Kategorie: News

Lamborghini Fenomeno Roadster zadebiutował w Niemczech. Premiera nad jeziorem Tegernsee

Tegoroczna edycja Concours of Elegance Germany, zorganizowana 4-5 lipca w Gut Kaltenbrunn nad jeziorem Tegernsee, stała się dla Automobili Lamborghini areną szerokiego przeglądu własnej historii oraz technologicznych ambicji. Obok klasycznych modeli z silnikami V12, marka zaprezentowała tam swój najnowszy kierunek rozwoju: zaawansowane układy hybrydowe.

Najważniejszym punktem wystawy była niemiecka premiera modelu Fenomeno Roadster. Samochód ten powstał w ramach programu „Few-Off”, co oznacza skrajnie limitowaną produkcję – na drogi wyjedzie jedynie 15 egzemplarzy. Fenomeno wykorzystuje napęd hybrydowy oparty na jednostce V12, generujący 1080 KM. Według zapewnień producenta jest to najmocniejszy otwarty model w historii firmy. Osiągi potwierdzają te deklaracje: sprint do 100 km/h zajmuje 2,4 sekundy, do 200 km/h – 6,8 sekundy, a prędkość maksymalna przekracza 340 km/h.

Obok limitowanego Roadstera Lamborghini wystawiło modele Temerario i Urus SE, demonstrując pełną transformację swojej gamy. Temerario zrywa z dotychczasowymi konwencjami, korzystając z nowego, 4-litrowego silnika V8 biturbo, który wspomagany przez trzy jednostki elektryczne generuje ponad 920 KM. Producent podkreśla, że jednostka spalinowa może osiągać 10 tys. obr./min, co ma stanowić nowy punkt odniesienia w segmencie supersamochodów. Z kolei Urus SE to hybrydowy wariant flagowego SUV-a, łączący 4-litrowe V8 z silnikiem elektrycznym i akumulatorem 25,9 kWh. Układ ten dostarcza 800 KM oraz 950 Nm momentu obrotowego.

Konfrontację z nowoczesnością stanowiły historyczne ikony z silnikami V12: Miura, Countach oraz Diablo. Szczególnym akcentem była obecność Miury, która świętuje 60-lecie debiutu, a jej odmiana SV – 55. rocznicę. Zaprezentowana w 1966 roku w Genewie Miura, dzięki nowatorskiemu, poprzecznemu umieszczeniu jednostki V12, na stałe zdefiniowała architekturę nowoczesnego supersamochodu.

Na ekspozycji nie mogło zabraknąć Countacha, produkowanego od 1974 roku przez szesnaście lat. Był to kluczowy projekt dla fabryki w Sant’Agata Bolognese – to właśnie przy tym modelu Lamborghini po raz pierwszy w pełni zintegrowało produkcję nadwozi oraz tapicerstwa we własnych zakładach. Kolejnym eksponatem było Diablo, wprowadzone na rynek w 1990 roku jako następca Countacha. Projekt „132” przyniósł wtedy najszybszy samochód produkcyjny świata – silnik 5,7 l o mocy 492 KM pozwolił Diablo osiągnąć na torze Nardò prędkość 337 km/h.

Wszystkie prezentowane klasyki pochodziły z prywatnych kolekcji, a za ich stan techniczny, dokumentację oraz autentyczność odpowiada dział Lamborghini Polo Storico. Ta jednostka powołana w 2015 roku sprawuje pieczę nad archiwum marki, certyfikacją historycznych pojazdów i procesami renowacji, dbając o trwałość dziedzictwa włoskiego producenta.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Fiat Topolino w USA ma nietypową grupę klientów

Fiat Topolino po cichu pojawił się tego lata w Stanach Zjednoczonych, ale jego debiut nie…

8 godzin temu

Lamborghini rezygnuje z pomysłu w pełni elektrycznego Lanzadora

Zaprezentowany w 2023 roku podczas Monterey Car Week koncept był zapowiedzią pierwszego modelu marki, który…

8 godzin temu

Fiat 8V od Vignale sprzedany za 692,5 tys. dolarów

Fiat 8V był jednym z najbardziej niezwykłych modeli w historii włoskiego producenta. Po latach koncentrowania…

3 dni temu

Jedyny taki Maserati A6G/54. Właściciel zamówił go z myślą o rajdach

W złotej erze włoskiego coachbuildingu klienci mogli zamawiać samochody skrojone niemal całkowicie pod własne upodobania.…

3 dni temu

Ferrari CZ26: bazuje na SF90 Stradale, ma indywidualne nadwozie i pojedzie 328 km/h

Ferrari zaprezentowało w Monterey w Kalifornii model CZ26, kolejny samochód powstały w ramach programu Special…

4 dni temu

Fiat Topolino wjeżdża do USA. Mały elektryk z wielkimi ambicjami

Fiat Topolino trafia na amerykański rynek otwierając kolejny rozdział w historii marki w Stanach Zjednoczonych.…

4 dni temu