Włoska firma z Sant’Agata Bolognese chce na nowo odkryć atrybuty definiujące charakter swoich samochodów w erze pojazdów elektrycznych.
Lamborghini poszukuje nowych sposobów, aby jej pojazdy wzbudzały emocje kierowców – to stanowi nie lada wyzwanie w przypadku modeli w pełni elektrycznych. Włosi nie mają zamiaru polegać na sztucznych dźwiękach jednostki wydobywających się z głośników.
Podczas niedawnej rozmowy z Top Gear dyrektor techniczny Lamborghini Rouven Mohr powiedział, że ich celem jest budowanie samochodów z jak najsilniejszym połączeniem między człowiekiem, a maszyną. Osiągnięcie tego w przypadku pojazdów elektrycznych jest trudniejsze, ale nie niemożliwe, a firma ma już kilka ciekawych pomysłów:
Emocjonalnie nastawieni producenci samochodów muszą skupić się na innych rzeczach w świecie elektrycznym. Naśladowanie charakteru silników spalinowych (ICE) nie jest właściwą drogą. Emocje związane z przyszłymi pojazdami elektrycznymi nie będą generowane przez rodzaj używanego silnika lub akumulatora – są to tylko wymagania dotyczące wydajności i zasięgu. Charakter jest definiowany przez inne rzeczy. Myślę, że mamy kilka fajnych pomysłów. W ciągu najbliższego roku lub dwóch zaprezentujemy nasze przemyślenia. Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h nie jest priorytetem. To nie jest coś, co generuje frajdę.
Mohr powiedział, że Lamborghini bada sposoby na wygenerowanie uczucia pożądania, które odczuwają obecni nabywcy – zadanie polega na tym, by osiągnąć ten sam efekt, ale w przypadku aut w pełni elektrycznych. Przedstawiciel Lamborghini dodał, że podczas gdy Ioniq 5 N jest naprawdę dobrze wykonanym samochodem, Lamborghini potrzebuje czegoś innego niż to, co już istnieje:
Nasz obszar przemysłu samochodowego musi na nowo odkryć atrybuty definiujące charakter samochodu. Krok po kroku, kolejne pokolenia będą rozwijać inną interpretację tego, co jest fajne. Nadejdzie moment, w którym młodzi ludzie nie będą rozumieć atrakcyjności sportowego samochodu z manualną skrzynią biegów.
Intrygującą nową technologią, nad którą pracuje Lamborghini, jest aktywna regulacja zbieżności i pochylenia kół. System wykorzystuje parę 48-woltowych silników elektrycznych, które oferują 6,6 stopnia regulacji zbieżności kół w każdym kierunku, do 2,5 stopnia dodatniego pochylenia kół i 5,5 stopnia ujemnego pochylenia. System ten działa w tzw. locie i może regulować zbieżność i pochylenie kół nawet o 60 stopni na sekundę. W kontekście wspomnianego system Mohr powiedział, że pozwala on na manewry, które wcześniej nie były możliwe:
Możesz kontrolować najlepszą pozycję opony, a następnie, z ostrością skalpela, zdefiniować odpowiednią ilość momentu obrotowego. Silnik musi dostarczyć powietrze, potem paliwo, a następnie musi dojść do spalania. Nie można kontrolować dostarczania mocy w milisekundach, tak jak w przypadku silników elektrycznych.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Ferrari przygotowuje się do premiery swojego pierwszego samochodu elektrycznego, modelu Luce. Mimo, że segment luksusowych…
Lamborghini oficjalnie zaprezentowało model Temerario Super Trofeo – nowy samochód przeznaczony do markowych mistrzostw producenta,…
Lamborghini zaprezentowało nowy model Fenomeno Roadster – limitowany supersamochód typu „Few-Off”, którego ograniczono do zaledwie…
FIAT zaprezentował nową serię specjalną 500 Dolcevita, która uzupełnia gamę modelu New 500 Hybrid. Producent…
Novitec zaprezentował nowy pakiet modyfikacji dla Lamborghini Revuelto. Niemiecki tuner postawił tym razem nie tylko…
Automobili Lamborghini rozwija swoją obecność w Europie Środkowo-Wschodniej i otworzyło drugi salon w Polsce. Nowy…