W 1980 roku podczas targów motoryzacyjnych w Turynie Lancia zaprezentowała koncept o nazwie Medusa, opracowany na bazie sportowego samochodu dwuosobowego o nazwie Montecarlo.
W ten sposób powstał rodzinny sedan z centralnie umieszczonym 2-litrowym silnikiem o mocy 118 KM i 170 NM maksymalnego momentu obrotowego, przekazywanego na tylną oś za pośrednictwem 5-biegowej skrzyni ręcznej. Za projekt nadwozia odpowiedzialny był Giorgetto Giugiaro. Auto mierzące 4405 mm długości, 1813 mm szerokości, 1263 mm wysokości, przy rozstawie osi 2790 mm, wyróżniało się bardzo dobrym współczynnikiem oporu powietrza, wyrażanym 0,263 Cd. Jego odpowiednik stworzony z gliny, pozbawiony lusterek i świateł kierunkowskazów po bokach, uzyskał nawet nieco lepszy wynik – 0,255 Cd.
Płaskie klamki drzwi czy brak wybrzuszonych zderzaków miały wpływ na uzyskanie tak dobrego współczynniku oporu powietrza. W dodatku samochód mógł pochwalić się bardzo dobrą widocznością, dzięki wielkim szybom oraz małym słupkom.
O ile nadwozie auta jak na tamte czasy było bardzo spektakularne, o tyle wnętrze znacznie bardziej pospolite, choć wcale nie brakowało w nim ciekawych elementów designerskich. W oczy rzucała się między innymi wielofunkcyjna kierownica z bardzo dużą liczbą przycisków. W jej centralnym punkcie umieszczono zegar cyfrowy, pozwalający kierującemu sprawdzić godzinę bez odrywania oczu od drogi. Przysłowiową kropką nad i były duże i szerokie siedzenia, przywodzące na myśl fotele wprost z domowego salonu.
Medusa pozostała jedynie konceptem. I nie ma co się dziwić – to był eksperyment Giugiaro, który podjął próbę opracowania auta o współczynniku powietrza na poziomie 0,25 Cd. I nie chodziło o prześcignięcie konkurencji, bo już wcześniej powstawały bardziej opływowe pojazdy pozbawione walorów praktycznych, ale o stworzenie samochodu, który jednocześnie byłby praktyczny i pojemny. Nawet jak na dzisiejsze standardy Medusa zaskakująco skutecznie łączy w sobie przestronne wnętrze oraz opływowe nadwozie.
Giorgetto Giugiaro twierdził, że niewielkie modyfikacje pozwoliłyby na osiągnięcie postawionego celu. Szczególnie dużym ułatwieniem byłoby zastosowanie układu z silnikiem umieszczonym z przodu, a nie centralnie, nawet jeśli wymagałoby to wydłużenia przodu.
Co ciekawe, słynny projektant zawsze miał sentyment do Medusy – w jego ocenie ten projekt stanowił duży krok milowy.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Zaprezentowany pod koniec maja model Ferrari Luce, pierwszy w pełni elektryczny samochód w historii włoskiej…
W obliczu niedawnej prezentacji przez Ferrari modelu 12Cilindri Manuale, która wykorzystuje symulowany układ zmiany przełożeń,…
Pięć lat po debiucie modelu EVO37 podczas Goodwood Festival of Speed włoska marka Kimera Automobili powróciła…
Alfa Romeo zacieśnia współpracę z włoskim zespołem Subsonica. Producent objął rolę oficjalnego partnera mobilności podczas…
Nowa wewnętrzna prezentacja koncernu Stellantis, nakreślająca strategię rozwoju marki w Europie do 2030 roku, przynosi…
Jubileuszowa ekspedycja Maserati zorganizowana w ramach obchodów stulecia istnienia marki dobiegła końca. Konwój składający się…