Kategorie: News

Ferrari F50 z targów we Frankfurcie 1995 wystawione na sprzedaż


W dniach od 21 do 28 maja 2020 roku odbywać się będzie internetowa aukcja RM Sotheby’s nazwana Driving Into Summer. Jednym z przedmiotów wystawionych na licytację ma być Ferrari F50. I to dokładnie ten egzemplarz, który zadebiutował w 1995 roku podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie.

Samochód powstał jako nieco przedwczesny hołd dla uczczenia 50. urodzin marki. Włosi chcieli w ten sposób zaprezentować swój cały kunszt inżynieryjny wypracowywany przez dziesięciolecia, od samego początku istnienia firmy. 

Ten konkretny egzemplarz opuścił fabrykę w 1995 roku z nadwoziem w kolorze Rosso Corsa. Niedługo potem został wyeksportowany do Niemiec, gdzie lśnił na stoisku Ferrari podczas Frankfurt Motor Show. Wkrótce na jego zakup zdecydował się Michael Gabel, szanowany kolekcjoner z Berlina. 

Auto zrobiło wielką furorę i zostało bardzo ciepło przyjęte przez opinie publiczną i media. Wrażenie robiła bezkompromisowa stylistyka – F50 przywodziło na myśl samochód wyczynowy dopuszczonego do ruchu ulicznego. Podobać się mogły agresywne przetłoczenia, liczne wloty powietrza, masywny tylny spojler oraz bardzo duże jak na tamte czasy 18-calowe felgi. Silnik 4.7 V12 pozwalał na rozwijanie prędkości ponad 320 km/h. Do tego Ferrari świetnie radziło sobie na torze. Czas wyznaczony przez F40 na torze Fiorano został przebity o całe 4 sekundy! Nie trzeba było długo czekać, nim do F50 przylgnęła łatka bolidu F1 z przednią szybą i fotelem pasażera. 

Egzemplarz o numerze podwozia 103114 w 2016 roku otrzymał certyfikat Ferrari Classiche potwierdzający oryginalność podzespołów. Tego samego roku auto przeszło czynności serwisowe w Maranello Motors w Kolnie, w ramach których za 30 000 euro wymieniono zbiornik paliwa zapewniając dodatkową powłokę ochronną. W marcu 2017 F50 trafiło do USA, gdzie zostało poddane kontroli rządu federalnego, co z kolei wymusiło na właścicielu dostosowanie go do lokalnych regulacji. A to słono kosztowało, bo przeszło 100 000 dolarów.

Ten wyjątkowy egzemplarz przejechał dotychczas 3371 mil (5425 km) od nowości. Ma oryginalny lakier i może pochwalić się doskonałym stanem technicznym oraz wyjątkową historią. W kwietniu 2020 roku autoryzowany dealer Ferrari of New England dokonał inspekcji przy okazji wykonania czynności serwisowych. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: RM Sotheby’s

Ostatnie wpisy

Alfa Romeo nie skreśla Giulii i Stelvio. Następcy pozostają „pod obserwacją”

Alfa Romeo nie rezygnuje definitywnie z modeli Giulia i Stelvio. Choć oba pojazdy zniknęły z…

13 godzin temu

Nieudany start i błędy strategiczne. Ferrari bez podium na Węgrzech

Ferrari opuszcza Grand Prix Węgier z czwartym miejscem Charles'a Leclerca i piątą pozycją Lewisa Hamiltona.…

13 godzin temu

Pierwsze elektryczne Ferrari trafi na aukcję. Cena może przekroczyć 1,1 mln dolarów

Pierwsze produkcyjne Ferrari Luce trafi na aukcję podczas Monterey Car Week. Samochód oznaczony jako numer…

2 dni temu

Maserati wraca do legendy MC12. Jedyny w swoim rodzaju GT2 Stradale trafił do tajwańskiego kolekcjonera

Maserati zaprezentowało w Modenie jednostkowy egzemplarz modelu GT2 Stradale, wykonany na zamówienie kolekcjonera z Tajwanu…

2 dni temu

Pagani Huayra Roadster „Executor”: unikat z manualną skrzynią trafi na aukcję

Na aukcję domu RM Sotheby’s trafiła Pagani Huayra Roadster o przydomku „Executor”. Samochód wyróżnia się…

5 dni temu

Alfa Romeo uruchamia program Gwarancji Specjalnej Sprint. Ochrona do 8 lat lub 160 tys. km

Alfa Romeo uruchomiła 1 lipca 2026 roku program Gwarancji Specjalnej Sprint. Nowa oferta pozwala wydłużyć…

5 dni temu