Pomimo że ostatni Maserati z silnikiem V8 – model Quattroporte Grand Finale – trafił do USA w 2024 roku jako symbol końca pewnej epoki, wcale nie jest powiedziane, że jednostka V8 definitywnie znika z portfolio włoskiej marki. Firma wciąż analizuje możliwości powrotu do ośmiocylindrowego silnika – choć wyłącznie w specjalnych wersjach lub limitowanych edycjach.
Nadzieję w fanach Maserati wzbudził Davide Danesin, szef działu inżynierii Maserati:
Zdajemy sobie sprawę z nastrojów panujących na rynku V8 i nie powiemy, że nigdy już nie użyjemy V8 – być może w wersjach specjalnych lub innych modelach moglibyśmy to rozważyć. V6 jest obecnie bardzo mocno w centrum naszej strategii napędowej. Nettuno oferuje wiele innowacji, jest superlekki, superkompaktowy, o bardzo wysokiej gęstości mocy. Z punktu widzenia konstrukcji ma wszystko, czego potrzebujemy, aby zapewnić klientowi najlepsze doświadczenie z jazdy.
To właśnie Nettuno V6 – autorska jednostka Maserati – pozostaje obecnie trzonem gamy spalinowej marki. Jeszcze w 2023 roku Maserati ogłosiło wycofanie jednostek V8 dostarczanych przez Ferrari. Nettuno V6 miał przejąć pałeczkę do 2030 roku, gdy marka planuje pełne przejście na napęd elektryczny. Jednak zmiany w branży – m.in. spadek popytu na pojazdy elektryczne i niepewność regulacyjna – skłoniły koncern Stellantis do przemyślenia strategii długoterminowej.
V6 zamiast V8 to nie tylko decyzja inżynieryjna, ale również projektowa. Klaus Busse, szef designu Maserati, wyjaśnił, że do modeli GranTurismo i GranCabrio wybór był oczywisty:
Superkompaktowy, supermocny V6 był jedynym sposobem, aby zrealizować koncepcję z silnikiem umieszczonym z przodu, ponieważ duży blok V8 nie zmieściłby się za przednią osią.
Warto przypomnieć, że ostatni 3,8-litrowy V8 Maserati zaprojektowany przez Ferrari, generował 580 KM i 730 Nm, a najnowszy V6 twin-turbo o pojemności 3,0 litra w wersji MC20 GT2 Stradale osiąga 640 KM i 720 Nm – i to przy mniejszej masie oraz lepszym rozkładzie.
Choć w obecnej gamie modeli Maserati fizycznie brakuje miejsca na duży silnik V8, niektóre przyszłe konstrukcje mogą to zmienić. Dotyczy to m.in. możliwych limitowanych modeli egzotycznych lub nowych generacji Levante i Quattroporte, które pierwotnie miały być w pełni elektryczne, ale ich premiery opóźniają się z powodów finansowych i ostrożnego podejścia rynku.
Wskazówką może być także ruch Stellantisa, który przywrócił silnik Hemi V8 o pojemności 5,7 litra do modelu Ram 1500, zaledwie rok po jego wycofaniu. Taki precedens pokazuje, że zarząd koncernu może być otwarty na ponowne wprowadzenie V8 również do Maserati, co umożliwiłoby skuteczniejszą konkurencję z markami takimi, jak Aston Martin, Porsche, Lamborghini czy Mercedes-AMG.
Jednak przy braku partnerstwa z Ferrari i coraz bardziej restrykcyjnych przepisach emisyjnych, pozostaje pytanie: jakie V8 – i czy w ogóle – mógłby jeszcze znaleźć się w przyszłych modelach Maserati?
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Maserati przygotowuje się do udziału w 44. edycji rajdu 1000 Miglia, jednej z najbardziej rozpoznawalnych…
W świecie samochodów o wysokich osiągach coraz trudniej zaskoczyć entuzjastów motoryzacji. Firma SGT Automobili uważa…
FIAT opublikował pierwsze oficjalne zdjęcie nowych modeli Grizzly i Grizzly Fastback. To dwa samochody opracowane…
Grand Prix Monako przyniosło zespołowi Ferrari mieszane nastroje. Z jednej strony Lewis Hamilton po raz…
Alfa Romeo zorganizowała na torze Varano de’ Melegari we Włoszech wydarzenie Alfa Romeo Driving Academy,…
Lancia wykorzystała obchody Dnia Republiki Włoskiej do przypomnienia swojej historii oraz zaprezentowania ciągłości między dawnymi…