Na torze Suzuka odbyło się Grand Prix Japonii. W niedzielnym wyścigu triumfował Valtteri Bottas, drugi był Sebastian Vettel, a trzeci – Lewis Hamilton. Szósty ukończył Charles Leclerc, Kimi Raikkonen zajął 13 miejsce, Antonio Giovinazzi 15, a Robert Kubica – 19.
Wyścig dla obu kierowców zespołu Scuderia Ferrari skomplikował nieudany start. Sebastian nieco zaspał, przez co został wyprzedzony przez Bottassa, zaś Charles wolno ruszył ze względu na kłopoty z trakcją. W pierwszym zakręcie o trzecią lokatę walczyli Leclerc i Verstappen. Doszło do kontaktu. Monakijczyk musiał zjechać do alei serwisowej na wymianę przedniego skrzydła. W efekcie Leclerc powrócił do rywalizacji na ostatnim miejscu. Konsekwentna i szybka jazda pozwoliła na sukcesywne odrabianie strat, dzięki czemu Charles przejechał linię mety na szóstej pozycji.
Swoimi wrażeniami podzielili się kierowcy, w tym Vettel:
Mieliśmy bardzo dobry poranek, ale popołudnie było już gorsze jeśli chodzi o wynik, który udało nam się osiągnąć jako zespołowi. Start nie był zbyt udany ani dla mnie, ani dla Charlesa, w innym wypadku obaj moglibyśmy walczyć na czele stawki. Prawdę powiedziawszy dzisiejszy dzień był dla nas po prostu ciężki. Nasi rywale byli szybsi, szczególnie Valtteri.
Zazwyczaj moje starty są bardzo dobre, ale tak nie było tym razem. Potem brakowało nam trochę prędkości w wyścigu w porównaniu z rywalami. Nasze ogumienie szybciej się zużywało w stosunku do opon w bolidach Mercedesa. Zwłaszcza pod koniec stintów traciliśmy, podczas gdy rywale utrzymywali solidne tempo. Pod koniec moim celem było wyprzedzenie Lewisa. Wiedziałem, że jestem w stanie tego dokonać na prostych, kwestią było dobre wyjście z zakrętu.
Charles Leclerc:
To był ciężki wyścig. Popełniłem błąd na starcie i zetknąłem się z Maxem na zakręcie nr 1, co niestety naraziło na szwank zarówno nasz wyścig, jak i moje przednie skrzydło. Starałem się jak mogłem by jechać przed siebie. Po pierwszym pit stopie, kiedy zmieniono mi przednie skrzydło, dałem z siebie wszystko. Starałem się odzyskać jak najwięcej pozycji. Mimo, że walka i wyprzedzanie innych samochodów było całkiem przyjemnym doświadczeniem, pozycja szósta nie była naszym celem, ani wynikiem, z którego moglibyśmy być zadowoleni. To był inny weekend od poprzednich i nie mogę się doczekać, by w kolejnych rundach przywozić lepsze wyniki.
Kimi Raikkonen:
To było rozczarowujące zakończenie weekendu. Zawsze robimy wszystko, co w naszej mocy, aby osiągnąć dobry wynik i w końcu samochód spisywał się całkiem dobrze na ostatnim komplecie opon. Jechaliśmy trzy, cztery sekundy szybciej niż wcześniej w wyścigu, ale niestety do tego czasu straciliśmy dużo, przez co nie byliśmy w stanie odzyskać pozycji. Nie mogliśmy znaleźć dobrej równowagi w pierwszych dwóch stintach na średnich i twardych oponach, po prostu nie działały one jak powinny. Musimy spojrzeć na dane aby zrozumieć, co się stało i dowiedzieć się, co należy naprawić, abyśmy mogli być tak konkurencyjni, jak w ostatniej części wyścigu.
Antonio Giovinazzi:
To był dla nas trudny weekend. Warunki nie były idealne ze względu na wiatr, ale w końcu były takie same dla wszystkich, więc powinniśmy skupić się na naszej pracy. Tempo okazało się lepsze w kwalifikacjach niż w wyścigu w porównaniu z naszymi rywalami i musimy zrozumieć, dlaczego. Potencjał samochodu jest, ale nadal powinniśmy pracować nad poprawą przed ostatnimi wyścigami i wykonywać najlepszą możliwą pracę w pozostałej części sezonu.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Ducati zaprezentowało specjalną kolekcję Collezione 100 przygotowaną z okazji przypadającego w 2026 roku stulecia istnienia…
Rzym przygotowuje się do obchodów 80. rocznicy powstania Vespy. W dniach od 25 do 28…
Maserati rozpoczęło sezon 2026 GT2 European Series powered by Pirelli od bardzo udanego występu na…
Automobili Lamborghini po raz kolejny wzięło udział w Motor Valley Fest, wydarzeniu poświęconym włoskiej branży…
Po fali krytyki, jaka spadła na Ferrari po prezentacji pierwszego w pełni elektrycznego modelu marki,…
W historycznej fabryce Maserati przy Viale Ciro Menotti w Modenie odbyła się ceremonia skasowania znaczka…