Decyzja Automobili Lamborghini o wprowadzeniu na rynek współczesnego Countacha, opartego na Sianie, wywoływała sporo kontrowersji. Według doświadczonego designera – Franka Stephensona – jest kilka rzeczy, które włoski producent mógł zrobić lepiej.
Doświadczony projektant rozpoczął swoją krytykę Countacha LPI 800-4 od przodu. O ile spodobał się przedni czarny pas oddzielający maskę i zderzak, o tyle Frank nie jest przekonany co do reflektorów. Wolałby, gdyby były wysuwane, ale tutaj naprzeciw wychodzą przepisy drogowe. Miał też uwagi do bocznego wlotu powietrza, z tyłu z kolei widziałby aktywne skrzydło.
Inne zmiany wprowadzone w celu stworzenia idealnego hołdu Stephensona dla Countacha obejmują zmniejszenie zwisu przedniego, przeprojektowanie nadkoli, zastosowanie poczwórnych końcówek układu wydechowego w miejscu tylnych świateł.
A co na to Lamborghini? Nie musi zaprzątać sobie głowy takimi uwagami zważywszy na fakt, że wszystkie 112 egzemplarzy zostało wyprzedanych w mgnieniu oka.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Maserati kontynuuje testy zamaskowanych prototypów modeli GranTurismo, GranCabrio oraz Grecale. Samochody sfotografowano w Modenie, w…
Alfa Romeo wprowadza odświeżoną gamę modelu Junior. Producent zapowiada bogatsze wyposażenie standardowe oraz rozszerzenie pakietu technologii,…
Czas na zlocie można spędzić bardzo intensywnie – zwiedzając rozległą wystawę samochodów, uczestnicząc w rajdzie…
Włoska marka Kimera Automobili, znana przede wszystkim z efektownych restomodów inspirowanych historycznymi modelami Lancii, zapowiedziała…
Ferrari zakończyło 6-godzinny wyścig na torze Spa-Francorchamps, czyli drugą rundę sezonu FIA World Endurance Championship,…
Po udanych występach na asfaltowych rundach w Chorwacji i na Wyspach Kanaryjskich, zespół Lancia przystępuje…