Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już zapowiadana jest jego kolejna odmiana nadwoziowa. Lamborghini Temerario, które zadebiutowało latem 2024 roku, według producenta cieszy się dużym zainteresowaniem – firma deklarowała wcześniej, że ma zabezpieczony portfel zamówień na ponad rok produkcji. Teraz gama modelowa ma się poszerzyć o wersję Spyder.
Nowy wariant określany jako Lamborghini Temerario Spyder, został po raz pierwszy przyłapany podczas testów na torze Nürburgring. Samochód ma pełnić rolę następcy popularnego Huracána Spyder i może zadebiutować pod koniec bieżącego roku lub na początku 2027. Choć producent jeszcze nie ujawnia szczegółów, obecność prototypów sugeruje zaawansowany etap prac.
Zrezygnowano z charakterystycznego podwójnego wybrzuszenia dachu, a tylna szyba wydaje się wyraźnie mniejsza. Zmodyfikowano także tylne „żebra” nadwozia oraz ich mocowanie, a także przeprojektowano wloty powietrza do silnika. To jednak raczej ewolucja niż rewolucja – stylistyka pozostaje spójna z zamkniętym wariantem.
Kamuflaż wciąż skrywa wiele detali, ale można przypuszczać, że mechanizm dachu będzie zbliżony do rozwiązania znanego z poprzednika. W praktyce oznacza to, że składany dach powinien otwierać się lub zamykać w około 17 sekund przy użyciu jednego przycisku, co jest standardem w tej klasie.
We wnętrzu nie należy spodziewać się dużych zmian względem coupe. Najpewniej pojawi się zestaw znany już z modelu bazowego: 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, 8,4-calowy system multimedialny oraz 9,1-calowy ekran dla pasażera. Możliwe są jednak drobne modyfikacje – zwłaszcza w zakresie sterowania dachem – charakterystyczne dla wersji roadster.
Najważniejsze pozostaje jednak to, co kryje się pod karoserią. Napęd nie powinien ulec zmianie względem coupe i nadal będzie to układ plug-in hybrid. Obejmuje on podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 4 litrów, trzy silniki elektryczne, ośmiobiegową przekładnię dwusprzęgłową oraz akumulator o pojemności 3,8 kWh. Całość rozwija 920 KM mocy systemowej i 730 Nm momentu obrotowego, co przekłada się na osiągi typowe dla ścisłej czołówki segmentu.
W praktyce oznacza to przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,7 sekundy oraz prędkość maksymalną na poziomie 343 km/h. Choć są to dane dla coupe, trudno oczekiwać znaczących różnic – ewentualne zmiany mogą wynikać jedynie z nieco większej masy wersji Spyder.
Rozszerzenie gamy o wersję otwartą wydaje się naturalnym krokiem. W przeszłości modele takie, jak Huracán Spyder cieszyły się dużą popularnością, dlatego trudno uznać ten ruch za zaskoczenie.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Powrót Lancii Delty, dotychczas uznawany za jeden z filarów odbudowy włoskiej marki, stanął pod poważnym…
Alfa Romeo oficjalnie potwierdziła prace nad następcą modelu Tonale. Nowy kompaktowy SUV marki zadebiutuje w…
Zaprezentowany pod koniec maja model Ferrari Luce, pierwszy w pełni elektryczny samochód w historii włoskiej…
W obliczu niedawnej prezentacji przez Ferrari modelu 12Cilindri Manuale, która wykorzystuje symulowany układ zmiany przełożeń,…
Pięć lat po debiucie modelu EVO37 podczas Goodwood Festival of Speed włoska marka Kimera Automobili powróciła…
Alfa Romeo zacieśnia współpracę z włoskim zespołem Subsonica. Producent objął rolę oficjalnego partnera mobilności podczas…