Tzw. „cyrk Formuły 1” zawitał tym razem na francuskim torze Paul Ricard, gdzie w niedzielę, 24 lipca 2022 roku, po pokonaniu 53. okrążeń wyłoniony został zwycięstwa wyścigu. Najszybszy okazał się Max Verstappen. Drugą lokatę zajął Lewis Hamilton, podium domknął George Russell. Carlos Sainz zdobył P5,Valtteri Bottas P14, Zhou Guanyu P16. Z rywalizacji po 17. okrążeniach odpadł Charles Leclerc.
W sesji kwalifikacyjnej Charles Leclerc zdobył pole position. Carlos Sainz startował z 9. lokaty, zaś kierowcy Alfa Romeo F1 Team ORLEN – P13 (Valtteri) i P18 (Zhou). W wyścigu Carlos zaliczył udany występ awansując z P19 na P5. Niestety, Charles wpadł w poślizg w zakręcie nr 11 na okrążeniu 18. i rozbił bolid, będąc na prowadzeniu. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa.
Najważniejsze fragmenty wyścigu zostały wyróżnione na kanale Formuły 1 na YouTubie:
Wypowiedzi kierowców
Carlos Sainz:
To był dziś ciężki wyścig, ale podobało mi się też, że przebijałem się przez stawkę, wyprzedzając innych. Jazda na oponach twardych była trudna, ale gdy tylko założyłem ogumienie pośrednie, tempo bardzo się poprawiło i udało mi się wykonać kilka dobrych ruchów. Dałem dziś z siebie wszystko i, choć mieliśmy trochę pecha z pit stopem i karą, to udało nam się walczyć w czołówce. Jak zawsze w ciągu tych kilku dni sprawdzimy wszystko, co możemy poprawić i mam nadzieję, że przed letnią przerwą uda nam się przywieźć do domu lepszy wynik. Szkoda Carlosa, ponieważ jechał świetny wyścig. Będziemy nadal naciskać.
Charles Leclerc:
Jestem bardzo rozczarowany. To nie jest wynik, którego chciałem dzisiaj, ponieważ mieliśmy tempo, aby wygrać. Popełniłem błąd i zapłaciłem za to cenę. Teraz udam się do domu, aby zresetować się przed kolejnym wyścigiem na Węgrzech, gdzie jeszcze raz dam z siebie wszystko.
Valtteri Bottas:
To był naprawdę długi wyścig i czułem, że wylałem mnóstwo potu i nic z tego nie wyszło! Oczywiście z każdego wyścigu można się czegoś nauczyć, więc to właśnie musimy wynieść z tego weekendu. Na starcie spadliśmy o wiele miejsc, co bardzo utrudniło nam zadanie: nasze tempo wyścigowe nie było tak dobre, jak się spodziewaliśmy, mimo że samochód bardzo się poprawił na średnich oponach. Mamy nadzieję, że pewne aktualizacje, które będziemy mieli w Budapeszcie, pomogą nam. Wiemy, że zespół bardzo ciężko nad tym pracuje. Aby utrzymać się w walce z samochodami przed nami w mistrzostwach konstruktorów, musimy znaleźć dodatkowe osiągi, ale jestem pewien, że możemy to zrobić jako zespół.
Zhou Guanyu:
Około 10-15 okrążeń przed końcem miałem problem z jednostką napędową, próbowałem coś zmienić, ale ostatecznie to zakończyło mój wyścig. To był problem techniczny i zbadamy go przed Budapesztem, aby uniknąć powtórki. Poza tym, wyścig nie poszedł po naszej myśli, walczyliśmy przez cały czas. Jeśli chodzi o kontakt z Mickiem, to broniłem swojej wewnętrznej w zakręcie nr 11, on próbował jechać po zewnętrznej, ale doszedł do punktu, w którym zakręt stał się dla mnie za wąski. Myślę, że trudno to ocenić dla nas obu, bo to w pewnym sensie skompromitowało mój wyścig. Niestety tak bywa w wyścigach, musimy iść do przodu. Nie był to dla nas pamiętny dzień, ale kolejny wyścig z rzędu oznacza nowy weekend możliwości, by znów być konkurencyjnym i wrócić na swoje miejsce.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Włoska firma Kimera Automobili po ponad dwóch latach od pierwszej zapowiedzi wreszcie pokazała model K39…
Ferrari zaprezentowało kolejny Special Projects, w ramach którego powstają pojedyncze egzemplarze budowane na zamówienie konkretnych…
Maserati poinformowało o przyznaniu certyfikatu autentyczności dla jednego z najbardziej charakterystycznych modeli w swojej historii…
Nowa Alfa Romeo 33 Stradale to jeden z najbardziej ekskluzywnych projektów współczesnych Alfy Romeo. Marka…
Ferrari przygotowuje się do premiery swojego pierwszego samochodu elektrycznego, modelu Luce. Mimo, że segment luksusowych…
Lamborghini oficjalnie zaprezentowało model Temerario Super Trofeo – nowy samochód przeznaczony do markowych mistrzostw producenta,…