Po 66 okrążeniach na torze Circuit de Barcelona-Catalunya jako pierwszy na linii mety zameldował Max Verstappen, 13 sekund przed zespołowym partnerem – Sergio Perezem. Podium domknął George Russell. Carlos Sainz dojechał 4., zaś Valtteri Bottas – 6. Charles Leclerc wycofał się z rywalizacji po przejechaniu 27. okrążeń. Jedno więcej pokonał Zhou Guanyu.
Sesja kwalifikacyjna udowodniła potencjał bolidów Ferrari – Charles Leclerc zdobył pole position. Z kolei Carlos Sainz wykręcił 3. najszybsze okrążenie w Q3. Valtteri Bottas startował wywalczył 7. pole startowe. Zhouy Guanyu musiał zadowolić się 15. lokatą.
Kompilację z najważniejszymi momentami wyścigu można obejrzeć na oficjalnym kanale Formuly 1 na YouTubie:
Charles Leclerc:
Jak dotąd w tym roku zespół wykonuje niesamowitą pracę, jeśli chodzi o niezawodność. Oczywiście ten jeden raz zabolał, bo przez cały weekend byliśmy na czele i pracowaliśmy naprawdę dobrze. Wiem, że takie rzeczy czasem się zdarzają i w takich momentach trzeba patrzeć na pozytywy. W kwalifikacjach i w wyścigu mieliśmy bardzo dobre tempo, a wyczucie samochodu było naprawdę dobre. Poczyniliśmy postępy w zarządzaniu oponami, co w ostatnich wyścigach było naszym słabym punktem. Szkoda i jestem rozczarowany, że straciliśmy szansę na zdobycie wielu punktów, ale sezon jest jeszcze długi i wiemy, że mamy potencjał. Teraz czeka mnie mój domowy wyścig w Monako, więc nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że będzie udany!
Carlos Sainz:
To była bardzo trudna niedziela i bardzo daleka od naszych oczekiwań. Na czwartym zakręcie wyrzucił mnie podmuch wiatru i niestety mój samochód został uszkodzony. Od tego momentu to była dla mnie wielka walka, ponieważ brak docisku sprawił, że ślizgałem się z oponami praktycznie wszędzie. Daliśmy z siebie wszystko i udało nam się wrócić na P4, co nie jest złe, biorąc pod uwagę okoliczności, ale daleko nam do ideału. Szkoda Charlesa, bo wycofał się, gdy prowadził, ale będziemy pracować jako zespół, aby wrócić silniejsi w Monako. Największym pozytywem dzisiejszego dnia była wspaniała publiczność na trybunach, która nas wspierała, więc chciałbym naprawdę podziękować wszystkim kibicom za wsparcie. Do następnego wyścigu.
Valtteri Bottas:
Zdobyliśmy dziś kilka dobrych punktów i zabieramy do domu wiele pozytywów. Nasze tempo w całym wyścigu było naprawdę dobre i miło było toczyć bitwy z dużymi zespołami jadącymi przed nami – to pokazuje, jak duży postęp robimy i jak dobrze sprawdzają się modernizacje, które tu przywieźliśmy. W końcu postanowiliśmy być agresywni i zaryzykować strategię, decydując się na dwa pit stopy, gdy wszyscy inni jechali na trzy: nie opłaciło się to, ponieważ żywotność opon ze średniej mieszanki była nieco krótsza niż się spodziewaliśmy i pod koniec się męczyliśmy, ale i tak przywieźliśmy do domu dobry wynik. Nie mogę się już doczekać Monako, nasz samochód powinien być tam całkiem dobry.
Zhou Guanyu:
To rozczarowujące, że już drugi weekend z rzędu kończymy wyścig przed czasem, zwłaszcza że potencjalnie byliśmy na dobrej drodze do osiągnięcia dobrego wyniku. Musimy dokładnie zbadać tę sprawę, aby zrozumieć, co się stało i zapobiec powtórzeniu się tego problemu, ponieważ bardzo nam to przeszkadza. Do czasu wycofania się z wyścigu jechało mi się dobrze, walczyłem z zawodnikami z czołówki, próbując dostać się do pierwszej dziesiątki. Miejmy nadzieję na lepszy wynik w Monako, to będzie bardzo interesujący weekend.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Automobili Lamborghini Museum w 2026 roku świętuje 60. rocznicę modelu Miura, przygotowując wystawę „Born Incomparable”. Ekspozycja,…
Ferrari rozpoczęło sezon Długodystansowych Mistrzostw Świata od mocnego akcentu. W wyścigu 6 godzin na torze…
Lancia Ypsilon w nowej odsłonie wraca do bardziej klasycznych rozwiązań. Włoska marka zdecydowała się rozszerzyć…
Fiat zakończył pierwszy kwartał 2026 roku w Polsce z wyraźnym wzrostem sprzedaży. W marcu do…
Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…
Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…