Kategorie: News

Alfa Romeo 8C z 1932 roku nie znalazła nowego właściciela na aukcji


To jeden z najbardziej ikonicznych przedwojennych supersamochodów, którego historia dopiero niedawno została w pełni odkryta. Alfa Romeo 8C 2300 Lungo Cabriolet z 1932 roku, z nadwoziem od Pinin Farina, łączy w sobie unikalne wzornictwo, arystokratyczne pochodzenie i wyścigową przeszłość.

Zbudowana na dłuższym podwoziu i napędzana doładowanym silnikiem ośmiocylindrowym, ta 8C została po raz pierwszy zarejestrowana 23. listopada 1932 roku w Turynie jako „TO-28241”. Jej pierwszym właścicielem był Filibert Sabaudzki, książę Piemontu i Genui. W kwietniu 1933 roku wystawił on swój egzemplarz w prestiżowym Monte Carlo Concours d’Elegance, gdzie auto nieznacznie ustąpiło miejsca modelowi 8C baronowej Maud von Thyssen.

W sierpniu 1937 roku samochód zmienił właściciela. Książę Filibert sprzedał go znanemu kierowcy wyścigowemu Vittorio Belmondo, który zlecił modernizację nadwozia. Zmieniono m.in. atrapę chłodnicy na typ „waterfall”, przeprofilowano błotniki oraz dodano elementy ozdobne. Auto zarejestrowano jako nowe w Genui pod numerem „GE-24759”. Jak zauważają eksperci, styl zmian nawiązuje do projektów realizowanych przez Graber lub Worblaufen.

Po II wojnie światowej, w 1949 roku samochód trafił do Szwajcarii. Jego właścicielem został francuski dyplomata Jean-Louis Pierre Leinss. Siedem lat później auto zakupił 21-letni Brytyjczyk Brian Eckersley, który zarejestrował je jako „PXY 63” i wykorzystał na… podróż poślubną. Eckersley był oddanym opiekunem 8C przez 43 lata, aż do swojej śmierci w 1999 roku. Choć dodał nieco chromowanych elementów, zachował stylistykę z czasów Belmondo.

W maju 1999 roku nowy właściciel odkupił pojazd z majątku Eckersleya i sprowadził go z powrotem do Włoch, by rozpocząć kompleksową renowację w Cremonini Classics w Modenie. W latach 2000-2005 samochód został całkowicie rozebrany i odbudowany, przy czym nacisk położono na zachowanie jak największej liczby oryginalnych elementów. Odtworzono też silnik i skrzynię biegów, a znaleziska w postaci szarych fragmentów lakieru i niebieskiej skóry stały się inspiracją dla aktualnej kolorystyki pojazdu.

W ostatnich latach samochód był prezentowany na najważniejszych wydarzeniach motoryzacyjnych świata, takich jak Villa d’Este, Pebble Beach, Retromobile czy Coppa della Perugina.

Jak podkreślają eksperci, ta Alfa Romeo 8C 2300 Lungo Cabriolet to prawdziwa perła – samochód o niepowtarzalnej linii, pełen historii i klasy, który wciąż rozbudza wyobraźnię i emocje. Mimo to, nie znalazł on nowego właściciela na aukcji RM Sotheby’s.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: RM Sotheby’s

Ostatnie wpisy

Fiat Ducato kończy 45 lat. Ponad 3,5 mln wyprodukowanych egzemplarzy

Fiat Ducato obchodzi 45-lecie rynkowej obecności. Model zadebiutował w 1981 roku i należy dziś do…

14 godzin temu

Ferrari rozwija 499P. Hypercar wyjechał na tor Monza przed kolejną homologacją

Ferrari kontynuuje przygotowania do sezonu 2027 w mistrzostwach świata wyścigów długodystansowych FIA WEC. Włoski producent…

14 godzin temu

Lancia umacnia pozycję w ERC po Rajdzie Polski. Pesavento liderem dwóch klasyfikacji

Lancia odnotowała udany występ w Rajdzie Śląska, stanowiącym rundę Rajdowych Mistrzostw Europy FIA (ERC). Na…

2 dni temu

Triest areną premierowych jazd nowymi Maserati. Marka świętuje 100-lecie emblematu Trójzębu

W lipcu Maserati zorganizowało w okolicach włoskiego Triestu międzynarodowe jazdy testowe trzech nowych modeli: GranTurismo,…

2 dni temu

Alfa Romeo nie skreśla Giulii i Stelvio. Następcy pozostają „pod obserwacją”

Alfa Romeo nie rezygnuje definitywnie z modeli Giulia i Stelvio. Choć oba pojazdy zniknęły z…

3 dni temu

Nieudany start i błędy strategiczne. Ferrari bez podium na Węgrzech

Ferrari opuszcza Grand Prix Węgier z czwartym miejscem Charles'a Leclerca i piątą pozycją Lewisa Hamiltona.…

3 dni temu