Decyzja Automobili Lamborghini o wprowadzeniu na rynek współczesnego Countacha, opartego na Sianie, wywoływała sporo kontrowersji. Według doświadczonego designera – Franka Stephensona – jest kilka rzeczy, które włoski producent mógł zrobić lepiej.
Doświadczony projektant rozpoczął swoją krytykę Countacha LPI 800-4 od przodu. O ile spodobał się przedni czarny pas oddzielający maskę i zderzak, o tyle Frank nie jest przekonany co do reflektorów. Wolałby, gdyby były wysuwane, ale tutaj naprzeciw wychodzą przepisy drogowe. Miał też uwagi do bocznego wlotu powietrza, z tyłu z kolei widziałby aktywne skrzydło.
Inne zmiany wprowadzone w celu stworzenia idealnego hołdu Stephensona dla Countacha obejmują zmniejszenie zwisu przedniego, przeprojektowanie nadkoli, zastosowanie poczwórnych końcówek układu wydechowego w miejscu tylnych świateł.
A co na to Lamborghini? Nie musi zaprzątać sobie głowy takimi uwagami zważywszy na fakt, że wszystkie 112 egzemplarzy zostało wyprzedanych w mgnieniu oka.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Tegoroczna edycja Concours of Elegance Germany, zorganizowana 4-5 lipca w Gut Kaltenbrunn nad jeziorem Tegernsee,…
Ferrari 250 GTO o numerze podwozia 3589 GT, niegdyś wyścigowy triumfator, a później porzucony na…
Pagani odkrywa karty przed tegorocznym Goodwood Festival of Speed prezentując model Huayra 70 Derecho. To druga…
Stellantis przygotowuje specjalną edycję modelu Fiat Pandina, która ma pełnić rolę znacznie ważniejszą niż tylko…
Maserati potwierdza swoją obecność na tegorocznym Goodwood Festival of Speed (9-12 lipca 2026). W malowniczej…
Rajd Rzymu – trzecia runda mistrzostw Europy (ERC) – stał pod znakiem dominacji Lancii. Davide…