Drugim punktem w ramach tzw. triple-headera jest tor Zandvoort, na którym rozegrane zostanie GP Holandii. Start wyścigu zaplanowano na godzinę 15:00 w niedzielę, 4 września 2022 roku.
W piątek odbędą się dwie sesje treningowe w godzinach 12:30-13:30 i 16:00-17:00. W sobotę przewidziano FP3 (12:00-13:00) i kwalifikacje (15:00-16:00). Wyścig odbędzie się na dystansie 72 okrążeń 4,259-kilometrowego toru, co daje całkowity dystans około 306 km.
Swoją gotowość do rywalizacji w kolejnej rundzie potwierdzili kierowcy Alfa Romeo F1 Team ORLEN z Valtterim Bottasem na czele:
Nowy tydzień wyścigowy daje nam możliwość odreagowania po niefortunnym weekendzie na Spa-Francorchamps. W zeszłym roku podobał mi się wyścig w Zandvoort, gdzie również stanąłem na podium. Rozczarowujące było jego zakończenie w zeszły weekend po zaledwie dwóch okrążeniach, ponieważ tempo, jakie prezentowaliśmy z Zhou, było dobre i byłem przekonany, że możemy osiągnąć dobry wynik. Mając takie tempo jako punkt wyjścia, mamy możliwość zbudowania silnego występu w nadchodzący weekend, dowożąc potencjalnie punkty. Kibice są tu oczywiście bardzo zagorzali, więc postaramy się zrobić dla nich dobre show.
Kilka słów od siebie dodał Zhou Guanyu:
Wyraźnie chcieliśmy więcej od weekendu na Spa, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że kary i start z tyłu oznaczają, że trudno będzie zakończyć go w punktach. Mimo to, nasze tempo na torze było obiecujące, więc mam nadzieję, że uda nam się je utrzymać w Zandvoort. Tor będzie dla mnie stosunkowo nowy: Wcześniej ścigałem się tu w F3 kilka lat temu, więc ważne będzie, aby jak najszybciej przystosować się do niego w samochodzie Formuły 1, zakwalifikować się na dobrym miejscu na polach startowych i zdobyć trochę punktów. Wiemy, że możemy to zrobić, ale to będzie kwestia wykonania weekendu od początku do końca.
Ferrari przed rundą w Zandvoort zadało trzy pytania Marco Adurno, pełniącemu funkcję szefa ds. osiągów w Scuderia Ferrari:
Moja pasja sięga czasów dzieciństwa, kiedy to oglądałem Formułę 1 w ramionach mojego ojca i marzyłem, że pewnego dnia będę częścią tego świata. Pozostało to marzeniem aż do 2007 roku, kiedy dostałem możliwość dołączenia do angielskiego zespołu, co ustawiło mnie na drodze do spełnienia mojego pragnienia dołączenia do Scuderia Ferrari, co zrobiłem w 2019 roku.
Tor ma teraz zupełnie inny układ niż ten, używany w latach osiemdziesiątych, kiedy Grand Prix było stałym punktem w kalendarzu (do 1985 roku). Teraz posiada długą sekwencję zakrętów o średniej i dużej prędkości, które są bardzo wymagające zarówno dla samochodu, jak i kierowcy. Strome wyprofilowanie niektórych zakrętów jest unikalną cechą, a T3 i T14 są wyprofilowane pod kątem nie mniejszym niż 16 stopni.
Charakterystyka toru sprawia, że jest on bardzo wymagający dla opon, zwłaszcza przednich. Kluczem w kwalifikacjach jest jazda z wysokim poziomem równowagi aerodynamicznej w zakrętach o średniej i dużej prędkości, bez utraty stabilności samochodu. Kiedy przychodzi czas na wyścig, szukasz wtedy odpowiedniego połączenia pomiędzy setupem, który jest łaskawy dla opon, ale nadal pozwala kierowcy używać kompletu ogumienia w sposób, w jaki chce.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Krótko po rynkowym debiucie marki Silvestri Automobili zaprezentowano jej pierwszy model: MN 40 Tributo. Ten…
Ferrari Luce jeszcze nie trafiło do klientów, a zainteresowanie elektrycznym modelem miało już osiągnąć poziom…
Fiat Ducato obchodzi 45-lecie rynkowej obecności. Model zadebiutował w 1981 roku i należy dziś do…
Ferrari kontynuuje przygotowania do sezonu 2027 w mistrzostwach świata wyścigów długodystansowych FIA WEC. Włoski producent…
Lancia odnotowała udany występ w Rajdzie Śląska, stanowiącym rundę Rajdowych Mistrzostw Europy FIA (ERC). Na…
W lipcu Maserati zorganizowało w okolicach włoskiego Triestu międzynarodowe jazdy testowe trzech nowych modeli: GranTurismo,…