Kategorie: Eventi

VII Rajd Weteranów Szos

Niespełna trzy tygodnie temu, odbyła się siódma już edycja Rajdu Weteranów Szos po Pałukach i ziemi Mogileńskiej. W rajdzie po malowniczych drogach województwa kujawsko-pomorskiego wzięło udział 97 załóg z całej Polski. Trzydniowa impreza zakończyła się wystawą zabytkowych samochodów i motocykli na stadionie  OSRiR  Mogilnie.

 

Cała impreza cieszy się dużą popularnością wśród sympatyków zabytkowej motoryzacji. W tym roku nie było inaczej – na starcie rajdu stanęła niemal setka zabytkowych samochodów. Duża część z nich przyjechała z województwa kujawsko-pomorskiego, ale po tablicach rejestracyjnych można było wywnioskować, że kilka załóg  przybyło naprawdę z daleka. Wszyscy uczestnicy  stawili się na miejscu już w piątek wieczorem, by w sobotę rano ruszyć na trasę rajdu na orientację. Cała trasa prowadziła przez urokliwe, stosunkowo kręte i  pagórkowate tereny wokół miejscowości: Bielice, Mogilno, Gąsawa, Biskupin, Wenecja oraz Dąbrowa. Widzowie mogli zapoznać  się z trasą rajdu z pokładu popularnego w czasach socjalizmu autobusu  Skoda 706 RTO z 1954 roku, zwanego popularnie „ogórkiem” (później produkowanego na licencji przez firmę Jelcz).
Na trasie rajdu nie zabrakło  licznych atrakcji, właściciele klasyków brali udział w wielu  próbach sprawnościowych. Polegały one m.in. na  rzucie śrubą od podkładów kolejowych do opon, strzałach do tarczy z pistoletu pneumatycznego oraz zbieraniu nakrętek  na czas za pomocą drutu. Meta sobotniego rajdu  na orientację znajdowała się w Mogilnie, na placu po byłym targowisku. Tam mieszkańcy niewielkiego miasteczka mogli podziwiać wszystkie załogi. Następnego dnia wszyscy uczestnicy rajdu jak również  lokalni pasjonaci zabytkowej motoryzacji,  spotkali się na wspólnej wystawie samochodów  i motocykli  na Stadionie OSRiR  Mogilnie.
Na sporym placu zebrała się ponad setka samochodów. Klimatu imprezie dodawał fakt, iż wielu z uczestników rajdu było ubranych adekwatnie  do epoki, z jakiej pochodziło ich auto.  Nikogo więc nie dziwili mężczyźni w „dzwonach”, duże kapelusze na głowach, wyciągnięte swetry w oryginalne wzory, czy inna oldschoolowa odzież.
Było naprawdę różnorodnie, choć  dominowały samochody z demoludów, takie jak: Syrenki, Warszawy, Zaporożce, Skody, Wartburgi, czy  licencyjneFiaty. Wśród Polskich Fiatów można było zobaczyć kilka naprawdę ładnych sztuk modelu 125p i 126p.
Były to zarówno egzemplarze seryjne w idealnym stanie, jak i poddane większym lub mniejszym modyfikacjom. Wzrok przykuwał Fiat 125p stylizowany na radiowóz Milicji Obywatelskiej. Samochód pieczołowicie odrestaurowany i wyposażony  we wszystkie oryginalne akcesoria reprezentował  Automobilklub فódzki. Można było tylko ubolewać, że tak mało było typowych aut rodem z Italii.
Motoryzację z Półwyspu Apenińskiego reprezentowały: Fiat 600 z Mogilna w osobliwym, żółto-czerwonym malowaniu oraz piękny, granatowy Fiat 1500 z Trójmiasta. Niestety zabrakło reprezentantów innych włoskich marek. W czasie niedzielnej imprezy po raz kolejny można było odbyć przejażdżkę zabytkowym autobusem. Kierowca  nierazpokazał klasę manewrując na ciasnym parkingu i na wąskich ulicach Mogilna.
Pod koniec dnia ogłoszono wyniki  klasyfikacjicałego rajdu, która wyglądała następująco:
Zwycięzca VII Rajdu Weteranów Szos po Pałukach i ziemi mogileńskiej w kategorii samochodów:
1. Miejsce – nr 13 Austin 8 (1946) – Kamil Pawłowski / Sylwia Sopińska
reprezentujący Automobilklub Polski i Stado Baranów
2. miejsce – nr 3 Wartburg 353 de Luxe (1970) – Piotr Warych / Joanna Adamczyk
reprezentujący Automobilklub فódzki
3. miejsce – nr 79 Ford Popular (1943) – Ireneusz Stacherski / Anna Stacherska
Chojnice
Zwycięzca VII Rajdu Weteranów Szos po Pałukach i ziemi mogileńskiej w kategorii motocykli:
1. miejsce – nr 76 Junak M10 (1963) – Tomasz Stybaniewicz / Anna Stybaniewicz
reprezentujący Tucholskie Stowarzyszenie Pojazdów Zabytkowych
2. miejsce – nr 75 Junak M10 (1964) – Adam Wróblewski / Izabela Wróblewska
reprezentujący Tucholskie Stowarzyszenie Pojazdów Zabytkowych
3. miejsce – nr 74 Junak M10 (1963) – Tomasz Stybaniewicz / Anna Stybaniewicz
reprezentujący Tucholskie Stowarzyszenie Pojazdów Zabytkowych
Również tego dnia przeprowadzono konkurs „Elegancji”, „Weteran Tuning”, na „Najbrzydszy samochód rajdu” oraz „Nagrodę Publiczności”.   Specjalnym wyróżnieniem uhonorowano ponad dziewięćdziesięcioletnię pilotkę Wartburga, która  okazała się być najstarszym uczestnikiem imprezy.
Cały rajd można uznać za bardzo udany. Zmienna, kwietniowa pogoda nie popsuła planów organizatorów, którzy stanieli na wysokości zadania. Wielu uczestników, jak i widzów chwaliło całą imprezę. Myślę, że warto było choć na chwile oderwać się od codziennych obowiązków i wybrać  do Mogilna. Niestety na kolejny rajd na Pałukach będziemy musieli poczekać aż do roku 2012.
Tekst i zdjęcia: Jakub Ziółkowski

Ostatnie wpisy

Fiat 8V od Vignale sprzedany za 692,5 tys. dolarów

Fiat 8V był jednym z najbardziej niezwykłych modeli w historii włoskiego producenta. Po latach koncentrowania…

3 dni temu

Jedyny taki Maserati A6G/54. Właściciel zamówił go z myślą o rajdach

W złotej erze włoskiego coachbuildingu klienci mogli zamawiać samochody skrojone niemal całkowicie pod własne upodobania.…

3 dni temu

Ferrari CZ26: bazuje na SF90 Stradale, ma indywidualne nadwozie i pojedzie 328 km/h

Ferrari zaprezentowało w Monterey w Kalifornii model CZ26, kolejny samochód powstały w ramach programu Special…

4 dni temu

Fiat Topolino wjeżdża do USA. Mały elektryk z wielkimi ambicjami

Fiat Topolino trafia na amerykański rynek otwierając kolejny rozdział w historii marki w Stanach Zjednoczonych.…

4 dni temu

Lamborghini nie wróci do manualnych skrzyń biegów

Wydawało się, że manualne skrzynie biegów w samochodach sportowych są skazane na stopniowe zniknięcie. Tymczasem…

5 dni temu

Mabellini trzeci w Czechach. Lancia wciąż walczy o cztery tytuły FIA ERC

Lancia Corse HF zakończyła Barum Czech Rally Zlín z podium w klasyfikacji generalnej oraz zwycięstwem…

5 dni temu