Na czym polega „Drive it Day”? To proste. Jeśli posiadasz samochód lub motocykl zabytkowy, we środę 2 czerwca wyciągnij go z garażu i jeździj nim przez cały dzień, jak „zwykłym” pojazdem. W końcu do tego został kiedyś stworzony. Tego dnia pojedź nim do pracy, do urzędu, załatwić sprawy na mieście. Krążownikiem podjedź do McDonald`sa, Austinem-Healey do Tesco, Mercedesem 190SL do Lidla, Warszawą na pocztę, Fiatem 600 do warzywniaka.
Z inspiracji FIVA Drive it Day w różnych dniach odbywa się w różnych europejskich krajach. Drive it Day w Polsce z zeszłym roku propagował Automobilklub Beskidzki oraz magazyn Classicauto. Niewiele innych organizacji czy mediów się do tego przyłączyło, zapewne z obawy, że akcja nie przyjmie się. W tym roku dzień jeżdżenia zabytkami ma nieco lepszą promocję i liczymy, że na polskich drogach we środę 2 czerwca zobaczymy jeszcze więcej zabytków!
Wiele osób pytało dlaczego Drive it Day wypada w środku tygodnia a nie weekend? Odpowiedź jest prosta: nie sztuka jeździć zabytkiem w weekend. Wtedy i tak większość właścicieli wyciąga je z garaży. Tym na czym zależy FIVA i co w pełni popieramy, jest pokazanie tych pojazdów jako uczestników normalnego, codziennego życia, pokazanie że jest pojechanie nimi do pracy, na pocztę czy do supermarketu jest możliwe i do tego bardzo przyjemne.
ٹródło: Classicauto
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…
Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…
FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…
Zespół Lancia Corse HF odniósł pierwsze zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, triumfując w kategorii…
Rynek samochodów kolekcjonerskich potrafi zaskakiwać, a czasem nawet brutalnie weryfikuje oczekiwania. Najnowszym przykładem jest Lamborghini…