Roberto Giolito – projektant Downtown pod kierunkiem Chrisa Bangle’a (ówczesnego szefa Fiat Design, obecnie odpowiedzialnego za dział Stellantis Heritage) – opowiedział nie tylko o fascynujących szczegółach tego samochodu koncepcyjnego, ale przede wszystkim o tym, jak każdy element trzech wyprodukowanych modeli – dwóch kompletnych samochodów i „muła” testowego, powstałego w celu sprawdzenia niezawodności i zasięgu baterii – naprawdę działał i nie był tylko ćwiczeniem stylistycznym.
Pierwszy szczegół, jaki podał Roberto Giolito, dotyczy wyboru długości – pojazd mierzy dokładnie 2,5 metra i ani centymetra więcej. Ten surowy wymóg dotyczący wymiarów odnosi się do opcji transportu kolejowego: 2,5 metra oznacza, że Downtown można było ustawić bokiem, przewożąc więcej egzemplarzy, niż w konwencjonalnej pozycji wzdłużnej. Ekonomiczność dystrybucji na dużą skalę samochodu miejskiego była brana pod uwagę już w fazie projektowania.
Kształty zewnętrzne uzyskano przez proces „odejmowania” – usunięto cienkie fragmenty, aby stworzyć krzywe zaczynające się od dachu, schodzące w kierunku przedniej szyby i w końcu do małej przedniej maski. Zamiłowanie do samochodów trzymiejscowych było również sygnaturą włoskich projektantów w kolejnych modelach, jak w przypadku konceptu Trepiuno lub Multipli, inspirowane bezpośrednio Downtownem.
Ergonomii i wszechstronności przedziału pasażerskiego przyglądano się w najdrobniejszych szczegółach, głównie ze względu na ograniczoną przestrzeń. Wszystkie elementy sterujące na desce rozdzielczej były dobrze widoczne i intuicyjne. Obsługę ułatwiały również oparcia bocznych foteli, które można było wyjmować pojedynczo i mocować jedno za drugim, aby zostawić miejsce na nieporęczne przedmioty, takie jak „wiolonczela w futerale”, lub po prostu na torby z zakupami. Giolito zauważa, że kształt foteli został zaprojektowano z pomocą autorytatywnego fizjoterapeuty: pozornie prosta ergonomia fotela kierowcy została zagwarantowana przez formę oparcia i sposób, w jaki wypycha ono lędźwie do przodu.
Oprócz systemu nawigacji wykorzystującego wysoce innowacyjną wówczas sieć satelitarną GPS, zaawansowane technologicznie elementy obejmowały światła pozycyjne LED z przodu i z tyłu oraz zastosowanie reflektorów poli-eliptycznych. Ta wyrafinowana technologia optyczna pozwoliła zmniejszyć wymiary świateł, dzięki czemu uzyskano bardzo precyzyjny i jednorodny stożek. Te same reflektory były później stosowane w samochodach sportowych, takich jak Fiat Coupé i Lancia Delta Integrale Evoluzione.
Według słów Giolito, najbardziej fascynujące wspomnienia wiążą się z doświadczeniami opartymi na sieci GPS. Wynaleziony przez wojsko amerykańskie system został niedawno dopuszczony do użytku publicznego. Jego możliwości pozostawały ograniczone dla firm, które dostarczały systemy i usługi dla swojej armii. Aby opracować mapy Giolito mówi, że udał się do specjalistycznego zakładu w Turynie i musiał mieć zawiązane oczy – z oczywistych powodów tajemnicy wojskowej – aby zostać zabranym do pokoju, w którym pracował nad oprogramowaniem GPS dla modelu Downtown.
Jeden z trzech wyprodukowanych egzemplarzy jest obecnie przechowywany w sekcji Eco & Sustainable w przestrzeni wystawowej Heritage HUB, od dawna wykorzystywany do eksperymentów i badań w dziedzinie mobilności elektrycznej. Model pomalowany na zielono jest również prezentowany w Turynie, w Mauto, narodowym muzeum motoryzacji we Włoszech.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Lancia Ypsilon w nowej odsłonie wraca do bardziej klasycznych rozwiązań. Włoska marka zdecydowała się rozszerzyć…
Fiat zakończył pierwszy kwartał 2026 roku w Polsce z wyraźnym wzrostem sprzedaży. W marcu do…
Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…
Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…