Kategorie: News

Lamborghini wyjaśniło, dlaczego elektryfikacja, a nie turbodoładowane silniki


Lamborghini to jeden z niewielu producentów samochodów, którzy wciąż wytwarzają wolnossące silniki o dwucyfrowej liczbie cylindrów. Ale jak twierdzi dyrektor działu badań i rozwoju, takie rozwiązania technologiczne nie mogą trwać wiecznie.

Maurizio Reggiani w rozmowie z Motor Trend powiedział, że regulacje emisji spalin i głośności wymuszają na producentach zmianę podejścia, dlatego Lamborghini będzie próbowało wykorzystać tę sytuację na swoją korzyść:

Następca Aventadora będzie wciąż napędzany 12-cylindrowy silnikiem wolnossącym. Aby sprostać wymogom emisji spalin, zastosujemy układ hybrydowy lub plug-in. Być może dzięki elektryfikacji zyskamy osiągi podobne do tych, jakie oferują jednostki turbodoładowane. Dysponując dostatecznie dużą ilością czystej energii będziemy chcieli ją jak najlepiej wykorzystać dla homologacji. Jak już nam się to uda, skupimy uwagę na tym, by reszta energii posłużyła polepszeniu osiągów.

Następca Aventadora będzie miał różne tryby jazdy – począwszy od Strady, przez Sport, po Corsę. W przypadku pierwszego z nich, energia z baterii ma służyć wyłącznie redukcji emisji spalin, a nie osiągom. W Sporcie elektryczna jednostka ma kierować dodatkowy moment obrotowy do tylnych kół tak, by kierowca miał jeszcze lepszą kontrolę nad autem. Podobnie sprawa ma wyglądać w najostrzejszym trybie Corsa.

Jak wytłumaczył Reggiani, inne technologie należy zastosować podczas projektowania SUV-a:

Jeśli chcesz sprawnie poruszać się samochodem ważącym 2,2 tony na każdym rodzaju nawierzchni, nawet jeśli jest to żwir lub piasek, potrzebujesz silnika, który zapewnia ogromny moment obrotowy przy 1500 obr./min. Może to zapewnić tylko turbosprężarka. Decyzja o zastosowaniu tego rozwiązania wynika z misji samochodu. Auta sportowe nie muszą spełniać takiego zadania.

Co ciekawe, dyrektor działu badań i rozwoju poinformował o rozważanym wprowadzeniu kolejnego seryjnie produkowanego modelu do gamy. Ostateczna decyzja zostanie podjęta w oparciu o uzyskane wyniki sprzedaży przez Aventadora, Huracana i Urusa. W przyszłości spodziewać się można także wariantu hybrydowego plug-in SUV-a Lamborghini.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Fiat QUBO L – rodzinny van z ambicjami i dieslem w ofercie

FIAT zaprezentował nowy model QUBO L, który – jak podkreśla producent – ma odpowiadać na…

2 dni temu

Ferrari broni elektrycznego Luce. „To uczciwa cena za innowację”

Ferrari mierzy się z falą krytyki po premierze swojego pierwszego elektrycznego modelu, ale kierownictwo firmy…

2 dni temu

Ducati świętuje 100-lecie. Powstała limitowana kolekcja dziesięciu wyjątkowych motocykli

Ducati zaprezentowało specjalną kolekcję Collezione 100 przygotowaną z okazji przypadającego w 2026 roku stulecia istnienia…

3 dni temu

Rzym świętuje 80-lecie Vespy. Zapowiedziano największy zlot w historii marki

Rzym przygotowuje się do obchodów 80. rocznicy powstania Vespy. W dniach od 25 do 28…

3 dni temu

Maserati z dubletem na otwarcie sezonu GT2 European Series. Udany weekend na Monzy

Maserati rozpoczęło sezon 2026 GT2 European Series powered by Pirelli od bardzo udanego występu na…

4 dni temu

Motor Valley Fest 2026: Lamborghini stawia na włoskie dziedzictwo i personalizację

Automobili Lamborghini po raz kolejny wzięło udział w Motor Valley Fest, wydarzeniu poświęconym włoskiej branży…

4 dni temu