Kategorie: News

Bojowe nastroje Scuderia Ferrari przed rundą w Singapurze


Przed kierowcami Formuły 1 długi wyścig uliczny na torze w Singapurze. Pokonają 61 okrążeń, czyli około 309 kilometrów. Rywalizacja w świetle potężnych projektorów oświetleniowych rozpocznie się o godzinie 20:10 czasu lokalnego (14:10 CET). Po udanych rundach na torze Monza i Spa, Scuderia Ferrari liczy na utrzymanie zwycięskiej passy.

Włoska ekipa wygrywała na tym torze dwukrotnie, kolejne cztery razy kierowcy stawali na podium (łącznie 6 razy) oraz czterokrotnie sięgali po pole position. Pierwsze zwycięstwo przypadło Fernando Alonso w 2010 roku. W 2015 zaś triumfował Sebastian Vettel w barwach Scuderia Ferrari w swoim debiutanckim sezonie dla tego zespołu. Tak samo, jak Fernando, startował z pole position i przez cały wyścig prowadził. 

Jednak poza zwycięstwami były i rozczarowania. W 2008 roku Felipe Massa prowadził od początku rywalizacji, ale popełnił błąd w alei serwisowej i odjechał, nim mechanicy zakończyli tankowanie. Członkowie ekipy musieli przebiec cały pit lane, by wyciągnąć pistolet paliwowy. Ostatecznie Massa dojechał na 13 pozycji. W 2017 roku Vettel i Raikkonen mieli incydent tuż po starcie, niemal natychmiastowo kończąc wyścig. 

O swoich nastrojach przed wyścigiem opowiedzieli kierowcy Scuderia Ferrari, w tym Charles Leclerc:

Singapur jest być może najtrudniejszym fizycznie torem dla nas kierowców, tylko z powodu upałów i wilgotności. Zawsze jest to miejsce szczególne, ponieważ to nocny wyścig. Naprawdę lubię jeździć w nocy i jakoś czuję się o wiele szybszy, niż w ciągu dnia. To wyjątkowy weekend wyścigowy i nie mogę się doczekać, by wziąć w nim udział. Po dwóch pozytywnych rundach w Belgii i we Włoszech, wyścig w Singapurze nie wygląda dla nas tak dobrze na papierze z powodu bardzo odmiennego układu toru, z dużą liczbą wolnych zakrętów i mniejszą liczbą prostych. To może być dla nas trudniejszy weekend, ale damy z siebie wszystko, aby osiągnąć dobry wynik. 

Koledze z zespołu wtórował Sebastian Vettel:

Po Spa-Francorchamps i Monzie, wybieramy się na zupełnie inny tor: Singapur, który naprawdę mi się podoba. Jest to tor uliczny, wyboisty i pozbawiony miejsc na błędy. To jeden z niewielu wyścigów odbywających się w nocy. Pozostajemy przy europejskim czasie, co jest trochę dziwne, ponieważ opuszczamy tor, kiedy miejscowi wstają z sześciogodzinną różnicą czasu. Potrzebujemy maksymalnej siły docisku i mamy trzy najbardziej miękkie mieszanki opon. Już wcześniej widzieliśmy, że w tym wyścigu wszystko może się wydarzyć, więc ostateczny wynik jest trudny do przewidzenia. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Ducati świętuje 100-lecie. Powstała limitowana kolekcja dziesięciu wyjątkowych motocykli

Ducati zaprezentowało specjalną kolekcję Collezione 100 przygotowaną z okazji przypadającego w 2026 roku stulecia istnienia…

13 godzin temu

Rzym świętuje 80-lecie Vespy. Zapowiedziano największy zlot w historii marki

Rzym przygotowuje się do obchodów 80. rocznicy powstania Vespy. W dniach od 25 do 28…

13 godzin temu

Maserati z dubletem na otwarcie sezonu GT2 European Series. Udany weekend na Monzy

Maserati rozpoczęło sezon 2026 GT2 European Series powered by Pirelli od bardzo udanego występu na…

2 dni temu

Motor Valley Fest 2026: Lamborghini stawia na włoskie dziedzictwo i personalizację

Automobili Lamborghini po raz kolejny wzięło udział w Motor Valley Fest, wydarzeniu poświęconym włoskiej branży…

2 dni temu

Lamborghini broni rezygnacji z elektryka po burzy wokół Ferrari Luce

Po fali krytyki, jaka spadła na Ferrari po prezentacji pierwszego w pełni elektrycznego modelu marki,…

6 dni temu

Kultowy symbol Maserati ma już sto lat. Uroczystości w sercu włoskiej Motor Valley

W historycznej fabryce Maserati przy Viale Ciro Menotti w Modenie odbyła się ceremonia skasowania znaczka…

6 dni temu