Kategorie: News

Maserati testuje odświeżone modele. Grecale może być kluczowe dla przyszłości marki

Maserati kontynuuje testy zamaskowanych prototypów modeli GranTurismo, GranCabrio oraz Grecale. Samochody sfotografowano w Modenie, w pobliżu historycznego zakładu marki przy Viale Ciro Menotti, gdzie powstają i rozwijane są wszystkie współczesne modele producenta spod znaku trójzębu. Okolice Modeny od lat pełnią rolę naturalnego centrum testowego Maserati – lokalne drogi obejmują zarówno ruch miejski, jak i kręte pagórkowate trasy, drogi prowincjonalne oraz autostrady, co pozwala producentowi sprawdzać auta w różnych warunkach.

Za kierownicami prototypów zasiadają profesjonalni kierowcy testowi, a celem jazd jest zbieranie danych potrzebnych do finalnego dopracowania samochodów przed premierą zmodernizowanych wersji. Producent nie ujawnia jeszcze szczegółów technicznych, ale pierwsze zdjęcia sugerują, że zmiany będą raczej ewolucyjne niż rewolucyjne.

Najważniejszym modelem dla przyszłości Maserati wydaje się obecnie Grecale. Po wycofaniu z gamy większego Levante to właśnie kompaktowy SUV odpowiada za największy wolumen sprzedaży marki. W praktyce oznacza to, że sukces lub porażka Grecale może mieć bardzo duże znaczenie dla pozycji Maserati w segmencie premium.

Z dostępnych informacji wynika, że Grecale otrzyma delikatnie przeprojektowany przedni zderzak, większe wloty powietrza oraz zmodyfikowany grill. Kształt reflektorów prawdopodobnie pozostanie podobny, choć można spodziewać się nowych sygnatur świetlnych. Znacznie ważniejsze zmiany mogą jednak dotyczyć wnętrza oraz elektroniki.

Według branżowych spekulacji Maserati może przejść na nowszą architekturę oprogramowania i systemów infotainment koncernu Stellantis. To istotne zwłaszcza dlatego, że obecne rozwiązania multimedialne bywają oceniane jako mniej nowoczesne niż u konkurencji. W przypadku luksusowego SUV-a technologia pokładowa ma dziś równie duże znaczenie, jak osiągi czy wykończenie kabiny.

Duże znaczenie ma również rozwój elektrycznej odmiany Grecale Folgore. To właśnie ten model ma, zdaniem producenta, stanowić jeden z filarów elektrycznej ofensywy Maserati w bardziej praktycznej i codziennej formie niż sportowe coupe. Ewentualne zwiększenie zasięgu, poprawa efektywności czy osiągów byłyby więc mile widziane.

Modele GranTurismo i GranCabrio również mają przejść modernizację utrzymaną w podobnym stylu. Także tutaj można spodziewać się subtelnych zmian w pasie przednim oraz drobnych poprawek stylistycznych, a nie całkowitego przeprojektowania nadwozia. Obecne GranTurismo pozostaje jednym z najbardziej eleganckich projektów współczesnego Maserati, dlatego producent raczej nie zamierza radykalnie ingerować w stylistykę auta.

Jednocześnie marka nadal próbuje budować emocjonalną tożsamość wokół silnika Nettuno V6, który zastąpił dawną erę wolnossących V8 wywodzących się z Ferrari. Choć jednostka V6 uchodzi za bardzo zaawansowaną technicznie, część klientów wciąż postrzega starsze konstrukcje jako bardziej charakterne i emocjonalne.

Największy problem Maserati może jednak leżeć gdzie indziej niż w stylistyce samochodów. GranTurismo i GranCabrio nadal są powszechnie uznawane za bardzo atrakcyjne wizualnie auta, a Grecale ma wszystkie podstawowe cechy potrzebne do rywalizacji w segmencie luksusowych SUV-ów. Trudniejsze okazuje się natomiast samo pozycjonowanie marki.

Maserati próbuje funkcjonować pomiędzy światem modeli takich, jak BMW M, Mercedes-AMG czy Porsche, a znacznie bardziej egzotycznymi producentami pokroju Ferrari, Lamborghini i Aston Martin. To bardzo trudna przestrzeń rynkowa — marka musi jednocześnie oferować poczucie wyjątkowości, ale też zachować większą użyteczność i dostępność niż najbardziej ekskluzywni producenci supersamochodów.

Dlatego samo odświeżenie zderzaków czy detali stylistycznych prawdopodobnie nie wystarczy. Aby skutecznie rywalizować na coraz bardziej wymagającym rynku premium, Maserati musi równolegle poprawić technologię, doświadczenie klienta, konkurencyjność cenową oraz sposób budowania emocji wokół swoich samochodów.

GranTurismo i GranCabrio mają przypominać klientom, dlaczego Maserati wciąż liczy się jako marka gran turismo. Z kolei Grecale musi udowodnić, że włoski producent potrafi stworzyć luksusowego SUV-a, którego klienci wybiorą nie tylko dlatego, że jest „inny”, ale dlatego, że realnie dorównuje konkurencji. To właśnie wydaje się dziś największym wyzwaniem dla marki z Modeny.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Kimera EVO37 może być już warta ponad dwa razy więcej niż w dniu zakupu

Kimera EVO37 to współczesna interpretacja legendarnej Lancii 037, która w latach 80. zapisała się w…

22 godziny temu

Alfa Romeo 33 Stradale Perla Nera. Jedyny taki egzemplarz zaprezentowany w Arese

W muzeum Alfa Romeo w Arese zaprezentowano wyjątkowy egzemplarz nowej 33 Stradale, nazwany Perla Nera.…

22 godziny temu

Fuji nie po myśli Ferrari. Problemy techniczne i straty w klasyfikacji WEC

Ferrari opuszcza Japonię z dziesiątym miejscem załogi numer 51 jako najlepszym wynikiem w sześciogodzinnym wyścigu…

2 dni temu

Assetto Corsa EVO: Free Roam zadebiutuje w aktualizacji 0.10

Jedna z najbardziej wyczekiwanych funkcji Assetto Corsa EVO jest coraz bliżej udostępnienia graczom. Kunos Simulazioni…

2 dni temu

Alfa Romeo i Luna Rossa łączą siły. Nowa seria specjalna dla Juniora, Tonale, Giulii i Stelvio

Alfa Romeo zaprezentowała w Neapolu nową serię specjalną Edizione Luna Rossa, obejmującą modele Junior, Tonale,…

3 dni temu

Ferrari zdobywa 20 punktów w Baku. Leclerc czwarty, Hamilton szósty

Scuderia Ferrari HP zakończyła Grand Prix Azerbejdżanu z dorobkiem 20 punktów. Charles Leclerc zajął czwarte…

3 dni temu