Na stronie Cars&Bids pojawił się na sprzedaż ciekawy projekt – unikatowy samochód ma nadwozie Ferrari Californii 250 GTE 1963 z podwoziem Ferrari Californii 2010. Aukcja online zakończy się 19. grudnia 2024 roku.
Sprzedawca na Cars&Bids twierdzi, że był to projekt jego ojca:
To naprawdę wspaniałe szaleństwo! Był to projekt pełen pasji, napędzany pragnieniem posiadania nowoczesnych osiągów i niezawodności współczesnego samochodu sportowego, ale opakowany w klasyczny wygląd z przeszłości. Na samym początku miał pomysł, aby w pełni przywrócić oryginał, jednak szybko zmienił podejście na restomod (z powodu trudności w znalezieniu oryginalnych części do 250 GTE).
Według Douga DeMuro, zwycięski oferent otrzyma w zasadzie wszystko, czego potrzebuje do zakończenia tego projektu. Obejmuje to kompletny układ napędowy z nowoczesnej Californii wraz z plikami skanowania 3D i 52-stronicowym przewodnikiem szczegółowo opisującym cały plan. Trzeba przyznać sprzedającemu, że to znacznie więcej niż w przypadku większości projektów. Co więcej, znaczna część najcięższej pracy została już wykonana. Obejmuje to przecięcie oryginalnego nadwozia Ferrari z 1963 roku pośrodku, aby przyspawać wystarczającą ilość blachy, aby pokryła podwozie Californii. Sprzedający ma już całe potrzebne okablowanie, a także uporządkował wszystkie elementy wnętrza.
Dla właściwej osoby, z odpowiednią ilością czasu, może to być jedna z najciekawszych ofert na rynku, przynajmniej obecnie. W chwili pisania tego tekstu najwyższa oferta wynosiła raptem 12 250 dolarów, podbijana raptem osiem razy. Sprzedawca odniósł się do wywołanej na stronie aukcyjnej dyskusji:
Projekt znajduje się w prywatnym magazynie w centrum Houston. Szacowany koszt ukończenia zależy wyłącznie od wizji twórcy. Istnieje wiele różnych opcji do wyboru, od ponownego wykorzystania oryginalnego wnętrza Kalifornii, przez zmianę go na 250-tkę, aż po pełną indywidualizację. Zewnętrzna powłoka może być wykorzystana jako szablon do formowania nowej skóry lub wykończenia jej w takim stanie, w jakim została użyta jako oryginalne nadwozie. Naszym zamiarem było wykorzystanie wnętrza w stylu 250 i ukształtowanie nowych aluminiowych paneli nadwozia. Celem było jak najwierniejsze odwzorowanie estetyki 250 GTE z 1963 roku, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Przewidywany koszt osiągnięcia tego konkretnego celu wynosił około 300 tysięcy dolarów. Było to jednak kilka lat temu. Różne wersje można zrobić za znacznie mniej, a także za niebotycznie więcej. Opcje są praktycznie niezliczone. Pojazd miał być legalnie zarejestrowany jako California z 2010 roku. Miał nadal funkcjonować jako oryginalny samochód, tylko z innym wyglądem. Podstawowa struktura podwozia, układ jezdny, geometria zawieszenia i większość akcesoriów Californii miały pozostać nienaruszone.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Cars&Bids
W 2026 roku przypada 150. rocznica narodzin Nicoli Romeo – postaci kluczowej dla historii włoskiej…
Szef Alfy Romeo Santo Ficili nie ma wątpliwości, że branża motoryzacyjna zmierza w kierunku elektryfikacji, jednak podkreśla,…
Rok 2026 ma dla Maserati wyjątkowe znaczenie – marka świętuje stulecie swojego ikonicznego logo –…
Alfa Romeo ogłosiła nawiązanie współpracy z Justine Henin Tennis Academy – szkołą tenisową założoną przez…
Kimera zaprezentowała wyjątkową wersję swojego modelu EVO38, nadając mu kultowe barwy Martini. Nowa odmiana o…
Francuska załoga Yohan Rossel i Arnaud Dunand sięgnęła po zwycięstwo w Rally Islas Canarias, piątej…