Kategorie: News

Właściciel Pagani przejechał 5000 km w trzy dni


Instagramowicz 1slocrx (Bob) w zeszłym roku odebrał Pagani Huayrę Roadster, którą użytkował raczej dość rzadko. A na pewno nie tak intensywnie jak przed kilkoma dniami, kiedy to wyruszył w podróż po Ameryce, pokonując trasę od jednego do drugiego wybrzeża. Łącznie przejechał aż 2936 mil, czyli 4725 kilometrów. To najprawdopodobniej więcej od jakiejkolwiek innego prywatnego egzemplarza Pagani przy uwzględnieniu tak krótkiego okresu czasu.

Bob opowiedział historię jedynie na zdjęciach na swoim profilu na Instagramie, dawkując informacje na temat dokładnego przebiegu trasy. Wszystko wskazuje na to, że wyruszył ze stanu Kalifornia, wkrótce pokonując Nevadę i Arizonę. Drugiego dnia zawitał do stanu Nowy Meksyk, zatrzymując się w indiańskiej wiosce. Zdaje się, że nieodzownym elementem podróży były nie tylko „pit stopy” na stacjach benzynowych, ale również w barach sieci McDonald’s. Kolejnymi punktami dnia drugiego były Texas i Oklahoma. W Arkansas Huayra zagościła na parkingu ośrodka naukowo-edukacyjnego William J. Clinton Presidential Center and Park, mieszczącego się w Little Rock. Następnie Bob udał się do Burwood i Nashville w Tennessee, by wkrótce dotrzeć na plażę w Karolinie Południowej, czyli ostatniego punktu podróży. 

Właściciel był pod dużym wrażeniem tego, jak dobrze spisywał się samochód. Emocji dodał także pamiątkowy upominek od „rodziny Pagani”. Podróż podsumował towarzysz Boba:

To była podróż składająca się z długich nocy i wczesnych poranków, wspaniałych momentów i świetnych konwersacji. 2936 mil później dotarliśmy do celu – udało nam się! Od wybrzeża do wybrzeża w Pagani Huyarze Roadster. Dziękuję Bobowi za tę możliwość.

Pagani Huayra Roadster zadebiutowała podczas targów motoryzacyjnych w Genewie w 2017 roku. Napędzana jest 6-litrowym silnikiem twin-turbo V12, opracowanym przez Mercedesa-AMG. Wytwarza 764 KM i 1000 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jednostka współpracuje z 7-biegową przekładnią automatyczną. Najciekawsze jest jednak to, że wariant kabriolet jest lżejszy od modelu coupe – waży o 80 kg mniej przy masie 1280 kg. Ceny w USA startują od około 2,5 miliona dolarów!

Więcej zdjęć z podróży możecie znaleźć na instagramie Boba

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Weekend wyścigowy Ferrari. F1 wraca na Monzę, a FIA WEC – na COTA

Ferrari czeka w ten weekend na dwa ważne występy. Formuła 1 wraca na Monzę, gdzie…

2 dni temu

Ferrari 275 GTB z 1965 roku sprzedane za ponad 2,17 mln dolarów

Ferrari 275 GTB z 1965 roku, nadwozie o numerze 06899, zostało sprzedane na aukcji RM…

2 dni temu

Ferrari wraca do czasów Schumachera. Specjalne barwy na Monzę

Tegoroczny weekend Grand Prix Włoch na torze Monza będzie dla Ferrari okazją do przypomnienia jednej…

3 dni temu

Alfa Romeo i jachty spotkają się w Genui. Marka partnerem 66. Salone Nautico

Alfa Romeo będzie Official Car podczas 66. Międzynarodowego Salonu Nautycznego w Genui, który odbędzie się…

3 dni temu

Lancia mistrzem świata WRC2. Tytuł zdobyty już w pierwszym sezonie powrotu

Lancia Corse HF sięgnęła po mistrzostwo świata zespołów WRC2, choć do końca sezonu FIA World…

4 dni temu

Wymarzone Ferrari Lewisa Hamiltona. F40 czekało na niego przez trzy dekady

Lewis Hamilton spełnił jedno ze swoich motoryzacyjnych marzeń. Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 kupił Ferrari…

4 dni temu