W ramach The Petitjean Collection, aukcji organizowanej w Paryżu przez RM Sotheby’s, już 2 lutego 2022 roku na sprzedaż trafi Ferrari 275 GTB/4 by Scaglietti z 1966 roku. Eksperci szacują, że jego wartość w drodze licytacji może sięgnąć w granicach od 1 700 000 do 2 000 000 euro.
Uważany przez wielu za najlepszy samochód drogowy Gran Turismo wyprodukowany przez Ferrari, 275 GTB/4 był kulminacją prawie dwóch dekad udoskonalania koncepcji pojazdu napędzanego z umieszczonym z przodu silnikiem V12. Do 1966 roku Ferrari zdobyło 8 tytułów Mistrza Świata Formuły 1 i dziewięć zwycięstw w Le Mans. To była prawdziwa złota era dla marki.
Model 275 GTB stanowił przełom w rozwoju Ferrari i wykorzystywał wiele doświadczeń zdobytych podczas wyścigów. Pininfarina zastosował wiedzę z zakresu aerodynamiki zdobytą w programie GTO do stworzenia nadwozia, a kolejną istotną zmianą w stosunku do poprzedników z 250-tki była najnowsza ewolucja nieśmiertelnego Colombo V12 o pojemności 3286 cm³. Wraz z w pełni niezależnym tylnym zawieszeniem, w modelu 275 wprowadzono pięciobiegową, całkowicie synchroniczną skrzynię biegów – pierwszą w Ferrari, która pomogła w uzyskaniu pożądanego rozkładu masy pomiędzy osiami..
Ostatnią iteracją modelu 275 GTB był 4 Cam, znany jako 275 GTB/4. Był to pierwszy model produkcyjny samochód Ferrari z czterema górnymi wałkami rozrządu – takie rozwiązanie stosowano wcześniej wyłącznie w sportach motorowych. Ponadto Ferrari wprowadziło standardowo sześć gaźników Webera 40DCN, a silnik otrzymał system smarowania z suchą miską olejową. Z estetycznego punktu widzenia GTB/4 zyskał charakterystyczne wybrzuszenie maski, nawiązujące do i tak już wspaniałego, długiego nosa stworzonego przez Scagliettiego.
Po opracowaniu GTB/4 w 1966 roku, z pojedynczym prototypem, 09021 był pierwszym samochodem produkcyjnym w liczbie 330 egzemplarzy. Dostarczony w pięknym połączeniu kolorów Rosso Rubino i Beige, opuścił Maranello we wrześniu 1966 roku i natychmiast udał się do stolicy Francji. Paryski Salon de l’Automobile był prawdopodobnie najważniejszą wystawą motoryzacyjną w tym czasie i marka Ferrari regularnie wybierała go do ogłaszania nowych modeli i projektów, współpracując z francuskim agentem Franco-Britannic Motors. Po debiucie modelu 275 GTB w 1964 roku w Paryżu, 6 października 1966 roku rozpoczęła się 53. edycja salonu, podczas której zaprezentowano światu nowy model GTB/4. Co ciekawe, otrzymał on nazwę 275 GTB/4A, przy czym 4A oznacza po włosku quattro alberi a camme, czyli cztery wałki rozrządu.
Po Salonie Paryskim samochód został zarejestrowany jako 1688 TN 75 i był używany jako pojazd demonstracyjny, odgrywając ważną rolę podczas inspekcji technicznych w Service des Mines w celu uzyskania homologacji drogowej. Pojawiał się w popularnych magazynach motoryzacyjnych i wkrótce został sprzedany pierwszemu prywatnemu właścicielowi, Charlesowi Jourdanowi. Mimo osiemdziesięciu lat na karku, światowej sławy projektant mody cieszył się swoim GTB/4 przez dwa lata, zanim 8 października 1969 r. pojazd trafił za pośrednictwem Automobiles Charles Pozzi do drugiego właściciela – Petitjeana, co potwierdza oryginalna faktura znajdująca się w aktach.
Od tego czasu został zarejestrowany jako 8891 QG 67 i wyniesiony do rangi klejnotu w koronie kolekcji Petitjean. Pojazd był entuzjastycznie używany w młodości, w tym w wyścigach,, a następnie był przechowywany w suchym miejscu jako część prywatnego muzeum. Na początku lat 70. problem ze świecą zapłonową doprowadził do konieczności przebudowy jednostki. Petitjean skontaktował się z Franco Gozzim i Gaetano Florinim w Ferrari Assistenza Clienti w Viale Trento Trieste w Modenie w celu wykonania niezbędnych czynności serwisowych.
W późniejszym okresie życia samochodu został on wyposażony w wymienny układ transaxle, ale co najważniejsze, zachowując swój oryginalny silnik wraz z większością książek. Pojazd ten zachował oryginalne zderzaki, zgodne z numerami nadwozia, a poza kilkoma wymiennymi płatami skóry (czarne boczki foteli), wnętrze jest uważane za w dużej mierze oryginalne, zwłaszcza kierownica, co potwierdza zdjęcie wnętrza zrobione podczas Paris Motorshow.
Zważywszy na fakt, że przez 52 lata pojazd był w rękach jednego właściciela, możliwość zakupu auta w drodze licytacji stanowi niezwykłą i niepowtarzalną okazję.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Na aukcję domu RM Sotheby’s trafiła Pagani Huayra Roadster o przydomku „Executor”. Samochód wyróżnia się…
Alfa Romeo uruchomiła 1 lipca 2026 roku program Gwarancji Specjalnej Sprint. Nowa oferta pozwala wydłużyć…
Trzecia runda cyklu Alfa Revival Cup na włoskim torze Vallelunga przyniosła zmianę liderów klasyfikacji generalnej…
Koncern Stellantis wstrzymał import modeli Fiat 500e oraz Abarth 500e do Australii. Decyzja ta oznacza…
W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku Alfa Romeo odnotowała wzrosty sprzedaży na wybranych rynkach międzynarodowych.…
Następca modelu SF90 Stradale Ferrari 849 Testarossa, początkowo mógł wyglądać zupełnie inaczej. Podczas międzynarodowej premiery…