Dom aukcyjny RM Sotheby’s zapowiedział największą i najdroższą licytację w swojej historii. W dniach 13-15 sierpnia 2026 roku w Portola Hotel & Monterey Conference Center w kalifornijskim Monterey, pod młotek trafi 199 pojazdów reprezentujących 120 lat rozwoju motoryzacji – od konstrukcji z 1904 roku po współczesne hipersamochody.
To 29. z kolei edycja tej aukcji organizowana na Półwyspie Monterey w ramach Monterey Car Week. Oferta obejmuje powojenne auta budowane na indywidualne zamówienie, fabryczne bolidy wyścigowe oraz współczesne modele kolekcjonerskie. Głównymi magnesami wyprzedaży są m.in. McLaren F1 GTR „The Pop Art F1” z 1996 roku, Chevrolet Corvette Grand Sport z 1963 roku, Aston Martin DB4 GT Zagato z 1962 roku oraz seria rzadkich modeli Ferrari.
Skalę wydarzenia definiują estymacje finansowe: 75 samochodów wyceniono na co najmniej milion dolarów za sztukę, 16 osiągnęło próg wywoławczy 5 mln dolarów, a wartość czterech ma przekroczyć 10 mln dolarów. Łączna dolna granica wyceny samej pierwszej dziesiątki najdroższych aut wynosi ponad 111 mln dolarów.
Najwyżej wycenianym pojazdem w katalogu jest McLaren F1 GTR „The Pop Art F1” (szacunki: ponad 35 mln dolarów). Dalsze pozycje w czołówce zestawienia zajmują: Aston Martin DB4 GT Zagato (12-15 mln dolarów), Chevrolet Corvette Grand Sport (11-13 mln dolarów), Ferrari Daytona SP3 (10-12 mln dolarów) oraz Ferrari 288 GTO (9-11 mln dolarów). Pierwszą dziesiątkę uzupełniają: Bugatti Mistral, Ferrari F50, Talbot-Lago T150-C SS Teardrop Coupe, Duesenberg Model JN Convertible Coupe oraz Ferrari Enzo.
Struktura katalogu pozwala prześledzić ewolucję konstrukcyjną kluczowych marek. Przekrój oferty McLarena rozciąga się od wyścigowego F1 GTR po cywilne i torowe modele Solus GT, P1 GT, Senna GTR, Elva oraz Speedtail. Zbiór modeli Bugatti obejmuje zarówno przedwojenne Type 37A i Type 57, jak i nowożytne EB110, Veyrona, Chirona oraz Mistrala. Porsche reprezentowane jest m.in. przez rzadkie 959 Sport, 550 Spyder, 356 America Roadster oraz serię Carrera RS. Sześć dekad historii Lamborghini zamyka się natomiast w palecie od 350 GT i Miury, przez Countacha, Diablo i Murciélago, po hybrydowego Siána FKP 37.
Osią oferty jest siedem wyselekcjonowanych modeli Ferrari, które trafią na licytację w piątek i sobotę. Zestawienie obejmuje modele: 288 GTO, F40, F50, Enzo, LaFerrari, Daytona SP3 oraz unikatowy egzemplarz pokazowy Ferrari Luce „Chassis 0”. Zbiór ten dokumentuje niemal 40 lat rozwoju flagowych hipersamochodów tej marki.
Ferrari 288 GTO stanowiło fundament dla późniejszych topowych serii Maranello. Samochód zaprojektowano pod kątem wymogów homologacyjnych rajdowej Grupy B, jednak po rozwiązaniu tej serii przez FIA nigdy nie wystartował w planowanych zawodach. Wystawiony w Monterey egzemplarz o numerze podwozia 54789 to 99. z zaledwie 272 wyprodukowanych sztuk. Auto ma przebieg wynoszący zaledwie 932 mile (ok. 1500 km), przeszło pełny serwis przywracający sprawność mechaniczną w autoryzowanym serwisie Ferrari w USA i legitymuje się certyfikatem Ferrari Classiche, co potwierdza pełną zgodność numeryczną podzespołów z fabryczną specyfikacją.
Licytowane Ferrari F40 to ostatni model zatwierdzony osobiście przez Enzo Ferrariego. Prezentowany egzemplarz należał pierwotnie do Lee Iacocci – menedżera odpowiedzialnego za sukces Forda Mustanga i późniejszą restrukturyzację koncernu Chrysler. Poza znikomym przebiegiem samochód wyróżnia się unikalnym elementem epoki: niewielkimi kółkami ochronnymi zamontowanymi pod przednim zderzakiem, które zabezpieczały niski zwis przed uszkodzeniem na stromych podjazdach (rozwiązanie to stosowano przed wprowadzeniem hydraulicznych systemów unoszenia przedniej osi).
Z kolei konstrukcja Ferrari F50 bezpośrednio wykorzystywała rozwiązania z bolidów Formuły 1 (w tym nośny silnik V12 przykręcony do węglowego monokoku). Oferowany egzemplarz był pierwszym F50 dostarczonym byłemu mistrzowi świata wagi ciężkiej, Mike’owi Tysonowi. Pojazd posiada certyfikat Ferrari Classiche, fabryczny komplet dedykowanych bagaży oraz dokumentację serwisową. Do samochodu dodawany jest rekwizyt w postaci rękawic bokserskich Everlast z autografem Tysona.
Prezentowane na aukcji Ferrari Enzo oraz LaFerrari obrazują moment przejścia marki od czysto spalinowych jednostek V12 do układów hybrydowych. Enzo miało dotąd tylko dwóch właścicieli i kompletny, udokumentowany historią dealerów pakiet serwisowy. Z kolei LaFerrari pochodzi od pierwszego właściciela z Kolorado; w 2025 roku przeszło ono profilaktyczną wymianę akumulatora wysokonapięciowego, co likwiduje ryzyko kosztownej usterki układu HY-KERS po zakupie.
Współczesną część zestawienia z Maranello zamykają dwa pojazdy: Ferrari Daytona SP3 z limitowanej serii Icona (inspirowane wyścigowymi prototypami z lat 60.) oraz Ferrari Luce „Chassis 0” – prototypowy egzemplarz nowej serii, stworzony jako auto pokazowe komórki personalization Tailor Made. Luce wyróżnia się trójwarstwowym lakierem Madreperla o zmiennej opalizacji oraz jasnym wykończeniem kabiny. Całkowity dochód z jego sprzedaży dom aukcyjny przekaże na konto Ferrari Foundation, organizacji finansującej międzynarodowe projekty edukacyjne.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: RM Sotheby’s
Holenderska manufaktura Maturo Competition Cars zaprezentowała własną interpretację Ferrari 308 GTB. Projekt wpisuje się w…
Samochody marki Pagani uchodzą za jedne z najbardziej ekskluzywnych i najdroższych pojazdów na świecie. Z…
Nowa, zmodernizowana gama modeli Maserati – GranTurismo, GranCabrio oraz Grecale – trafia do polskich salonów.…
Ferrari oficjalnie poinformowało o całkowitym wyprzedaniu alokacji produkcyjnej na cały 2027 rok. Dla potencjalnych nabywców…
Automobili Lamborghini zaprezentowało limitowaną edycję modelu Revuelto, stworzoną dla uczczenia 60. rocznicy debiutu Miury –…
W 1971 roku zadebiutowała Lamborghini Miura SV – najbardziej zaawansowana technicznie odmiana pierwszej generacji tego…