Kategorie: News

Szef designu Lamborghini: Nie będzie nowej Miury


Lamborghini oficjalnie rozwiewa nadzieje fanów na powrót legendarnej Miury. Szef działu projektowania marki, Mitja Borkert, w rozmowie z AutoExpress jednoznacznie stwierdził, że włoski producent nie zamierza sięgać po inspiracje z przeszłości

Jak wyjaśnił: 

Popyt na pewno będzie, ale nie zrobimy tego. Lamborghini to marka, w której lusterka są małe, a przednia szyba duża. Nie patrzymy do tyłu, patrzymy w przyszłość. I uważam, że właśnie tak powinno być.

Pierwsze plotki o powrocie Miury pojawiały się już na początku lat 2000, a w 2006 roku Lamborghini zaprezentowało koncepcyjny model Miura, będący hołdem dla kultowego klasyka. Projekt inspirował się stylistyką oryginału, ale nadawał jej nowoczesne proporcje. Wówczas wydawało się, że marka jest gotowa do odświeżania swoich ikon.

Lamborghini sięgnęło jednak po tę strategię dopiero w 2022 roku, wprowadzając do produkcji Countacha LPI 800-4. Nowa interpretacja legendarnego modelu łączyła klasyczne, kanciaste linie z nowoczesnymi proporcjami, tworząc unikalny mariaż przeszłości i przyszłości. 

Borkert podkreślił w rozmowie z AutoExpress, że Countach miał być czymś więcej niż odtworzeniem historii: 

Countach… To była futurystyczna interpretacja. Osobiście uznałem, że interesującym wyzwaniem jest przetłumaczyć jego formę na rok 2021 czy 2022. Ostatni Countach powstał w 1990 roku, a ja chciałem sobie wyobrazić nowego Countacha jako kontynuację tamtej historii.

Borkert dodał, że choć Lamborghini nie zamierza tworzyć nowej Miury, pewne elementy jej stylistyki mogą się pojawić w przyszłych modelach. Projektant wyjaśnił: 

Widziałem Miurę stojącą obok nowego Fenomeno i można dostrzec pewne wpływy, jak dwa wyloty powietrza z przodu. Mamy też charakterystyczny kanał powietrzny S-duct, a także światła wyróżniające się kształtem litery Y.

Choć fani marki nie mogą liczyć na pełnoprawne odrodzenie Miury, Lamborghini zamierza kontynuować subtelne nawiązywanie do swojego dziedzictwa w nowoczesnych projektach. Jak zapewnia Borkert, historia marki pozostanie obecna w jej DNA, jednak kierunek jest jasno wyznaczony – przyszłość, a nie przeszłość.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

 

Ostatnie wpisy

Lamborghini Fenomeno Roadster zadebiutował w Niemczech. Premiera nad jeziorem Tegernsee

Tegoroczna edycja Concours of Elegance Germany, zorganizowana 4-5 lipca w Gut Kaltenbrunn nad jeziorem Tegernsee,…

9 godzin temu

Od zwycięstw na torach do zapomnienia w polu. Niezwykłe losy Ferrari 250 GTO

Ferrari 250 GTO o numerze podwozia 3589 GT, niegdyś wyścigowy triumfator, a później porzucony na…

10 godzin temu

Pagani Huayra 70 Derecho zadebiutuje w Goodwood. Limitowany roadster z ręczną skrzynią i V12

Pagani odkrywa karty przed tegorocznym Goodwood Festival of Speed prezentując model Huayra 70 Derecho. To druga…

1 dzień temu

Stellantis sięga po Fiata Pandinę, by nie stracić marki Autobianchi. W tle spór z włoskim rządem

Stellantis przygotowuje specjalną edycję modelu Fiat Pandina, która ma pełnić rolę znacznie ważniejszą niż tylko…

1 dzień temu

Maserati pokaże odświeżoną gamę modeli na Goodwood Festival of Speed 2026

Maserati potwierdza swoją obecność na tegorocznym Goodwood Festival of Speed (9-12 lipca 2026). W malowniczej…

2 dni temu

Lancia z sukcesami w Rajdzie Rzymu. Pesavento triumfuje w Junior ERC

Rajd Rzymu – trzecia runda mistrzostw Europy (ERC) – stał pod znakiem dominacji Lancii. Davide…

2 dni temu