Lamborghini Miura P400 z 1967 roku, oznaczone numerem podwozia 01024, zostało sprzedane za 3,03 mln dolarów. Samochód jest jednym z najwcześniejszych egzemplarzy tego modelu – według danych zawartych w The Lamborghini Miura Register to trzeci wyprodukowany samochód seryjny i ósma Miura w ogóle, jeśli uwzględnić również prototypy i egzemplarze przedprodukcyjne. Pojazd sprzedano na aukcji RM Sotheby’s.
Miura P400 zajmuje szczególne miejsce w historii Lamborghini. Samochód został opracowany przez zespół, w którego skład wchodzili Giampaolo Dallara, Paolo Stanzani oraz kierowca wyścigowy Bob Wallace. Konstrukcja otrzymała umieszczony centralnie, poprzecznie silnik V12 o pojemności 3,9 litra, będący rozwinięciem jednostki zaprojektowanej przez Giotto Bizzarriniego. Skrzynia biegów i silnik zostały połączone w charakterystycznym dla tego modelu układzie.
Za wygląd samochodu odpowiadał Marcello Gandini, wówczas zaledwie 22-letni projektant pracujący w Bertone. Miura otrzymała niskie, zaokrąglone nadwozie, które stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów w historii samochodów sportowych. Oprócz wyglądu oferowała również osiągi, które pozwoliły jej przez pewien czas nosić tytuł najszybszego samochodu produkcyjnego świata.
Spośród około 753 wszystkich Miur wyprodukowanych w różnych odmianach, pierwsza wersja P400 powstała w liczbie zaledwie 270 egzemplarzy. To właśnie najwcześniejsze samochody są szczególnie cenione przez kolekcjonerów, ponieważ reprezentują pierwotną formę projektu, zanim wprowadzono liczne zmiany konstrukcyjne i stylistyczne.
Egzemplarz o numerze 01024 wyróżnia się jednak nie tylko bardzo wczesnym miejscem w kolejności produkcji. Samochód należy do grupy 125 pierwszych Miur wyposażonych w tak zwane „cienkie” podwozie, którego elementy wykonano z nieco cieńszej blachy. Co więcej, część jego cech odpowiada rozwiązaniom stosowanym w prototypach i samochodach przedprodukcyjnych.
Trzeba przy tym zachować pewną ostrożność przy określaniu dokładnego statusu samochodu. Rejestr The Lamborghini Miura Register autorstwa Simona Kidstona opiera się w dużej mierze na dokumentacji Bertone, podczas gdy zapisy fabryczne Lamborghini nie zawsze są z nią zgodne. Z tego powodu przynajmniej jeden z ekspertów zajmujących się Miurami uważa, że samochód 01024 można uznać raczej za egzemplarz prototypowy lub przedprodukcyjny.
Za takim przypisaniem przemawia kilka szczegółów. Samochód ma wczesny numer podwozia z serii „010”, wykorzystywanej w przypadku około 11 aut, a jego nadwozie zostało ręcznie formowane na drewnianym kopycie. W konsoli znajduje się dziewięć kontrolek, podczas gdy w późniejszych samochodach było ich pięć. Miura nie ma również pasów bezpieczeństwa ani świateł cofania, a na nadwoziu brakuje licznych przetłoczeń i oznaczeń charakterystycznych dla późniejszych egzemplarzy.
Numer 01024 ma również znaczenie z punktu widzenia kolorystyki. Był to pierwszy z 26 egzemplarzy P400 wykończonych fabrycznie lakierem Bleu Miura. Kolor nadwozia zestawiono z wnętrzem w odcieniu Senape, określanym również jako Gobi. Samochód został wysłany w kwietniu 1967 roku do mediolańskiego dealera Lamborcar, a następnie trafił do pierwszego właściciela, miłośnika marki o nazwisku Cappé.
Późniejsze losy samochodu są częściowo nieudokumentowane. Według dostępnych informacji Miura stosunkowo wcześnie trafiła do Stanów Zjednoczonych, gdzie przez pewien czas zmieniała właścicieli. W sierpniu 1992 roku samochód został wystawiony na sprzedaż mając wówczas czerwone nadwozie. Kupił go dr George Primbs, okulista i chirurg mieszkający w Santa Barbara w Kalifornii. Pozostał właścicielem samochodu przez ponad dwie dekady.
W grudniu 2016 roku Miura została kupiona przez obecnych właścicieli, kolekcjonerów Lamborghini z północnej Kalifornii. Niedługo później samochód trafił do firmy Bobileff Motorcar Company, specjalizującej się w renowacji Miur. Renowacja trwała ponad cztery lata i miała przywrócić samochód do standardu fabrycznego, choć jednocześnie zdecydowano się na kilka zmian poprawiających bezpieczeństwo i właściwości użytkowe.
Wzmocniono między innymi wewnętrzne elementy konstrukcji ramy, aby zwiększyć jej sztywność, a także zmodernizowano instalację elektryczną i system przeciwpożarowy. W pracach konsultacyjnie uczestniczył Claudio Zampolli, były inżynier działu rozwoju Lamborghini. Silnik i skrzynia biegów otrzymały ponadto rozwiązanie typu split-sump, znane z późniejszych samochodów, które rozdziela układy smarowania i ma ograniczać zużycie podzespołów.
Renowacja objęła również powrót do pierwotnej kombinacji kolorystycznej Bleu Miura i Senape. Wnętrze zmieniono jednak względem jego pierwotnego wyglądu. Ponieważ fabryczne zapisy wskazują, że samochód został pierwotnie wyposażony w tapicerkę Pelle, zdecydowano się zastosować skórę w kolorze jasnej kości słoniowej, uzupełnioną materiałowymi wstawkami wykonanymi przez dostawcę działającego w okresie produkcji Miury. Podłogę pokryto wykładziną w kolorze Senape.
Deskę rozdzielczą, która w momencie odnalezienia samochodu przez obecnych właścicieli była obszyta czarną skórą i według ich oceny mogła być oryginalna, ponownie pokryto materiałem w kolorze Nero. Tym samym obecne wnętrze jest efektem zarówno rekonstrukcji historycznej, jak i decyzji właścicieli dotyczących jego wyglądu.
Kolekcjonerzy zadbali również o uzupełnienie dokumentacji i wyposażenia samochodu. W Niemczech udało im się kupić oryginalną instrukcję obsługi i katalog części, zachowane w bardzo dobrym stanie. Tego rodzaju materiały są dziś rzadkie i zwiększają kompletność samochodu jako obiektu kolekcjonerskiego.
W kwietniu 2022 roku Lamborghini otrzymało fabryczny certyfikat autentyczności oraz dokumentację Polo Storico. Dokumenty potwierdzają między innymi, że samochód ma silnik V12 o zgodnych numerach oraz że jego prezentacja jest w przeważającej mierze zgodna z dokumentacją fabryczną.
Po zakończeniu renowacji i uzyskaniu certyfikacji Miura pojawiła się między innymi podczas Concorso Italiano w 2024 roku. We wrześniu 2025 roku otrzymała natomiast nagrody Best Lamborghini i Best Modern Car podczas wydarzenia The Napa Event-Celebrating Motorsports w winiarni Inglenook.
Samochód był od czasu renowacji używany stosunkowo oszczędnie, a w 2024 roku przeszedł serwis wykonany przez Bobileff Motorcar Company. Jego historia obejmuje więc zarówno długotrwałą opiekę poprzednich właścicieli, jak i kompleksowe prace przeprowadzone już po zmianie właściciela.
W dokumentacji sprzedażowej podkreślano przede wszystkim wyjątkowo wczesną pozycję samochodu w historii produkcji Miury, jego charakterystyczne cechy konstrukcyjne oraz zgodność numerów silnika. Z punktu widzenia kolekcjonera znaczenie ma również fakt, że samochód zachował dokumentację Polo Storico i jest opisany w The Lamborghini Miura Register.
Według sprzedającego tak wczesny P400 może być interesującym kandydatem do udziału w prestiżowych konkursach elegancji i wydarzeniach poświęconych Lamborghini, ale równie dobrze może być używany na drodze. Ostatecznie o wartości tego egzemplarza decyduje jednak przede wszystkim jego miejsce w historii modelu, stan po wieloletniej renowacji oraz udokumentowanie pochodzenia.
Lamborghini Miura P400 o numerze 01024 została ostatecznie sprzedana za 3 030 000 dolarów. Kwota pokazuje, jak wysoko rynek samochodów kolekcjonerskich potrafi wyceniać najwcześniejsze i najlepiej udokumentowane egzemplarze modeli, które odegrały istotną rolę w historii motoryzacji.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Ferrari 288 GTO zajmuje szczególne miejsce w historii włoskiej marki. Model powstał jeszcze przed F40,…
Podczas trzeciej edycji TUTTO BENE Hillclimb 2026 Maserati zaprezentowało specjalne malowania inspirowane jednym z najbardziej…
Volkswagen rozważa sprzedaż Ducati w ramach szerokiego przeglądu aktywów i działalności należących do grupy. Włoski…
Maserati może w przyszłości wykorzystać technologię rozwijaną wspólnie przez Huaweia i chiński koncern JAC. Stellantis,…
Ferrari Luce wzbudziło sporo emocji jeszcze zanim pierwsze egzemplarze trafiły do klientów. Teraz elektryczny model…
Scuderia Ferrari nie zaliczy domowego Grand Prix Włoch do udanych. Lewis Hamilton ukończył wyścig na…