Fajny, popularny, niedrogi model segmentu B – taki ma być nowy Fiat Panda dostępny z napędem spalinowym i elektrycznym. Ma rywalizować o klientów m.in. z Dacią Sandero, co potwierdził Oliver Francois w rozmowie z brytyjskim magazynem Autocar. Debiut zapowiedziano na 11 lipca 2024 roku, w 125. rocznicę Fiata.
Pod względem wizualnym możemy spodziewać się auta podobnego do konceptu o nazwie Centoventi, stanowiącego zapowiedź futurystycznej Pandy. I w takim duchu ma być faktycznie utrzymany pojazd produkcyjny, bowiem również ma korzystać z prostych i sprytnych rozwiązań. Auto ma mieć długość około 4 metrów, o czym wspomniał Francois, po czym dodał:
Mamy miejsce na stworzenie kolejnego samochodu segmentu B. Nasza oferta może pomieścić kolejny produkt. Potrzebujemy czegoś, co w 100% podąża za europejskimi gustami, ale naprawdę może być globalne.. I właśnie dlatego powiedziałem, że może być miejsce na coś innego niż 600, który jest bardzo, bardzo europejski. Więc ten jest radosny, trochę retro.
Dziennikarze magazynu Autocar nie spodziewają się, by cena w pełni elektrycznej Pandy miała być niższa niż w przypadku tzw. bezemisyjnego Fiata 500. W zamyśle nowa generacja Pandy ma być autem globalnym i trafić do Ameryki Łacińskiej, a także na Bliski Wschód i do Azji. Pod względem komponentów może korzystać z platformy CMP – tej samej, co w przypadku Jeepa Avengera i Fiata 600.
W produkcyjnym modelu Fiat z pewnością nie zastosuje wymiennych akumulatorów – Francois stwierdził, że na etapie projektowania modelu koncepcyjnego taka wizja wydawała się osiągalna.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…
Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…
Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…
FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…
Zobacz komentarze
Ciekawe ile ten "tani" smochód będzie kosztował. Ostatnio prezes Stellantisa w wywiadze stwierdził że nie ma pola dla obniżek cen .
HEHE pogadamy jak MG wejdzie na rynek ( 90% cześci w tym fiacie pochodzi z chin) a wygląda na to ze chińczycy nauczyli się produkowac samochody i niedługo nas nawiedzą. Już kupili fabryki nissana w hiszpani i saaba , nie zapominając o fabryce traktorów we francji . Więc może się okazać ze jak w latach 90 przyjedzie samochód bez zawieszenia . Potem 4 śróbki i gotowe ........ Smutne to ale podziękujcie UE i jej durnym przepisam