony w hamulce tarczowe ze wspomaganiem na czterech kołach, przednie zawieszenie z podwójnymi wahaczami i tylne półeliptyczne resory piórowe. Egzemplarze serii III posiadały kilka unowocześnień stylistycznych, a także sprężyny śrubowe w tylnym zawieszeniu.

Prezentowany egzemplarz 250 GTE to pożądana wersja Serii III, ze zintegrowanymi przednimi światłami przeciwmgielnymi i pionowymi światłami tylnymi. Ukończony w kwietniu 1963 roku został dostarczony nowy we Włoszech, wykończony w Argento z czarnym skórzanym wnętrzem. Monsieur Petitjean nabył 250 GTE w 1986 roku od J.B. Th. „Hans” Hugenholtza – holenderskiego projektanta torów wyścigowych. Wielbiciel Ferrari Hugenholtz był pierwszym dyrektorem toru Zandvoort w Holandii – stanowisko to dumnie piastował od 1949 do 1974 roku. Pan Hugenholtz wcześniej nabył samochód około 1975 roku i zlecił jego odrestaurowanie przez znanego specjalistę Pieta Roelofsa w Oosterbeek w Holandii w latach 1977-1978. Ferrari w obecnym stanie wymaga rewizji technicznej – na nadwoziu można zauważyć ślady rdzy. 

W ramach Petitjean Collection sprzedane zostały także takie pojazdy, jak: Ferrari 400i, Ferrari Testarossa Monospecchio,  Ferrari 275 GTB/4 by Scaglietti i Harrington Daytona Junior Car.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Od Juniora po Quadrifoglio. Alfa Romeo rusza z nową akademią jazdy

Alfa Romeo zorganizowała na torze Varano de’ Melegari we Włoszech wydarzenie Alfa Romeo Driving Academy,…

24 godziny temu

Lancia świętuje Dzień Republiki. Historyczna Flaminia ponownie wyjechała na ulice Rzymu

Lancia wykorzystała obchody Dnia Republiki Włoskiej do przypomnienia swojej historii oraz zaprezentowania ciągłości między dawnymi…

24 godziny temu

Fiat QUBO L – rodzinny van z ambicjami i dieslem w ofercie

FIAT zaprezentował nowy model QUBO L, który – jak podkreśla producent – ma odpowiadać na…

5 dni temu

Ferrari broni elektrycznego Luce. „To uczciwa cena za innowację”

Ferrari mierzy się z falą krytyki po premierze swojego pierwszego elektrycznego modelu, ale kierownictwo firmy…

5 dni temu

Ducati świętuje 100-lecie. Powstała limitowana kolekcja dziesięciu wyjątkowych motocykli

Ducati zaprezentowało specjalną kolekcję Collezione 100 przygotowaną z okazji przypadającego w 2026 roku stulecia istnienia…

6 dni temu

Rzym świętuje 80-lecie Vespy. Zapowiedziano największy zlot w historii marki

Rzym przygotowuje się do obchodów 80. rocznicy powstania Vespy. W dniach od 25 do 28…

6 dni temu