Kategorie: News

1992 Ferrari F40 sprzedane za blisko 4 mln dolarów


20 sierpnia 2022 roku w kalifornijskim Monterey na aukcji organizowanej przez RM Sotheby’s w drodze licytacji za kwotę 3 855 000 dolarów sprzedano Ferrari F40 z 1992 roku. Pojazd w momencie katalogowania miał przejechane 9447 mil, czyli 15203,5 km.

Zaprojektowany z okazji 40. rocznicy powstania pierwszego modelu w Maranello (125 S), F40 do dziś pozostaje jednym z najbardziej urzekających i imponujących supersamochodów Ferrari. Pierwotnie model ten miał być zawodnikiem Grupy B FIA – stanowił rozwinięcie doskonałego 288 GTO i miał konkurować m.in. z Porsche 959. W międzyczasie anulowano klasę wyścigową, ale projekt dalej rozwijano w nieco innej formie. Ferrari wykorzystało pięć pierwszych egzemplarzy 288 GTO Evoluzione jako podstawę do stworzenia nowego, jubileuszowego samochodu drogowego, który miał być ostatnim supersamochodem stworzonym pod kierownictwem Enzo Ferrariego.

Ponieważ F40 został zaprojektowany z myślą o zawodach, wyposażono go w wyścigowe podwozie z rur stalowych, niezależne zawieszenie z podwójnymi wahaczami na czterech kołach, amortyzatory Koni i wentylowane hamulce tarczowe z czterema zaciskami. Projekt nadwozia Leonardo Fioravantiego, który został udoskonalony pod względem aerodynamicznym w tunelu aerodynamicznym Pininfariny, zbudowano z paneli z kevlaru i włókna węglowego, co pozwoliło na zmniejszenie masy własnej o około 20% przy jednoczesnym potrojeniu sztywności konstrukcji samochodu.

Podwójnie turbodoładowaną jednostkę V8 o pojemności 2,9 litra wyposażono w turbosprężarki IHI i chłodnice Behr. Silnik typu F120 040 rozwijał moc 478 KM i moment obrotowy 576 Nm, co pozwalało na rozpędzenie F40 do 96 km/h z miejsca w zaledwie 3,8 sekundy i osiągnięcie prędkości maksymalnej nieco ponad 320 km/h, tym samym przyćmiewając Porsche 959 i Lamborghini Countacha.

Waga została dodatkowo zredukowana dzięki zastosowaniu tapicerki z tkaniny na wyścigowych fotelach wykonanych z kompozytu plastikowego, pasków do otwierania drzwi, nawiercanych pedałów i szyb z lekkich tworzyw.

Przedstawiony publicznie na Salonie Samochodowym we Frankfurcie w 1987 roku F40 był początkowo przewidziany jako pojazd limitowany do 400 egzemplarzy, ale rosnące zainteresowanie klientów skłoniło Ferrari do zbudowania ostatecznie 1315 samochodów. Pojazd ten był początkowo dostępny tylko w Europie, a wczesne egzemplarze były budowane bez katalizatorów i regulowanego zawieszenia. W 1990 roku rozpoczęto dostawy bardziej rozwiniętej wersji do Stanów Zjednoczonych – były one standardowo wyposażone w klimatyzację i katalizatory. Do czasu zakończenia produkcji modelu w lecie 1992 roku, do Ameryki trafiło zaledwie 213 egzemplarzy, a model ten pozostaje godny uwagi jako ostatni supersamochód opracowany pod okiem samego Enzo Ferrariego.

Zajmując tak ważną pozycję w linii supersamochodów z Maranello trudno się dziwić, że wiele egzemplarzy F40 zostało początkowo zakupionych przez bystrych kolekcjonerów, którzy trzymali swoje auta w prywatnych zbiorach lub okazjonalnie pokazywali je podczas konkursów elegancji. Stosunkowo niewiele aut było używanych na torze, ale garstka kierowców miała szczęście doświadczyć prowadzenia F40 w takich warunkach.

Przykładem może być pięciokrotny mistrz Le Mans Derek Bell, który podczas jazdy testowej dla magazynu Classic & Sports Car przeprowadzonej w połowie lat 2000, miał okazję poznać granice możliwości auta. Był pod wrażeniem:

Jest po prostu wspaniały… To samochód, który sprawi, że włosy będą się kręcić. Moc jest rewelacyjna i uwielbiam sposób, w jaki turbiny włączają się z takim impetem. Bardzo szybko sytuacja zmienia się z neutralnej podsterowności na niesamowitą nadsterowność, ale to wszystko jest wspaniale przewidywalne.

Ten egzemplarz F40 to jedna z najlepszych sztuk, które były publicznie oferowane w ostatnim czasie. Jeden z zaledwie 60. egzemplarzy dostarczonych do Stanów Zjednoczonych w 1992 roku, o numerze podwozia 91097, wyjechał z fabryki we wrześniu 1991 roku, wykończony w kolorze Rosso Corsa i wyposażony w tapicerkę siedzeń Stoffa Vigogna (tkanina z wikliny). Według kopii oryginalnej etykiety samochód został wysłany do Newark w New Jersey, a wpis w książce gwarancyjnej F40 pokazuje, że był dystrybuowany do sprzedaży detalicznej do Monterey Ferrari w Seaside (Kalifornia).

Oficjalnie sprzedane w październiku 1991 roku Ferrari zostało dostarczone w styczniu 1992 roku do pierwszego właściciela, Putra Masagunga z Hillsborough w Kalifornii. Imponujący supersamochód przeszedł przez ręce innego właściciela z Kalifornii na przestrzeni kolejnych 13 lat, zanim został nabyty pod koniec 2005 roku przez innego entuzjastę z Kalifornii. Przez cały ten okres F40 cieszył się stałą konserwacją i stopniowo gromadził sporadycznie pokonywane kilometry.

W lutym 2020 F40 został wydany certyfikat z Ferrari Classiche, w tym Certyfikat Autentyczności i Czerwoną Księgę, które potwierdzają, że samochód zachował swoje główne oryginalne wyposażenie mechaniczne, w tym silnik i skrzynię biegów i jest wyposażony w odpowiednie specyfikacje fabryczne. Ferrari również wydano Classiche Libretto Manutenzione. W ramach przygotowań do obecnej oferty, supersamochód był serwisowany w lutym 2022 roku, co odzwierciedla faktura w dokumentach z Ferrari Los Angeles. Ta usługa obejmowała serwis pasków, odbudowę wtryskiwaczy paliwa i alternatora oraz ponowne uszczelnienie pokryw zaworów z nowymi uszczelkami i pierścieniami. 

Ferrari prezentuje się bardzo dobrze pod względem kosmetycznym, a certyfikat Red Book zapewnia, że samochód jest mechanicznie zgodny z numerami. Nic więc dziwnego, że ten egzemplarz w drodze licytacji osiągnął kwotę blisko 4 mln dolarów.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Maserati Classiche z setnym certyfikatem. Wyjątkowy prototyp 3500 GT wrócił do życia

Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…

2 dni temu

Lamborghini Temerario Spyder przyłapane na torze. Hybrydowy roadster coraz bliżej debiutu

Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…

2 dni temu

Kobiety i motoryzacja bez stereotypów? Wystawa w Turynie stawia na dialog i zmianę

W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…

3 dni temu

Trzy Ferrari na czele w Prologu WEC 2026. Mocny sygnał przed startem sezonu

Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…

3 dni temu

Okno możliwości dla Maserati. Grecale po liftingu celuje w klientów Porsche

Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…

4 dni temu

Mocny start FIATa w 2026. Grande Panda napędza sprzedaż

FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…

4 dni temu