Niedzielny wyścig będzie 71. Grand Prix Wielkiej Brytanii, które obok włoskiego GP nieprzerwanie pojawia się każdego roku w kalendarzu F1. Tor Silverstone był gospodarzem pierwszego GP w historii F1, jakie miało miejsce 13 maja 1950 roku. Rok później w tym samym miejscu za kierownicą Ferrari 375 F1 triumfował argentyński kierowca – Jose Froilan Gonzalez.
Gotowość do startu w czwartej tegorocznej rundzie Formuły 1 deklarują oba włoskie zespoły – Scuderia Ferrari oraz Alfa Romeo Racing ORLEN. Spośród czwórki kierowców najwyżej sklasyfikowany jest Charles Leclerc (7. pozycja z 18 pkt):
Wybierając się do Silverstone na kolejny wyścig przychodzą na myśl dwie specyficzne cechy toru: jest szybki, a część Maggots-Becketts imponuje. Jest tam również dość zimno, a zmienne warunki pogodowe sprawiają, że trudno jest przewidzieć, jak potoczy się wyścigowy weekend. Po raz kolejny w bieżącym sezonie czekają nas dwie rundy na tym samym torze, dlatego prace wykonane w pierwszy weekend będą fundamentami do kolejnego wyścigu.
Sebastian Vettel obecnie jest 10. z dorobkiem 9 punktów:
Z niecierpliwością czekam na Silverstone, ponieważ ten tor jest niesamowity. Myślę, że wszyscy go uwielbiamy. Kiedyś był lotniskiem, więc teren wokół niego jest bardzo odsłonięty, a wiatr może odgrywać bardzo ważną rolę, ponieważ może poważnie wpłynąć na prowadzenie samochodu w ten czy inny sposób. Może on bardzo utrudniać jazdę lub jeszcze bardziej pomagać kierowcy w uzyskaniu tego, po co mierzy. Pogoda i temperatura są zazwyczaj nieprzewidywalne i jest to kolejny powód, dla którego nie jest łatwo znaleźć właściwą równowagę z samochodem. Zobaczymy, jak nasz bolid zachowa się na tym typie toru, który znów różni się od tych w Austrii i na Węgrzech.
Anotnio Giovinazzi plasuje się na 14. pozycji z 2 punktami:
Czekam na ten brytyjski podwójny wyścig. Do tej pory mieliśmy kilka trudnych rund, ale duch zespołowy jest wielki i wiemy, że możemy zaliczyć solidne występy, jeśli wszyscy będziemy pracować razem. W niedzielę jesteśmy bardzo konkurencyjni, pokazaliśmy to w każdym z dotychczasowych wyścigów, a jeśli dobrze poradzimy sobie w kwalifikacjach, będziemy walczyć w czołowej dziesiątce. Widzieliśmy w Austrii, że dwukrotne wyścigi na tym samym obiekcie dają pewne wyjątkowe możliwości i będziemy dążyć do jak najlepszego wykorzystania tych okoliczności.
Kimi Raikkonen po 3 rundach zajmuje 17. lokatę ex aequo z trzema innymi kierowcami, którzy również nie zdobyli ani jednego punktu:
Kilka pierwszych wyścigów nie było idealnych pod względem wyników, ale ważne jest, że idziemy we właściwym kierunku. Zidentyfikowaliśmy obszary, w których musimy się poprawić i mamy nadzieję, że dotrzemy do Silverstone z rozwiązaniami potrzebnymi do zapewnienia nam dodatkowej konkurencyjności. Widzieliśmy, że możemy walczyć z większością samochodów w środku stawki i jesteśmy pewni, że możemy wrócić do domu z punktami z każdego z tych dwóch wyścigów.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Przez ponad pięć dekad oznaczenie Super Veloce, czyli SV, towarzyszy najmocniejszym i najbardziej skoncentrowanym na…
Ferrari może pracować nad jeszcze bardziej radykalną odmianą modelu 296. Zaledwie około rok po premierze…
Ferrari czeka w ten weekend na dwa ważne występy. Formuła 1 wraca na Monzę, gdzie…
Ferrari 275 GTB z 1965 roku, nadwozie o numerze 06899, zostało sprzedane na aukcji RM…
Tegoroczny weekend Grand Prix Włoch na torze Monza będzie dla Ferrari okazją do przypomnienia jednej…
Alfa Romeo będzie Official Car podczas 66. Międzynarodowego Salonu Nautycznego w Genui, który odbędzie się…