Chris Harris uważa, że czas pozwolił F50 doskonale dojrzeć i jest to obecnie jedno z najlepszych Ferrari, jakie kiedykolwiek wyprodukowano, o czym powiedział w recenzji modelu z Maranello na potrzeby kanału Collecting Cars.
Ferrari F50 przez długi czas żyło w cieniu F40 i chociaż nie ma wstydu w tym, że nie jest w stanie przyćmić tej konkretnej legendy, być może warto ponownie rozważyć dziedzictwo młodszego modelu. Tak przynajmniej uważa Chris Harris nazywając go jednym z najbardziej ambitnych Ferrari w historii.
Chociaż F50 ma odpowiedni kształt i odpowiednią nutę silnika, fakt, że przez długi czas był uważany za drugorzędny oznacza, że może nadszedł czas, aby ponownie zapoznać się z jego wieloma urokami. Po pierwsze jest to jeden z najbardziej skoncentrowanych na wyścigach samochodów drogowych, jakie kiedykolwiek powstały. Ma blok silnika pochodzący z programu F1 Ferrari oraz podwozie wykonane z lekkich kompozytów.
3,5-litrowe V12 było w stanie wyprodukować 520 KM i współpracowało z 6-biegową skrzynią ręczną. To wszystko brzmi świetnie i według Harrisa zapewnia spektakularne wrażenia z jazdy:
Chris Harris był pod wrażeniem F50:
Mówiąc wprost, nie ma lepszej kombinacji silnika i skrzyni biegów, aby cieszyć się czystą przyjemnością. To jest … hipnotyzujące. Jest szybki, ale wymaga silnego ramienia, aby dobrze działał. Jest mechaniczny. Schlebia ci, gdy idzie dobrze, karze cię, gdy popełniasz błędy.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Podczas czwartej rundy długodystansowych mistrzostw świata FIA WEC na torze Interlagos w Brazylii, Ferrari 499P…
Stellantis rozważa poszerzenie gamy Abartha o elektryczny model Topolino. Koncern zamierza wykorzystać wizerunek marki kojarzonej…
Goodwood Festival of Speed 2026 stał się areną prezentacji strategii Maserati, łączącej obchody stulecia logotypu…
W dniu 127. rocznicy powstania marki, Fiat oficjalnie zaprezentował dwa nowe modele: Grizzly oraz Grizzly…
Tegoroczna edycja Concours of Elegance Germany, zorganizowana 4-5 lipca w Gut Kaltenbrunn nad jeziorem Tegernsee,…
Ferrari 250 GTO o numerze podwozia 3589 GT, niegdyś wyścigowy triumfator, a później porzucony na…