Każdy samochód ze znaczkiem Maserati na grillu pobudza wyobraźnię, a co dopiero taki, który dysponuje największą mocą z całej gamy modelowej. Ba! Moc 580 koni czyni go nie tylko najmocniejszym obecnie pojazdem tego producenta, ale też drugim w całej jego historii. Mocniejsze było tylko ekstremalne MC12.
Bohaterem tego artykułu jest pojazd, który w sobotę 8. czerwca został po raz pierwszy zaprezentowany w Polsce – Maserati Levante Trofeo. Mieliśmy przyjemność wziąć udział w tym wydarzeniu, dzięki gościnie salonu Maserati Pietrzak w Katowicach.
O ile niesamowita moc w prawie wyścigowym modelu MC12 nie była szczególnie zaskakująca, to już osiągi tego pięciodrzwiowego i praktycznego SUVa mogą naprawdę zdziwić. 3,9 s do setki i prędkość maksymalna wynosząca 304 km/h w takim samochodzie robią ogromne wrażenie. Wyniki te osiągane są dzięki silnikowi V8 o pojemności 3,8l. Moc przenoszona jest oczywiście na wszystkie koła.
Niestety podczas pokazu nie mieliśmy możliwości przejechać się tym modelem, ale mogliśmy docenić jakość wykonania wnętrza oraz dbałość o liczne wysublimowane detale. Kokpitowi Levante można zarzucać, że pozbawione licznych wyświetlaczy i nowoczesnych bajerów wygląda trochę niedzisiejszo. Naszym zdaniem to zaleta. Klasyczne zegary i przyciski, dbałość o detale czy precyzyjnie wykonane szwy na miękkiej skórze to walory ponadczasowe, które świadczą o elegancji dużo bardziej, niż miliony ledów i ekranów.
Jeśli już mówimy o klasycznej elegancji, nie sposób nie wspomnieć o dwóch klasycznych modelach Maserati, jakie również uświetniły to wydarzenie – były to 3500 GT oraz GTI.
Możliwość spotkania z tym wyjątkowym samochodem była bardzo ciekawym doświadczeniem. Jakość wykonania oraz parametry pobudzają wyobraźnię. Ciekawe, kiedy pierwsze Trofeo wyjedzie na drogi naszego kraju.
Tekst i zdjęcia: Piotr Krasiński (Fotopatologia.pl)
Lancia Corse HF sięgnęła po mistrzostwo świata zespołów WRC2, choć do końca sezonu FIA World…
Lewis Hamilton spełnił jedno ze swoich motoryzacyjnych marzeń. Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 kupił Ferrari…
Sześciu braci, niewielki warsztat w Bolonii i ambitny plan, który w 1926 roku mógł wydawać…
Ferrari 296 GT3 Evo ma na koncie pierwszy tytuł mistrzowski. Podczas zawodów na Nürburgringu, będących…
Szybka i efektowna jazda ośką oraz show dla kibiców! o to nam chodziło podczas Polskiego…
Ferrari LaFerrari z 2015 roku, należące od nowości do jednego właściciela i mające w momencie…