Kategorie: News

Leclerc rozbił bolid podczas testów. Wcześniej przejechał 103 okrążenia


Charles Leclerc zakończył ostatni dzień testowy w tym sezonie dla Scuderia Ferrari Mission Winnow kilka godzin wcześniej, niż planowano – rozbił się na bandzie na zakręcie 14. Na szczęście obyło się bez żadnego uszczerbku na zdrowiu, za to SF90 doznało sporych obrażeń. Ze względu na rozległe zniszczenia zespół zdecydował się nie kontynuować testów w Abu Dhabi. Wcześniej jednak Monakijczyk zdołał przejechać 103 okrążenia, czyli niemal dwukrotnie więcej niż podczas niedzielnego Grand Prix. Zespół ma zatem dużo danych do analizy.

Charles zaczął jazdę od wykręcenia około 20 okrążeń w bolidzie z zamontowanymi urządzeniami pomiarowymi. Wkrótce zredukowano ich liczbę, skupiając się na pracy samych opon i porównując nowe ogumienie w stosunku do tegorocznego. Poranny program zakończył się w południe, kiedy kluczowe komponenty osiągnęły kres swojej żywotności i zostały zastąpione nowymi. Około 13:00 SF90 powróciło na tor, by zespół mógł ponownie poddać ocenie pracę opon zarówno podczas dłuższych, jak i krótszych stintów – by mieć pogląd na ich pracę w różnych warunkach.

Monakijczyk w swoim SF90 przejechał łącznie 103 okrążenia. Najszybszy czas (1:37.401) osiągnął na mieszance C5, dysponując tempem na miarę drugiego miejsca, ustępując jedynie George’owi Russellowi w Mercedesie. Około godziny 16:00 miał miejsce niefortunny wypadek na zakręcie nr 14. Charles stracił kontrolę nad pojazdem po zbyt mocnym najechaniu na tarkę i zakończył tym samym ostatnią tegoroczną sesję treningową. Bolidy Scuderia Ferrari Mission Winnow powrócą na tor Barcelona-Catalunya w pierwszym dniu testów przedsezonowych, czyli już 19 lutego 2020 roku.

Charles Leclerc:

To był nasz ostatni dzień na torze i myślę, że był owocny  mimo wypadku, który oznaczał, że musiałem wcześniej zakończyć sesje treningową. Przeprowadziliśmy wiele testów porównawczych opon z tego sezonu z oponami z 2020 roku i uzyskaliśmy wiele danych, które teraz zostaną dogłębnie przeanalizowane.

Teraz możemy wyłączyć się na jakiś czas, ale nigdy nie zapomnę pierwszego sezonu z zespołem Scuderia Ferrari i jestem pewien, że to nie potrwa długo, nim znowu będę bardzo pragnął powrócić na tor.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Fiat QUBO L – rodzinny van z ambicjami i dieslem w ofercie

FIAT zaprezentował nowy model QUBO L, który – jak podkreśla producent – ma odpowiadać na…

2 dni temu

Ferrari broni elektrycznego Luce. „To uczciwa cena za innowację”

Ferrari mierzy się z falą krytyki po premierze swojego pierwszego elektrycznego modelu, ale kierownictwo firmy…

2 dni temu

Ducati świętuje 100-lecie. Powstała limitowana kolekcja dziesięciu wyjątkowych motocykli

Ducati zaprezentowało specjalną kolekcję Collezione 100 przygotowaną z okazji przypadającego w 2026 roku stulecia istnienia…

3 dni temu

Rzym świętuje 80-lecie Vespy. Zapowiedziano największy zlot w historii marki

Rzym przygotowuje się do obchodów 80. rocznicy powstania Vespy. W dniach od 25 do 28…

3 dni temu

Maserati z dubletem na otwarcie sezonu GT2 European Series. Udany weekend na Monzy

Maserati rozpoczęło sezon 2026 GT2 European Series powered by Pirelli od bardzo udanego występu na…

4 dni temu

Motor Valley Fest 2026: Lamborghini stawia na włoskie dziedzictwo i personalizację

Automobili Lamborghini po raz kolejny wzięło udział w Motor Valley Fest, wydarzeniu poświęconym włoskiej branży…

4 dni temu